sobota, 03 grudnia 2016 napisz DONOS@
Biuletyn Nr 80/81

Biuletyn Nr 80/81

Przyszła Jesień

Ciepłe, słoneczne, wrześniowe dni. Szkoły pełne hałasu, tętniące życiem. Podczas weekendu ulice pełne spacerujących rodzin, wokół śmiech dzieci.
W tak miłej scenerii po letniej przerwie łomżyńskie Amazonki wracają do systematycznej, codziennej pracy. Nadal pragniemy pomagać kobietom, które dotknęła choroba nowotworowa. Nikt nie zrozumie chorego lepiej inny człowiek, którego spotkał podobny los. Rak nie zna słowa - Stój! Zatrzymaj się!
Liczba zachorowań co roku się powiększa.

I wszystko tu zależy od szybkiej reakcji. Nie wolno ignorować niepokojących oznak. Każda zmiana w naszym organizmie, której nie potrafimy wyjaśnić powinna nas skłaniać do wykonania badań. Nie można sobie tłumaczyć: Nie idę na badania, bo jeszcze coś wykryją. To wcale nie musi być nowotwór! Wykonasz badania, uspokoisz siebie i swoich bliskich.
Jeśli jednak rzeczywiście wykryją TO, czego tak się bałaś - szybka diagnoza i szybkie leczenie uratuje Ci życie. I mówi to z własnego doświadczenia Amazonka z 17-1etnim stażem. Udawanie, że to może nic takiego, że samo przejdzie, minie - może być najgorszą decyzją w Twoim życiu. Każdy tydzień, miesiąc działa na Twoją niekorzyść. Będzie tylko trudniej: i trudniejsze leczenie, i gorsze szanse na przyszłość. Nie odkładaj tak potrzebnej decyzji na potem, za wiele każda z nas ma do stracenia. 
Kilka miesięcy temu moja przyjaciółka otrzymała tę straszną diagnozę. I przyszła z tym do mnie - bo do kogo? Nie umiem odpowiedzieć na pytanie: Czy będę żyła? Nie znam przyszłości, nie wiem, się zdarzy jutro, za tydzień, za miesiąc, rok. Co jej miałam odpowiedzieć?
Powiedziałam: Jak ja żyję tyle lat - to i Ty będziesz żyła! Bierz się za leczenie, już! ie będzie lekko, ale posiedzę z Tobą kilka godzin co miesiąc podczas chemioterapii, porozmawiamy o czym się da, czas milej upłynie. Nie jestem lekarzem, nie dam lekarstwa, które na wszystko pomoże. Ale potrzymam za rękę, poradzę, jak dbać o siebie po operacji, możesz dzwonić, wysyłać wiadomości - w czym będę mogła, w tym pomogę. I tak było.
Nie ma co narzekać na służbę zdrowia, kolejki - od naszych narzekań jakoś nic się nie zmienia. Mam tylko prośbę do lekarzy onkologów. Należy się Wam wielki szacunek za wybranie tej trudnej specjalizacji. Czasem jednak spróbujcie spojrzeć z drugiej strony. Jak by to było samemu usłyszeć diagnozę: Niestety - to rak?
Bo ja doskonale pamiętam ten moment, chociaż moja pani doktor nawet nie użyła słów: rak, nowotwór [żeby tak nie przestraszyć]. A mnie i tak wszystko wirowało w głowie i tylko myślałam: ° Boże, co będzie z moimi dziećmi? 
Nie na darmo używamy terminu: służba zdrowia. Służyć ludziom, mieć na względzie ich dobro - w tym chyba się mieści wspieranie pacjenta w trudnym momencie. Wiem, że onkolog nie może za bardzo się angażować, że są sytuacje, w których nic nie może zrobić - mimo najlepszych chęci. Ale dobre słowo - ono może podtrzymać na duchu, dodać siły i odwagi w walce z chorobą. W końcu dla pacjenta najważniejszy jest jego lekarz. 
A my również będziemy też będziemy służyć: radą, pomocą, własnymi doświadczeniami, sercem. 
Wszystkim zdrowym chcemy przypominać o tej oczywistej prawdzie, że zdrowie to największy skarb, zdrowie nie ma 


Barbara  Porwoł

Helena Putkowska
cz, 16 października 2014 20:48
Data ostatniej edycji: 2014-10-17 08:13:16

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0