wtorek, 06 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Akademia Prawdziwych Mistrzów walczy z dopingiem

- Niestety, dziś nie wystarczy spojrzeć w oczy, żeby zobaczyć, czy ktoś jest pod wpływem środków dopingujących, ponieważ to wymaga laboratoryjnego zbadania i moczu, i krwi – twierdzi Dariusz Błachnio (lat 48) z Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie oraz kontroler antydopingowy, który gościł z prelekcją w Akademickim Państwowym Liceum Ogólnokształcącym w Łomży. - Z jednej strony, moja praca polega na obserwacji drogi moczu od penisa do higienicznego kubeczka (drogę moczu u kobiet na zawodach obserwują panie), aby nie było podejrzeń o zamianę próbek, z drugiej strony – wspomagam organizatorów imprez sportowych, stojąc na straży czystości sportu, zasady fair play i ducha rywalizacji bez wspomagania substancjami zwiększającymi wydolność organizmu.

Dariusz Błachnio
Dariusz Błachnio
Dariusz Błachnio i Karol Łebkowski
Dariusz Błachnio i Karol Łebkowski

Dariusz Błachnio jest kierownikiem wydziału edukacji, informacji i promocji walki z dopingiem, którą to problematyką zajmuje się zawodowo już od 1992 r. Absolwent warszawskiej AWF i były pracownik naukowy tej uczelni przygotował prelekcję dla młodzieży z APLO, ponieważ... - Nasze APLO jest jedynym liceum sportowym na terenie dawnego województwa łomżyńskiego – wyjaśnia Karol Łebkowski, międzynarodowy sędzia zapasów i zastępca dyrektora placówki przy Wiejskiej, działającej organizacyjnie przy PWSIiP. - W naszych murach kształcą się sportowcy z najlepszych łomżyńskich klubów sportowych. Szkoła współpracuje, m.in., z takimi klubami, jak: LŁKS Prefbet – Śniadowo – Łomża, ŁKS 1926 Łomża, Łomżyński Klub Karate i klub bokserski Tiger Łomża.

Niebezpieczne odżywki i suplementy diety
- Byłem tutaj rok temu z wizytą w wąskim gronie, ale każdy wyjazd jest wart zachodu, nawet dla dwóch czy trzech osób, gdyż to podnosi świadomość problematyki zdrowotnej nie tylko w życiu jednostek, ale i społeczności – przypomniał młodym sportowcom Dariusz Błachnio, otrzymując na pamiątkę spotkania album fotograficzny o grodzie nad Narwią Gabora Lorinczy'ego. - Wybiorę się do Piątnicy, żeby zobaczyć produkcję serka wiejskiego, wspomagającego naturalny rytm żywienia sportowców, pobiegam na tartanie stadionu miejskiego. Życzę Wam imprez jak Mistrzostwa Polski.
Kontroler antydopingowy zawodów mistrzowskiej rangi przedstawił trzy „punkty zapalne”, jakie najczęściej występują praktycznie w jego działalności. Po pierwsze, uświadamiał tremującym, że ważny jest obrany przez ich lekarza kierunek leczenia, także w razie banalnego przeziębienia bądź grypy. Chodzi o to, aby całkowicie wyeliminować leki, mogące zawierać substancje dopingujące, zwiększające wprawdzie zdolność wysiłkową organizmu, lecz całkowicie zabronione sportowcom.
Drugą grupę osób narażonych na dyskwalifikację w czasie zawodów tworzą sportowcy przewlekle chorzy, na przykład, na astmę czy choroby alergiczne. W takich sytuacjach nie wystarczy recepta lub zaświadczenie od lekarza: konieczny jest wniosek do komitetu wyłączającego leki o czasową zgodę na stosowanie wątpliwych z perspektywy antydopingu preparatów. Prelegent podkreślał przy każdej okazji fakt podstawowy, że to sportowiec jest w pełni odpowiedzialny za stan swego ciała na zawodach pod każdym względem. Dlatego zachęcał do bezpiecznego, skrupulatnego i świadomego korzystania z odżywek i suplementów diety. - Nieświadome kupowanie pod wpływem reklamy lub impulsu, nabywanie i spożywanie miewa przykre konsekwencje, ze względu na zanieczyszczenia preparatów substancjami zabronionymi sportowcom, a są ich setki, tysiące - przestrzegał słuchaczy.

Brak krajowego programu zdrowego stylu życia
Wśród słuchaczy byli, m.in., znani lekkoatleci: Justyna Korytkowska, Andrzej Korytkowski, Paweł Grygo i Dariusz Szymański. - Niestety, firmy czasem cynicznie umieszczają substancje zabronione w dopuszczonych do legalnej sprzedaży odżywkach. W Polsce stwierdzamy kilka razy do roku ich obecność w preparatach, które są szkodliwe dla zdrowia, wykluczają z legalnego uprawiania sportu. Aby walczyć z dopingiem, powstała Akademia Prawdziwych Mistrzów, trenujących i osiągających wyniki bez wspomagaczy, genialnych siłą talentu, zdrowego odżywiania się i pracowitością, jak chodziarz Robert Korzeniowski i pływak Paweł Korzeniowski. Cykl 30 dwuminutowych „lekcji”, czym jest doping, kontrola dopingowa i zalecane żywienie, wzbogaca słowniczek słów angielskich.
- Sport wyczynowy sobie poradzi, ale trzeba stworzyć podstawy zdrowego myślenia na nizinach – podsumowuje Dariusz Błachnio. - Martwię się, że nasza działalność jest medialnie i na poziomie instytucji odpowiedzialnych za zdrowie ludzi marginalizowana, a mówi się o niej tylko wtedy, gdy jest sensacja, gdy znany sportowiec zostanie przyłapany na braniu środków dopingowych. Problem tymczasem jest szerszy, dotyczy również stosowania nie tylko przez młodzież dopalaczy i używek. I nie ma do tej pory krajowego programu, promującego wśród dzieci i młodzieży zdrowy styl życia. Szkoda, że ani Ministerstwo Edukacji Narodowej, ani Ministerstwo Zdrowia nie pomagają nam, że nie ma między nami współpracy. Pilnie potrzebny jest program, kierowany do wszystkich młodych.

Mirosław R. Derewońko

cz
śr, 29 października 2014 13:49

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0