sobota, 10 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Nocny festiwal języka niemieckiego przy Bernatowicza

Amerykanin Kevin Costner i film „Libelle” w tłumaczeniu na niemiecki, dyskoteka w środku nocy z przebojami, jakie śpiewają gwiazdy znad Renu: Xavier Naidoo i Yvonne Catterfels, skecze w języku Goethego, ułożone i wykonane przez gimnazjalistów – oto niektóre atrakcje, jakie sami dla siebie i koleżeństwa przygotowali uczniowie Publicznego Gimnazjum nr 6 w Łomży z inspiracji i pod opieką germanistki Kariny Długokenckiej. Pikanterii całonocnej imprezie 39 uczniów dodawał fakt, że miłośnicy języka i kultury naszych zachodnich sąsiadów spotkali się w swojej szkole przy ul. Bernatowicza w sobotę o godzinie 18., a powiedzieli „auf Wiedersehen” o 9. rano w niedzielę...

Wiktor Walewski i Paweł Domitrz, uczniowie klasy II GA. Wiktor mówi, że: "Die Zeit dort war sehr schön. Wir haben deutsche Spiele gespielt und deutsche Musik gehört. Natürlich haben wir auch deutsche Lieder gesungen. Wir haben auch viel über Deutschland gelernt".
Wiktor Walewski i Paweł Domitrz, uczniowie klasy II GA. Wiktor mówi, że: "Die Zeit dort war sehr schön. Wir haben deutsche Spiele gespielt und deutsche Musik gehört. Natürlich haben wir auch deutsche Lieder gesungen. Wir haben auch viel über Deutschland gelernt".

- Nocny festiwal języka niemieckiego zorganizowaliśmy z gimnazjalistami, by przybliżyć im język, muzykę, film i... kulturę Niemców – opowiada Karina Długokencka (lat 39), ucząca niemieckiego w PG nr 6 i I LO im. Tadeusza Kościuszki z takim oddaniem i powodzeniem, że w ciągu minionych dwóch lat miała już aż 22 laureatów wojewódzkiego konkursu językowego. - Po całej nocy nauki i zabawy oraz „szaleństwa” na luzie mogę powiedzieć, że jesteśmy trochę zmęczeni, ale szczęśliwi.
14-letnia Anna Franiszkowicz z PG nr 6 wystawiła pomysłodawczyni i nocnej imprezie szóstkę. - Spędziliśmy ten czas ze znajomymi, ażeby lepiej się zintegrować, ponieważ nieczęsto mamy okazję spotykać się w szkole i robić tyle ciekawych rzeczy – tłumaczy drugoklasistka. - Punkty programu nie przypominały zwykłej lekcji szkolnej, to było coś znacznie ciekawszego. Języka możemy uczyć się w różny sposób, ale chyba najlepiej to wychodzi, jak sami możemy przygotować sobie taką noc. Sami przygotowaliśmy skecze, poszukaliśmy filmów niemieckojęzycznych i wybieraliśmy piosenki na dyskotekę. Było dużo rozmów, gdy poznawaliśmy nowe słówka. Nie spostrzegliśmy nawet, jak szybko noc minęła. Ale mówią: dem Glüklichen schlagt keine Stunde, szczęśliwi czasu nie liczą...

Ausserdem ist Deutschland unser Nachbarland...
- Taka forma spotkania bardzo przypadła mi do gustu, ponieważ towarzyszyła nam nie tylko dobra zabawa, ale i doskonaliliśmy znajomość języka niemieckiego oraz poznawaliśmy elementy kultury krajów niemieckojęzycznych – dodaje Wiktor Walewski, rówieśnik Ani, który tak jak ona zamierza wystartować w tegorocznej edycji wojewódzkiego konkursu języka niemieckiego i ocenia pomysł swojej germanistki w szkolnej skali jeszcze wyżej, na szóstkę z plusem. - Kiedy słucha się piosenek po niemiecku i stara się tłumaczyć, to język inny niż angielski nadaje specyficznego, niezwykłego brzmienia... Rozmawiałem osobiście z Niemcami, wracając ze szkolnego wyjazdu do Francji przez Niemcy. Jestem pewien, że każdy z uczniów był bardzo zadowolony po takiej nocy z niemieckim.    Oto pierwsze wrażenia, jakie na gorąco notowała, być może, przyszła zwyciężczyni wojewódzkiego konkursu języka niemieckiego w 2015. „Die englische Sprache ist leider populärer, als die deutsche Sprache. Die deutsche Sprache spielt aber auch eine wichtige Rolle in Europa. Ausserdem ist Deutschland unser Nachbarland” - swobodnie pisze Ania Franciszkowicz i jednocześnie tłumaczy: - Język angielski jest, niestety, bardziej popularny od języka niemieckiego, ale niemiecki także odgrywa jednak ważną rolę w Europie. Ponadto Niemcy są naszym krajem sąsiedzkim. Das deutsche Festival ist für uns Schüler eine interessante Alternative zu einem ,,normalen" Unterricht. Niemiecki festiwal jest dla nas uczniów interesującą alternatywą normalnych lekcji.

W opiece nad ambitnymi dziećmi podczas germanofilskiej nocy przy ulicy Bernatowicza pomogły inicjatorce: polonistka Magdalena Szyszko, prowadząca Teatr Maskarnia, oraz pedagog w ZSO Anna Leszczewska. - Nie było żadnych problemów z zachowaniem, dzieci wypadły rewelacyjnie – ocenia Karina Długokencka. - Wyszłyśmy z założenia, żeby dzieci robiły to, na co mają ochotę. W ten sposób nawiązały się nowe przyjaźnie i mogliśmy się cieszyć uśmiechem na twarzach dzieci. Zawsze chciałam być nauczycielką, a uśmiech ucznia to największa zapłata w moim zawodzie.

Mirosław R. Derewońko

Fot. Karina Długokencka

cz
pon, 13 października 2014 12:59
Data ostatniej edycji: 2014-10-13 17:41:05

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0