sobota, 03 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Zima w piecu, na stole i pod choinką

- W związku ze zbliżającymi się szybkimi krokami świętami Bożego Narodzenia, zdecydowaliśmy się przygotować około 700 paczek żywnościowych dla rodzin w trudnej sytuacji materialnej oraz ponad 840 paczek ze słodyczami, owocami i drobnymi upominkami pod świąteczną choinkę dla dzieci z Łomży – informuje Wiesław Jagielak, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. - Oprócz tego, do zimy przygotowujemy się wydawaniem zasiłków okresowych i celowych na opał. Na wyczekiwaną i przydatną zwłaszcza w okresie zimy pomoc czeka 1750 objętych opieką rodzin.

Tej zimy opał za fundusze MOPS trafi do około 300 rodzin w Łomży w formie zasiłków celowych na pół tony lub tonę węgla (przy założeniu, że tona kosztuje 600 zł). Więcej na opał dostaną rodziny z małymi dziećmi, których jest prawie 50. Dla budżetu ośrodka będzie to wydatek rzędu około 125 – 140 tys. zł, zależnie od długości i uciążliwości tegorocznej zimy. - Otrzymujące opał rodziny będą mogły od stycznia ubiegać się o ponowny zasiłek z puli roku 2015 – zapowiada dyrektor Jagielak.

Droższe i tańsze paczki pod choinkę
- Natomiast z paczkami żywnościowymi postąpiliśmy tak, że samotni dostaną w każdej artykuły spożywcze, m.in., wędliny, ryż, makaron, mąkę i cukier za 90 zł. Na rodzinę od dwóch do czterech osób będzie to kwota 160 zł, a dla rodzin pięcioosobowych i większych – 260 zł. Paczki będziemy wydawali od 17. do 19. grudnia w hurtowni spożywczej Tomex przy alei. Józefa Piłsudskiego. Jeśli ktoś zgłosi się nawet tuż przed samymi świętami, to również może liczyć na otrzymanie pomocy...  
Oprócz tego, MOPS przygotuje paczki pod choinkę dla 90 dzieci z 44 rodzin, dotkniętych chorobą alkoholową i wynikającym z niej problemem ubóstwa. - Dzieci z takich rodzin otrzymają paczki o wartości 170 zł. Ponadto około 750 dzieciaków otrzyma typowe paczki pod choinkę ze słodyczami i drobnymi upominkami, aby poczuły się jak dzieci z rodzin prawidłowo funkcjonujących i bardziej zamożnych. W tym okresie można zgłaszać swoje potrzeby do pracowników socjalnych w MOPS.
Pracowników socjalnych jest 31, zaś opiekunek do pomocy w domu – 51. Dyrektor wnioskował o nowe etaty, lecz bez skutku. - Bieda w rodzinie nie oznacza, że powodem jest pijaństwo – zastrzega specjalistka pracy socjalnej Małgorzata Kułaga. - Rodzice chorzy i długotrwale bezrobotni czasem nie mogą wypełniać obowiązków. Jesteśmy po to, by uzmysłowić ludziom, że z naszą pomocą są w stanie sami pokonać trudności i tragedie, z którymi borykają się czasami z pokolenia na pokolenie.   Na bieżąco realizowane są przez MOPS świadczenia w postaci zasiłków okresowych na codzienne utrzymanie osób w wyjątkowo trudnej sytuacji materialnej, m.in., z powodu inwalidztwa, choroby czy bezrobocia, oraz zasiłki celowe głównie na: opłaty za energię elektryczną, leki, odzież i obuwie. Do końca roku pochłonie to kwotę w granicach 150 000 zł dla ludzi z około 700 do 800 rodzin. Na cały rok 2014 w ten sposób w Łomży może być wydatkowana kwota około 850 tys. zł. - Co będzie w przyszłym roku, tego jeszcze nie wiemy... - dodaje dyrektor Wiesław Jagielak. - Zobaczymy, jaki nam nowi i starzy radni budżet miasta klepną. Mam nadzieję, że nie będzie niższy niż w roku 2014.

Dach nad głową bezdomnych i pijaków
Oddzielnym problemem jest przygotowanie do przetrwania śniegów i mrozów przez bezdomnych. Noclegownia przy ul. Dwornej ma zajęte wszystkie – 12 – miejsca dla mężczyzn i gotowe cztery dla kobiet. Do końca listopada będzie funkcjonować 20 godzin na dobę (z przerwą m. godz. 10. a 14.); od początku grudnia – 22 godziny na dobę (z przerwą 11. - 13.), zaś w wigilię i święta – 24 godziny na dobę, podobnie jak w sylwestra i Nowy Rok. - Przygotowaliśmy dodatkowy pokój dla pięciu osób z łóżkami piętrowymi, w którym, jeśli zajdzie tylko potrzeba, można będzie dostawić łóżka polowe i położyć materace – opowiada dyrektor. - Nie pozostawimy żadnej osoby bezdomnej w Łomży bez dachu nad głową. Nikt nie będą bezradnie marznąć dniem i nocą na śniegu i mrozie.
Ludzie nadużywający alkoholu, lecz nieleczący się w chorobie alkoholowej, znajdą też schronienie w ogrzewalni, czynnej tak jak noclegownia. - Organa ścigania zainteresowały się bywalcami tego przybytku nałogowego nieszczęścia i okazało się, że niejeden ma grzeszki na karku. We współpracy z ośrodkami pomocy społecznej miejsc zameldowania powysyłaliśmy ich do innych miejscowości. Stety czy niestety, zasiłek celowy na koszt biletu niechciani pijani przybysze mieli z ośrodków pomocy w gminach, gdzie sa zameldowani.

Mirosław R. Derewońko

161121091207.gif
cz
wt, 25 listopada 2014 08:07
Data ostatniej edycji: 2014-11-25 12:56:15

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0