niedziela, 04 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

„Cecyliada”, czyli śpiew Panu na chwałę

Uroczystą mszę św. w intencji wszystkich chórzystów, organistów i osób zaangażowanych w muzykę i śpiew kościelny odprawiono w sobotni wieczór w kościele ojców kapucynów. Była to zarazem druga edycja łomżyńskiej „Cecyliady”, bowiem w liturgii wzięły udział cztery połączone chóry kościelne z trzech parafii, czczące śpiewem swą patronkę św. Cecylię.
– Dzień męczeństwa św. Cecylii jest dla tych, którzy trudnią się śpiewem i muzyką kościelną, dniem szczególnym – podkreślał w kazaniu biskup Janusz Stepnowski. (…) – Poprzez wspólne śpiewanie wyśpiewujecie akt waszej wiary i fakt zmartwychwstania, jesteście bardziej zjednoczeni w parafii i między sobą, bo chór to jest też miejsce spotkania człowieka z człowiekiem.

Koncerty i wspólne występy chórów kościelnych odbywają się w dniu poświęconym św. Cecylii od lat, ale w Łomży zainicjowała je w roku ubiegłym Katarzyna Szmitko, dyrygent chóru Spes Unica przy parafii pw. Krzyża Świętego. Tam też w roku ubiegłym odbyła się pierwsza „Cecyliada”, tegoroczna miała miejsce u Braci Mniejszych Kapucynów.
– Planowaliśmy „Cecyliadę” w tym roku w katedrze, ale chcieliśmy włączyć się w obchody jubileuszu 250 lat obecności kapucynów w Łomży i postanowiliśmy zaśpiewać tutaj – mówi Katarzyna Szmitko. – To jedyna taka okazja, żeby ludzie, którzy służą podczas liturgii w swoich parafiach, mogli się spotkać, zgrać i razem zaśpiewać!
– To nasze święto, ponieważ dzisiaj jest uroczystość św. Cecylii – mówi Ewa Zawłocka. – Dlatego chcemy się pomodlić za siebie, za tych co śpiewają i grają z nami, za tych wszystkich, którzy z nami są!
Mszę celebrowaną przez księdza biskupa Janusza Stepnowskiego uświetniły połączone siły: chóru Spes Unica z parafii pw. Krzyża Św. p/d Katarzyny Szmitko, chóru katedralnego z parafii św. Michała Archanioła prowadzonego przez organistę Roberta Kuleszę, chóru z parafii pw. Matki Bożej Bolesnej s. Małgorzaty Mackiewicz oraz prowadzonego w tej samej parafii od 23 lat przez Ewę Zawłocką Zespołu z 13-tej.
– Przygotowywaliśmy się do tego długo i starannie – podkreśla Ewa Zawłocka. – Cztery chóry, wspólny repertuar, więc to nie jest dla nas zwyczajna sytuacja, ale coś wyjątkowego. Jest to też ogromna radość, bo nie tylko razem śpiewamy, ale możemy się też spotkać. Wytwarzają się między nami takie więzi, które pozwalają być taką rozśpiewaną wspólnotą. Bo zazwyczaj bywało tak, że jak gdzieś bywaliśmy jako pojedyncze chóry, to patrzyliśmy na siebie takim „zezem”. A po ubiegłorocznej „Cecyliadzie”, kiedy była procesja Bożego Ciała i przy ołtarzyku kapucyńskim śpiewał Zespół z 13-tej, a obok nas przechodził chór katedralny idący w procesji, wszyscy machaliśmy do siebie radośnie – to też był taki niezwykły efekt tamtej „Cecyliady” i myślę, że w tym roku jeszcze się to pogłębi.
Złożony z niemal stu śpiewaków wyjątkowy chór wykonał tego wieczoru zarówno pieśni franciszkańskie, religijne jak i psalmy.
– To co przygotowaliśmy na dzisiejszą mszę św. pochodzi po trosze od każdego dyrygenta – mówi Katarzyna Szmitko. – Mamy więc typowo chóralne pieśni od organisty z katedry, utwory Zespołu z 13-tej od kapucynów i naszą propozycję psalm Alleluja. Zawsze było tak na próbach, że któryś zespół znał dany utwór, więc reszta naturalnie włączała się w śpiew.
– Pragniemy, by „Cecyliada” stała się imprezą cykliczną – zapowiada Ewa Zawłocka. – Chcemy zapraszać inne chóry i zespoły które są w Łomży i w przyszłym roku spotkamy się w katedrze!

Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Elżbieta Piasecka-Chamryk

161121091207.gif
cz
nie, 23 listopada 2014 19:48

 
161201033137.gif
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0