sobota, 10 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Huczna studniówka 2015 do białego rana w I LO w Łomży

- Studniówka to wyjątkowy, jedyny i niepowtarzalny bal w życiu – mówiła do ok. 200 maturzystów, ich partnerek i partnerów, nauczycieli oraz rodziców gospodyni „ze strony rodzicieli” Małgorzata Wojewoda w zabytkowej auli I LO im. Tadeusza Kościuszki w Łomży, gdzie przed polonezem były podziękowania i wręczanie kwiatów przez młodzież i rodziców dyrekcji i wychowawcom. - Ten bal to podsumowanie Waszej trzyletniej pracy, ale i zapowiedź zbliżającego się egzaminu maturalnego.

Jednak wśród uroczyście zachowującej się młodzieży i elegancko nad podziw ubranych na biało-czarno nastolatków nie wyczuwa się stresu przedmaturalnego. - Bo chodzimy do najlepszej szkoły w Łomży; takie jest moje odczucie i wysokie 88. miejsce w rankingu ogólnopolskim – tłumaczy ze spokojem i czarującym uśmiechem Weronika Wiśniewska z klasy III B, olimpijka z 17. w Polsce wynikiem z biologii, której towarzyszy starszy o rok absolwent I LO Aleksander Nawrocki, student finansów w Uniwersytecie Warszawskim, gdzie, być może, będzie studiowała biologię Weronika, chyba że wybierze medycynę. - Jesteśmy bardzo dobrze przygotowywani do matury i dużo zależy od indywidualnej postawy ucznia. Nauczyciele są profesjonalni, na pewno się starają. Ja przez nich nie musiałam zarywać nocy, wystarczyła systematyczność. Ale dziś będę bawić się do białego rana.
- Do naszej szkoły wraca się z ciepłymi wspomnieniami – dodaje Aleksander. - Mury dobrze znane, czuję się tu jak w domu... Cieszą młode twarze maturzystów, pełne nadziei, jak Olka przed rokiem.

Dziesięć godzin zabawy z Fantomem
Zapowiedź wytrwałej zabawy w doborowym miejscu i towarzystwie do dozwolonej godz. 4.30 nie jest wyjątkiem. Planuje wytrwać cudne 10 godzin w karnawałowym nastroju Paulina Barwikowska, ogólnopolska olimpijka z historii, której towarzyszy ujmujący maturzysta z „Mechaniaka” z klasy mechatronicznej Jakub Wagner. - Moja wychowawczyni III E jest najlepszą nauczycielką w szkole – ocenia historyczkę Katarzynę Lipską wdzięczna za poświęcony jej czas i starania maturzystka.
Inne klasy też mają wspomnienia ze swoimi wychowawcami, przyglądającymi się odświętnym jak rzadko kiedy pociechom: III A – polonista Artur Lewczuk, III B – polonistka Krystyna Grabowska, III C – anglistka Krystyna Mrozicka, wychwalana przez przewodniczącą samorządu uczniowskiego Magdę Szczurek, oraz III F – anglistka Katarzyna Kaszuba. Witająca w imieniu trzecioklasistów gości Monika Zielińska wyjawia, że w „Pierwszym” powstały więzi przyjaźni, a między niektórymi miłości, jak między... nią a Przemkiem Bugnackim, z którym pełnią honory gospodarzy. Mówią, że te symboliczne 100 dni od egzaminu dojrzałości zaważy na losach maturzystów, ale też, żeby tym się nie zamartwiać: w czarowny wieczór, gdy wprawdzie nie ma mrozu, a spadł lekki biały śnieżek.
Przemysław będzie towarzyszył w 2. parze poloneza z „Pana Tadeusza” Andrzeja Wajdy małżonce dyrektora I LO, zaś Monika w 1. parze – dyrektorowi Jerzemu Łubie, który dostał od wdzięcznych wychowanków naręcze kwiatów, jakie wręczyli Dominika Hakało i Bartosz Zalewski. Wzruszenia kwiatami nie ukrywał poprzedni dyrektor I LO sprzed ponad 10 lat Zygmunt Zdanowicz. - A 61 lat temu miałem studniówkę w Liceum Pedagogicznym, które mieściło się w obecnym gmachu II LO... – wyznał przed walcem z „Nocy i dni” Dyrektor. - Tam, gdzie na studniówce jest Józef Przybylski.
Pierwszy utwór „Material Girl” śpiewała jak Madonna Sara Szymczak z grupy Fantom z Olsztyna, zaś drugi „Stand by me” niby sam Ben King – jej założyciel w 2000 r. Tomasz Długosz. I poszło!

Prymus z pierwszej ławki do kącika 
- Nasza pracownia szkolna zamieniła się na ten wieczór w Wenecję, czyli miasto zakochanych... – oprowadza z elegancją Adrian Kotowski, przepuszczając uprzejmie w drzwiach swoją partnerkę Magdaleną Ruszczyk i wskazując na urocze kamieniczki, fantazyjne mostki nad kanałami i maski karnawałowe na stoliku. - W rogu sali ukryliśmy za parawanem komputer, ale w sumie może to być i taki kącik dla zakochanych... Jak są lekcje z naszą wychowawczynią, to siedzę w pierwszej ławce i chyba trochę przeszkadzam w lekcjach literatury, ponieważ lubię rysować i szeleszczę obrazkami. Skromny młodzieniec nie dodaje, że te „rysunki” to prawdopodobnie złożone wykresy z geografii, z której triumfuje w olimpiadzie ogólnopolskiej. Z polskim chyba też nie jest na bakier, skoro pisze najlepsze prace z historii... W każdym razie, wymagająca polonistka i wychowawczyni III D Agata Reszewicz Adriana lubi i ceni, lecz tym razem to nie orłu kartografii, a całej klasie gratuluje polotu. - Już przed studniówką klasa mi zaimponowała, że potrafiła wszystko przeprowadzić samodzielnie i odpowiedzialnie – cieszyła się wybitna wychowanka wspominanej w I LO do dzisiaj prof. Danuty Zawadzkiej. - Z ogromnym zaangażowaniem zaprojektowali salę i zgrabnie działali przy realizacji.
Ceniona nauczycielka z satysfakcją patrzy na urodziwą, radosną, wykształconą, dobrze wychowaną młodzież w „Pierwszym”... Dyrektor Zygmunt Zdanowicz podaje z ramię małżonce Janinie, z którą jest 58 lat. Poznali się trzy lata wcześniej, tyle że na swojej studniówce tańczyli w różnych parach...

Mirosław R. Derewońko

161121091207.gif
cz
pon, 26 stycznia 2015 08:12
Data ostatniej edycji: 2015-01-26 14:47:33

 
161201033137.gif
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0