niedziela, 11 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Wybory czynią cuda...

Od przeprosin, że na poprzedniej konferencji dziennikarze nie mogli zadawać pytań, Mieczysław Czerniawski ubiegający się o ponowny wybór na fotel prezydenta Łomży, rozpoczął drugą konferencję. I choć to ten sam Czerniawski, był zupełnie inny niż poprzednim razem. Nie mówił że nie ma lepszego od niego i że nikt nie zrobił więcej, ale że „ta kadencja była najbardziej znacząca” i że „to co było do wzięcia w tych 4 latach, ja myślę, że maksymalnie żeśmy wykorzystali”. Chwalił się sukcesami, ale wskazywał kilka punktów, których nie udało się zrobić. Odpowiadał na pytania, przy czym na to czy jeśli wygra wybory zostanie z obecnymi zastępcami mówił, że odpowie dopiero po wyborach.

Mieczysław Czerniawski
Mieczysław Czerniawski
Mieczysław Czerniawski przy "mapie inwestycji"
Mieczysław Czerniawski przy "mapie inwestycji"
Mieczysław Czerniawski
Mieczysław Czerniawski

Mieczysław Czerniawski zasiadł przy dużej mapie „inwestycje miejskie 2011-2014” na której wymieniono sto zrealizowanych przedsięwzięć. Są na niej zaznaczone m.in. wyremontowane drogi – choć do modernizacji znacznej część z nich: Piłsudskiego, Legionów, Spokojnej czy Zawadzkiej i Sikorskiego w pobliży Venedy - doprowadził poprzedni prezydent Łomży Jerzy Brzeziński.
- Jeżeli mówię, że ta kadencja była najbardziej znacząca w historii Łomży, to nie biorę tego z sufitu – mówił Czerniawski podając, że w tym czasie na inwestycje wydano 276 mln zł, a pozyskane środki zewnętrze wyniosły 156 mln zł.
Przez kolejne 50 minut prezydent mówi o tym co jego rządy w ratuszu przyniosły miastu. Wskazywał, że powstała hala targowa i bronił się, że to nie on jest odpowiedzialny za wpadkę ze słabym wykonawcą, bo winna jest ustawa o zamówieniach publicznych. Mówi że w tym czasie powstało 24 km dróg, tyle samo chodników i ścieżek rowerowych. Mówił, że za tej kadencji powstała w Łomży Podstrefa Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej i że „ul. Meblowa nie idzie w szczere pole” i że „Meblowa to hasło” bo teraz otwiera się tam 100 hektarów terenów pod inwestycje. Jako plany na przyszłą kadencje wskazywał stworzenie tu „Łomżyńskiego Obszaru Gospodarczego”, w którym przedsiębiorcy mieliby zyskać 5-letnie zwolnienia z podatków od nieruchomości.
- Rozpoczęliśmy pracę sztabową nad tym projektem – mówił Czerniawski.
Obecny prezydent przekonywał, że także rozwojowi przedsiębiorczości ma służyć krytykowany powszechnie Park Przemysłowy Łomża (czyli miejska spółka której binzesplan napisał prezydencki zięć, który chciał być jej prezesem, a teraz tam pracuje).
- Przyjdzie czas, gdy będziemy się nim szczycić – dodawał prezydent Czerniawski.
Jako plany na przyszłość w zakresie wspierania przedsiębiorczości Czerniawski wymieniał także tworzony z gminami Łomża, Piątnicą i Nowogród   Łomżyński Obszar Funkcjonalny – „mamy fiszki 43 projektów w tym 12 twardych” oraz zapowiedział wprowadzenie po uzgodnieniach z przedsiębiorcami „nowego systemu ulg” w mieście dodając, że myślał o tym już w tym roku, ale „lepiej późno niż wcale”.
Z planów na przyszłość wymieniał także trzeci etap Meblowej od Wojska Polskiego do Nowogrodzkiej, ale nie chciał odpowiedzieć czy chce, aby to była ulica dwujezdniowa jak budowana teraz pomiędzy Wojska Polskiego a Poznańską. Zapowiedział zbudowanie przedłużenia ulicy Zawadzkiej do szosy do Mężenina. Mówił, że na początku kadencji zrobił „próbę rozeznania prywatyzacji MPEC”, ale temat jest nieaktualny i dodając, że chciałby, aby docelowo „budżet obywatelski Łomży” sięgał 1% budżetu miasta zaproponował aby dywidendy z MPEC i MPWiK były przekazywane właśnie na ten cel. Prezydent Czerniawski mówił, że dodatkowo myśli o wydzieleniu „funduszu Rad Osiedli” w wysokości 50 tys zł rocznie.
W przyszłej kadencji prezydent chce zrealizować w ramach PPP Centrum Handlowo-Komunikacyjne na terenach po dworcu PKS i wykupić tereny od PKP przy Sikorskiego,  jeśli będą środki zewnętrze zrealizować drugi etap bulwarów w kierunku starego mostu, zrewitalizować Park Jakuba Wagi i urządzić park Jana Pawła II, dokończyć remont budynku Filharmonii Kameralnej i zbudować salę sportową przy SP nr 7.
- Oświata uważam ma się dobrze w Łomży – mówi Czerniawski. - Podjąłem decyzję, że mimo zmniejszenia się liczy uczniów nie zakwalifikowaliśmy żadnej szkoły do likwidacji. Prawdopodobnie zmianom, ale z przeniesieniem pełnych klas, będzie musiał ulec zespół szkół drzewnych, ale ostatecznej decyzji nie podjęliśmy.
Prezydent Czerniawski mówił, że nie wszystko co planował się udało. Na pierwszym miejscu wymieniał zorganizowanie zakładów opiekuńczo-leczniczego i pielęgnacyjnego w budynku po stary szpitalu zakaźnym. Ten budynek jeszcze nie został przekazany miastu. Mówił, że nie udało mu się także zbudować bloku komunalnego, nie udało się scalenie terenów przy Żabiej – rozpoczęte jeszcze przez poprzedników i rekapitalizować hali targowej i całego Starego Rynku – prace miałby zacząć się już w przyszłym roku bo jesteśmy na ukończeniu wyboru jej funkcji  „handlowej i kulturalnej”. Do porażek kadencji prezydent później odpowiadając na pytania dodawał także zakup hangaru na planowane jeszcze przez jego poprzedników lądowisko, który leży od 3 lat na bazie w MPGKiM i tę zimę też na pewno tam spędzi.
Mieczysław Czerniawski nawiązując do relacji ze spotkania Jacka Piorunka, kandydata PO na prezydenta Łomży z mieszkańcami, mówił, że on także nie obiecuje, a to co przedstawił to są konkrety, „które będą decydować o przyszłości miasta”.

cz
pt, 24 października 2014 10:41
Data ostatniej edycji: 2014-10-24 21:54:49

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0