czwartek, 08 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Spękania na stadionie pod lupą eksperta

Dlaczego na trybunie głównej stadionu miejskiego przy ul. Zjazd ciągle pojawiają się spękania, kto jest winny i przede wszystkim czy są one groźne dla tej budowli? - na te pytania odpowiedzieć ma niezależny ekspert. Oddany do użytku na początku 2011 roku stadion od samego początku wymagał „drobnych” poprawek i napraw gwarancyjnych. Ta właśnie dobiega końca ciągle jednak pojawiają się nowe spękania głównie w okolicach nadproży drzwiowych. Wykonawca stadionu nie chce przedłużyć gwarancji, o co wnioskował ratusz, bo twierdzi, że usterki są następstwem błędów projektowych, a projektant odpowiada, że to jednak błędy wykonawcze. Teraz miejscy urzędnicy zamierzają zlecić badania, które mają wskazać winnego, ale przede wszystkim odpowiedzieć na pytanie czy spękania są groźne dla tej - ciągle jeszcze nowej i kosztownej budowli.

Trybuna główna na stadionie miejskim w Łomży
Trybuna główna na stadionie miejskim w Łomży

Modernizacja stadionu miejskiego w Łomży kosztowała niemal 27 mln zł i była podzielona na dwa etapy. Pierwszy z nich został przeprowadzony w latach 2006-2007. To wówczas wykonano to co na stadionie piłkarskim najważniejsze, czyli płytę główną boiska, i trybuny od strony rzeki. Drugi etap rozpoczął się w 2009 roku i był znacznie bardziej rozległy i kosztowny. W jego ramach m.in. rozebrano starą trybunę główną, z charakterystycznym gołębnikiem i w jej miejscu zbudowano nową, wielką krytą trybunę, zdolną pomieścić około 1800 osób. Pod nią znajduje się budynek zaplecza sportowego z szatniami. I właśnie o ten budynek chodzi. Od samego początku pojawiały się na nim m.in. spękania, które wykonawca na gwarancji „usuwał”. Niestety spękania ciągle powracały. Przed zakończeniem okresu gwarancji przeprowadzono kolejny przegląd i wyznaczono termin usunięcia usterek, które wykonawca usunął. W związku z tym, że spękania powracały miasto zwróciło się do wykonawcy o wydłużenie gwarancji o 1 rak w celu dalszej obserwacji obiektu, ale wykonawca odmówił. Twierdzi, że wykonał obiekt zgodnie z dokumentacją i pozwoleniem na budowę, a usterki są następstwem błędów projektowych. Ratusz to stanowisko przekazał do projektanta, który stwierdził, że to jednak błędy wykonawcze. Poza tym – jego zdaniem - „to są usterki estetyczne”, a pojawiające  zarysowania nie zagrażają bezpieczeństwu obiektu.
Ale czy aby na pewno? Ratusz aby rozwikłać zagadkę postanowił zatrudnić eksperta. Na ten cel w tegorocznym budżecie miasta radni zapisali kwotę 8,5 tys zł. Za tyle ekspertyzę trybuny na stadionie w Łomży ma wykonać ekspert z Politechniki Białostockiej. Jak tłumaczył radnym Marek Raszczyk naczelnik z wydziału inwestycji był on już na stadionie i oglądał obiekt, ale potrzebne są specjalistyczne badania i pomiary. Te mają potrwać trzy miesiące, po czym przez kolejny miesiąc maja być zanalizowane i opracowane.  
- Ekspertyza ma powiedzieć kto jest winien, ale przede wszystkim potwierdzić, że spękania nie zagrażają one bezpieczeństwu obiektu – przekonywał radnych naczelnik Raszczyk.  
Radni miasta co prawda zgodzili się wydać te 8500 zł na ekspertyzę, ale stawiają pytania czy aby przede wszystkim nie było zaniedbań po stronie miejskich urzędników i kto za to wszystko ostatecznie zapłaci.

161121091207.gif
cz
pt, 23 stycznia 2015 09:46
Data ostatniej edycji: 2015-01-23 11:27:18

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0