czwartek, 08 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Galeria, klub i bar Pod Arkadami

– Kiedy myślimy o takiej piwnicy artystycznej, to wyobrażamy sobie Piwnicę pod Baranami, kluby warszawskie czy w Toruniu, w którym sam kiedyś bywałem – i takie miejsce znalazło się też w Łomży! – mówi Roman Borawski, dyrektor MDK-DŚT. – Dodawało ono Łomży wielkomiejskiego sznytu, tutaj spotykali się artyści, rodziły się nowe pomysły.
Miejski Dom Kultury - Dom Środowisk Twórczych w Łomży obchodzi w grudniu tego roku 35-lecie swej działalności. Aż 34 lata z tego okresu, to czas nieprzerwanego istnienia Galerii Pod Arkadami, w której otwarto okolicznościową wystawę przybliżającą historię i dorobek łomżyńskich środowisk twórczych z lat 1980-2014.

Inicjatorem powstania MDK-DŚT był ówczesny plastyk wojewódzki Wiesław Sielski (1944-1982), który postanowił wzbogacić Łomżę o życie artystyczne z prawdziwego zdarzenia, snuł też liczne plany, w tym utworzenia nowatorskiego Światowego Centrum Kultury.
– Patrzę, a za moim biurkiem siedzi w białym kożuchu jakiś młodzieniec – wspomina swoje pierwsze spotkanie z Wiesławem Sielskim poeta Henryk Gała, wówczas wicedyrektor wydziału kultury. – Budzę go, a on mówi: „Dzień dobry. Nazywam się Wiesław Sielski, przyjechałem na plener i już stąd nie odjadę”. Odpowiadam, że przecież plener jest w Nowogrodzie, a on na to: „ja już z Łomży się nie ruszę, postanowiłem tu zostać i chciałem z panem dyrektorem o tym porozmawiać”. I słowa dotrzymał – został tutaj, niestety, aż do swoich ostatnich chwil. A był człowiekiem o energii skierowanej w stronę działania, wbrew okolicznościom i temu, co można by nazwać rutyną i szarością.
W kwietniu 1980 r. instytucji przekazano klub Bonar, a w grudniu lokal po dawnej galerii „Plastyka”, w której Galeria Pod Arkadami mieści się do dziś. Przez kolejne 20 lat galeria, wraz z nieodłącznym klubem oraz barem w piwnicy, tzw. „Dołkiem”, stała się ulubionym miejscem łomżyńskich artystów. Odbywały się w niej nie tylko wystawy, ale też koncerty, spotkania literackie i towarzyskie.
– Tutaj było prawdziwe centrum kulturalne – wspomina fotografik Stanisław Zeszut. – Spotykali się tu aktorzy teatru lalek, poeci, malarze, fotograficy. Czasy się zmieniły, ale to miejsce wciąż istnieje, chociaż już bez „Dołka”!
– Ten punkt jest wręcz idealny! – podkreśla witrażysta i malarz Mieczysław Mazur. – Dobrze ulokowany, po drodze wszystkim i z ciekawości zawsze ktoś tu zagląda. Takie kameralne wystawy, których sam tu miałem ze dwie, to też bardzo dobry pomysł, bo w centrum miasta powinno się coś dziać!
Wszystko to przypomina wystawa archiwalnych fotografii, dokumentujących wystawy i ich przygotowywanie, wyjazdy plenerowe, benefisy, koncerty, oraz nader liczne, mniej lub bardziej oficjalne, spotkania łomżyńskiej bohemy. Do tamtych czasów nawiązywał też pomysł recitalu, w czasie którego wokalistka Liliana Horoszko i pianista Jan Suchodoła przywołali artystyczny klimat tego miejsca z lat 80. 
W 1997 r. popularny „Dołek” stał się miejscem otwartym dla wszystkich, a po kilku latach zakończył działalność, z korzyścią dla zwiększonej powierzchni wystawienniczej gruntownie wyremontowanej galerii. Ten nowy okres Galerii Pod Arkadami, od 1999 r. kierowanej przez Przemysława Karwowskiego, rozpoczął się symbolicznie 11 maja 2002 r., w 20. rocznicę śmierci inicjatora jej powstania, Wiesława Sielskiego. Od tamtego czasu można w niej oglądać zarówno prace utytułowanych artystów jak i utalentowanej młodzieży, w tym osób związanych z Łomżą. 
– MDK-DŚT nigdy nie doczekał się obiecanego obiektu – mówi Roman Borawski. – Co prawda zmieniły się czasy, a artyści w pogoni za problemami życia codziennego trochę się rozpierzchli, duch tego miejsca też się ulotnił. Dlatego skoncentrowaliśmy się na czymś innym, ale wciąż skupiamy twórców wokół tego miejsca. Myślę też, że gdybyśmy mieli lepsze warunki, jeszcze bardziej moglibyśmy pokazać na co nas stać, bo przecież sukcesy MDK-DŚT to również pochodna tego, że nasi instruktorzy też są artystami.
– MDK-DŚT miało i ma trwać wiecznie! – dodaje jego były dyrektor Andrzej Cholewicki.   
– Miało tu być Światowe Centrum Kultury, natomiast problem jest taki, że wszystko zawęziło się do Galerii Pod Arkadami i klubu Bonar. Dlatego liczę na to, że nowe władze miasta spojrzą przychylniej na sprawy kultury i wreszcie rozwiążą problem lokalowy domu środowisk twórczych!

Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Elżbieta Piasecka-Chamryk

mm
so, 13 grudnia 2014 13:13
Data ostatniej edycji: 2014-12-13 13:16:49

 
161109032208.jpg
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0