niedziela, 11 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Cztery pory roku z okna własnego domu

- Zachwycają mnie te pola, łąki, wschody i zachody słońca, gdy wychodzę na spacer z moim psem – opowiada znana i uznana łomżyńska malarka Teresa Adamowska, która już po raz kolejny z rzędu namalowała oryginalne i dekoracyjne obrazy, tym razem w większości abstrakcyjne, do kalendarza na rok 2015, jaki starannie wydał Zakład Usług Informatycznych Novum w Łomży. - Chciałam, żeby w nadchodzącym roku z obrazów wybrzmiała aluzja, niedomówienie, transformacja... Ja całe życie odnoszę się do abstrakcji, bo do poznawania rzeczy nowych zachęcił mnie prof. Karczmarski.

Teresa Adamowska dopracowała się już i dobrego nazwiska, i rozpoznawalnej techniki malowania, i grona oddanych jej sztuce wielbicieli. Jednak nie tylko portrety z wbudowaną w obraz anegdotą czy anioły w wystudiowanych, czasem pociesznych lub „dziecinnych” pozach, z zaskakującymi rekwizytami to jej domena. W najnowszym kalendarzu odeszła od metody figuratywnej i od sztuki wprost przedstawiającej ludzi, przedmioty, miejsca... W oryginale jej prace do kalendarza Novum są obrazami na ponad 2 metry, dlatego dobrze uczynił wydawca, że dał im trochę przestrzeni, nie ograniczając ramkami bądź marginesem na karcie. Zostaniemy z nimi na cały rok – albo i na dłużej.

Podłomżyński pejzaż pełen abstrakcji
Są tacy, co kolekcjonują wymuskane kalendarze ścienne Teresy Adamowskiej jak albumy i książki – zanurzeni w pejzażach z okna domu malarki w podłomżyńskiej okolicy. Styczeń 2015 nad Narwią przywita nas spokojem ciemnego błękitu rozległego nieba oraz kruchej jak porcelana pianki lodu na rzece. Luty ma obraz najbardziej podobający się Robertowi Bałdydze z Novum, zachęcającemu co roku malarkę o poetyckiej duszy do stworzenia nowej koncepcji i dzieła: to gęsta linia wyniosłych, bezlistnych drzew nad smutną rzeką w brązowawo-beżowej tonacji kolorów. Woda już ciut opadła, czego ślad widomy stanowi ciemniejszy pas na pniach drzew, przypominając o upływie czasu. Albo rozbuchany świeżością zieleni i lekkością wiosny kwiecień – ten obraz najbliższy jest malarce . - To wierzby płaczące, widziane z okna mego domu... – wyjawia autorka urokliwego i wprawiającego w dobry, optymistyczny nastrój malowidła. - Mocno wtedy przeżyłam tę mgłę, chciałam ją zatrzymać.
Sama autorka naprowadza nas na drogę do klucza w interpretacji jej dzieł: próba uchwycenia czasu  nieubłaganego w sile, w najintensywniejszym dla uczuć, emocjonalnego rozwoju osoby momencie. Taki paroksyzm emocji i wybuch ekspresji widoczny jest już na okładce jej kalendarza: żywa, gęsta zieleń zmieszana z płonącą czerwienią jak na obrazach Dobsona – tj. Jana Dobkowskiego z Łomży. Ale i w środku takich zadziwień Teresy Adamowskiej na polu eksperymentu w pejzażu z abstrakcją znajdziemy więcej, jak na kartach czerwca i lipca: zakochane w mieście nad Narwią i wprawne oko dostrzeże tu zaledwie chmurny powidok panoramy Łomży z katedrą górującą nad zarysami domów. W grudniu powita nas nie pajęczynka babiego lata, jak w październiku, ale szron szklisty nitek traw.

Sztuka inżynierska i sztuka malowania
- Najbardziej inspirowała mnie jesień, i najwięcej obrazów pochodzi z tego okresu, ale kiedy firma Novum złożyła propozycję, żebym po raz kolejny podjęła wyzwanie, to pomyślałam, że... wypada domalować tych parę miesięcy – uśmiecha się do osobistych wspomnień i artystycznych wzruszeń Teresa Adamowska. - Moim zdaniem, kalendarz Novum na rok 2015 zyskałby rzeczywiście nowy oddech, gdyby znalazły się w nim prace Roberta Bałdygi. Powinien wyeksponować swoje piękne fotografie o tematyce ptasiej znad Narwi i znad Biebrzy. Próbowałam go przekonać, ale bez skutku. Te obrazy nie były dedykowane firmie Novum; niektóre zaczęłam tworzyć w 2012 roku. Poczułam jednak potrzebę ich dopełnienia nowymi płótnami. Czasami brakuje koncepcji, a zazwyczaj - czasu.
Robert Bałdyga, pracujący w Novum i zajmujący się od lat fotografowaniem przyrody po pracy, widzi przynajmniej dwa powody do satysfakcji z kalendarza. - Przede wszystkim, cieszę się, że tak znakomita artystka chce kontynuować z nami współpracę – chwali dobre relacje z malarką i jakość jej obrazów. - I cieszę się, że prezesi firmy zgadzają się na kalendarze artystyczne w tej konwencji. Novum jest firmą inżynierską, a tego typu  firmy w materiałach reklamują swoje produkty. Prawie 300 Banków Spółdzielczych w Polsce korzysta z naszych rozwiązań informatycznych. Dużo pracy bierze się nie tylko z imponującej liczby placówek, ale także pojawiania się kilka razy w miesiącu różnych zmian prawnych, wymagających od informatyków Novum modyfikacji oprogramowania. To połączenie sztuki inżynierskiej ze sztuką malowania przynosi co roku dobre owoce. Większość nakładu kalendarza z obrazami Teresy Adamowskiej rozchodzi się wśród naszych stałych klientów, ale zainteresowanie rośnie. Ma to związek z publikacjami portalu 4lomza.pl. Otrzymujemy od kilku lat maile z zagranicy, głównie z USA, z prośbą o ten kalendarz, którego nakład wzrósł do 1200 egz..

Mirosław R. Derewońko

161121091207.gif
cz
wt, 30 grudnia 2014 08:06

 
161201033137.gif
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0