czwartek, 08 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Gmina Śniadowo cieszy się nową halą sportową

- Ta nowa hala jest duża, jasna i przestronna, sprawdza się jak najbardziej, bo trenujemy już na niej od dwóch tygodni – zapewnia z przejęciem 12-letni Łukasz Alachamowicz, szóstoklasista i kapitan drużyny piłki nożnej w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Śniadowie, gdzie oddawano z wielką pompą do użytku pełnowymiarową halę sportową za prawie 4 miliony złotych. - Jesteśmy bardzo zadowoleni, że mamy do dyspozycji taki nowoczesny obiekt sportowy z zapleczem, z szatniami i natryskami. Nie wiedziałem, że aż tyle kosztuje, ale najważniejsze, że jest! Chciałbym podziękować wszystkim dorosłym, który przyczynili się do tego, że mam gdzie trenować przez cztery pory roku.

Znicz olimpijski w nowej hali sportowej w Śniadowie
Znicz olimpijski w nowej hali sportowej w Śniadowie
Wójt gminy Śniadowo Rafał Psrągowski
Wójt gminy Śniadowo Rafał Psrągowski
Nowa hala sportowa
Nowa hala sportowa
Nowa hala sportowa
Nowa hala sportowa
Połączone chóry SP i PG w Śniadowie pod batutą Roberta Kozikowskiego
Połączone chóry SP i PG w Śniadowie pod batutą Roberta Kozikowskiego
Długa rząd zaproszonych gości
Długa rząd zaproszonych gości
Iwona Kropiewnicka
Iwona Kropiewnicka
Łukasz Alachamowicz i Mariusz Chojnowski
Łukasz Alachamowicz i Mariusz Chojnowski
Połączone chóry SP i PG w Śniadowie pod batutą Roberta Kozikowskiego
Połączone chóry SP i PG w Śniadowie pod batutą Roberta Kozikowskiego

Łukasz jest lubianym kapitanem szkolnej drużyny piłkarskiej od trzeciej klasy podstawówki i razem z kolegami wystąpił na sprężystym, blado błękitno-pomarańczowym parkiecie aż przed kilkuset gośćmi, wśród których byli przedstawiciele duchowieństwa i społeczności szkolnej oraz środowisk gminy Śniadowo. Drużyna zaprezentowała się znakomicie w czerwonych strojach piłkarskich i dała ciekawy popis dobrego zgrania na boisku, podobnie jak drużyny siatkówki dziewcząt i koszykówki chłopców z Publicznego Gimnazjum ze Śniadowa. - Myślę sobie, że taka droga i nowoczesna hala przetrwa co najmniej piętnaście lat, gdy sam będę miał dzieci – przypuszcza Łukasz Alachamowicz, którego w głosowaniu wybierała cała grająca w piłkę nożną społeczność szkolna. - Strasznie mi na tym zależało, ponieważ to oznacza szacunek, jaki mają dla mnie koledzy i trenerzy. Reprezentować szkołę to zaszczyt dla mnie i mojego domu. A w domu mam radość pozwolić cieszyć się rodzicom.

Wójt: „Obiekt na miarę XXI wieku...”
Nauczycieli i rodziców, dumnych ze swoich pociech tak jak z Łukasza, w nowej hali nie brakowało, kiedy występowali kolejni wykonawcy, wprowadzający ogień olimpijski czy tańczący z szarfami. Sportowo-choreograficznym pokazom towarzyszyły precyzyjnie zestrojone chóry: podstawówki pod dyrekcją Iwony Kropiewnickiej i gimnazjum pod batutą Roberta Kozikowskiego. Do znanych przebojów dzieci dośpiewały aktualizującą czas i miejsce uroczystości treść; czasem poprzestawały na recytacjach. „Niech nowa hala ducha sportu wzmaga i w biciu rekordów kolejnych pomaga” - deklamował dziarsko Mateusz Jastrzębski, gimnazjalista z 2. klasy, przygotowany przez katechetkę Elżbietę Napiwodzką. - W podstawówce ćwiczyłem na małej sali, gdzie nie można było za wiele zdziałać – mówił po występie. - A nowa hala jest pełnowartościowa, aż chce się tutaj przychodzić...
„Obiektem na miarę XXI wieku” nazwał olbrzymią salę wójt Śniadowa Rafał Pstrągowski, życząc wszystkim, by służyła nie tylko uczniom, ale i starszym mieszkańcom gminy Śniadowo. - Jesteśmy świadkami, że marzenia się spełniają – przemawiał wójt, przypominając, że Śniadowo jako jedyna gmina w powiecie łomżyńskim nie miało hali pełnowymiarowej. Pierwsze rozmowy z Urzędem Marszałkowskim w Białymstoku zaczęły się w styczniu 2011 r., natomiast umowę z Ministerstwem Sportu i Turystyki wójt podpisywał w sierpniu 2012. W niecałe trzy lata warszawska firma Morris Sport zbudowała halę o wymiarach prawie 38 m na 19 m za blisko 4 mln zł; dofinansowanie to 2 mln 100 tys. zł. Sama sala kosztowała prawie 3 mln zł i uzyskała dofinansowania 70 procent kwoty.

Kapitan: „Oby na hali nie było kontuzji”
- To rzeczywiście wielki obiekt, mieszczą się na nim jakby dwie sale, które można rozdzielić siatką od sufitu do parkietu, na którym są trzy, a właściwie cztery boiska do piłki: siatkowej, koszykowej i ręcznej, bo to boisko służy też do nożnej halówki – wylicza Mariusz Chojnowski, nauczyciel wychowania fizycznego od 10 lat w Śniadowie. - Jest tu wentylacja, którą ustawia się na pożądaną temperaturę, natomiast komputer potem dostosowuje parametry ogrzewania olejowego do warunków na dworze.
Wspólnie z nim w gimnazjum wf poprowadzi Ewa Krzyna, zaś w podstawówce: Paweł Sadowski i Łukasz Tarnowski. Może to akurat przy nich Łukasz wyrośnie na piłkarza tej miary, co jego idol z PSG Zlatan Ibrahimovic...? Na razie kapitan i piłkarze SP Śniadowo weszli z dziećmi z 1. klasy za rękę na parkiet nowej hali sportowej. - Jako kapitan recytowałem wiersz: „Kibiców jest wola, aby strzelić gola! Wszystkich zadowolić to pilkarza jest rola!” - wspomina chłopiec, którego starsza o cztery lata siostra Paulina biega sportowo. - Z Bartoszem Długołęckim się zmieniamy cały czas. Bartosz to nasz niezawodny bramkarz: on jest pół roku kapitanem i ja pół roku. Jak, na przykład, coś się komuś stanie, ten drugi go zastępuje. Właśnie teraz jestem w doskonałej formie. Niestety, Bartosz ma złamaną lewą rękę... Na meczu piłka go walnęła i on potem uderzył ręką jeszcze w słupek. Oby na hali nie było kontuzji.

Mirosław R. Derewońko

cz
pt, 07 listopada 2014 16:32
Data ostatniej edycji: 2014-11-07 18:16:09

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0