sobota, 10 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Po jubileuszu ćwierćwiecza kapucynów

Uroczysta msza św. pod przewodnictwem biskupa łomżyńskiego Janusza Stepnowskiego i z udziałem biskupa seniora diecezji drohiczyńskiej Antoniego Dydycza, zakończyła rok jubileuszowy 250-lecia obecności kapucynów w Łomży.
– Chcieliśmy w dniu Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny podziękować Bogu za 250 lat kapucynów w Łomży i rozpocząć w diecezji łomżyńskiej Rok Życia Konsekrowanego – podkreślał o. Mirosław Ferenc, gwardian i proboszcz parafii Matki Bożej Bolesnej.
Akcentem końcowym uroczystości był Akatyst – hymn liturgiczny z V– VI wieku sławiący Bogurodzicę, wykonany przez Zespół z 13 –tej pod dyrekcją Ewy Zawłockiej.

Program jubileuszowych obchodów był niezwykle bogaty. Były koncerty kolęd, gospel, reggae, muzyki dawnej oraz klasycznej. Odbyły się również: festyn franciszkański w przyklasztornych ogrodach, odpust „Porcjunkuli” oraz sesja historyczno-naukowa; duchowy charakter jubileuszu podkreślały zaś liczne nabożeństwa. Uroczysty charakter ostatniego z nich, odprawianego w dniu maryjnego święta, podkreślał udział duchowieństwa z księdzem biskupem Januszem Stepnowskim na czele oraz szczególnego gościa: biskupa seniora diecezji drohiczyńskiej, kapucyna Antoniego Dydycza.
– 51 lat temu, tu, w tym kościele otrzymałem święcenia kapłańskie z rąk księdza biskupa Czesława Falkowskiego – wspominał w kazaniu biskup Antoni Dydycz. – Jubileuszowe wspomnienia odświeżają naszą pamięć i ukazują, że niezależnie od zewnętrznych wydarzeń zawsze można i trzeba liczyć na Bożą opatrzność!
W swym kazaniu biskup Dydycz odniósł się nie tylko do jubileuszu. Dużo miejsca poświęcił też pobożności maryjnej i życiu konsekrowanemu zakonów oraz osób świeckich, ponieważ finał jubileuszu wspólnoty kapucyńskiej w Łomży zbiegł się z rozpoczęciem Roku Życia Konsekrowanego.
– Uroczystość Niepokalanego Poczęcia ze swoim przesłaniem i duchowym klimatem jest tym świętem, które stanowi swego rodzaju syntezę tego wszystkiego, co składa się na franciszkańskie powołanie – podkreślał  bp Antoni Dydycz. – W każdym bowiem powołaniu do życia konsekrowanego ważna jest wrażliwość kandydata na Boży głos i Boże zaproszenie. – Przypatrzmy się tym 250 latom – apelował  też do wiernych biskup Dydycz, przypominając historię kapucyńskiej społeczności w Łomży: lata naznaczone pracą na rzecz bliźnich, ale też okres zmagań z rusyfikacją i carskimi prześladowaniami,  naznaczony ofiarami tragiczny czas II wojny światowej oraz kilkadziesiąt lat w komunistycznej Polsce.
Po błogosławieństwie świątynia nie opustoszała. Zgasły światła, ciemności rozświetlały tylko płomyki świec niesionych przez członków chóru Zespół z 13 –tej, wzmocnionego zakonnymi braćmi i chórzystami z innych zaprzyjaźnionych zespołów. A ponieważ Akatyst wywodzi się z Bizancjum i dopiero po wiekach został przyjęty do obrządku zachodniego, przed ołtarzem pojawiła się ikona Matki Bożej, spowita kłębami dymu z kadzideł, zaś chór rozpoczął dziękczynną pieśń, do której, zrazu nieśmiało, włączali się wierni.
– To było trzecie nabożeństwo, w którym modliliśmy się akatystem!– mówi Ewa Zawłocka, prowadząca Zespół z 13-tej już od 23 lat. – Emocje były niezwykłe, czuliśmy dreszcze, kiedy śpiewaliśmy razem „Alleluja!”. To była dla nas możliwość wyśpiewania miłości do Maryi, miłości do Boga, ale też wdzięczności za to, że jest takie miejsce, gdzie możemy śpiewać, gdzie możemy się dzielić naszym talentem z tymi, którzy też chcą, śpiewając z nami, się modlić!

Wojciech Chamryk


cz
wt, 09 grudnia 2014 08:38

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0