czwartek, 08 grudnia 2016 napisz DONOS@
Gazeta Bezcenna nr 581

Władza ciągnie - 13 na miejsce

Blisko 300 kandydatów z ośmiu list wyborczych będzie ubiegało się o wybór do 23-osobowej Rady Miasta Łomża. We wtorek o północy minął termin zgłaszania list przez komitety wyborcze. Kandydatów na radnych Łomży zgłosiły wszystkie najważniejsze w kraju partie polityczne: Platforma Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość, Sojusz Lewicy Demokratycznej, Polskie Stronnictwo Ludowe i Nowa Prawica - Janusza Korwin – Mikke. Po władzę w samorządzie idą też trzy komitety lokalne: „Łomża Nasze Miasto”, „Razem dla Łomży” i „Łomżyńska Wspólnota Samorządowa” - komitet, który siedzibę ma w Piątnicy. Każdy komitet ma prawo zgłosić kandydata na prezydenta Łomży. Najprawdopodobniej nie wszystkie z tej możliwości skorzystają. Póki co, zapowiedziało się trzech. Do deklarujących już wcześniej tę chęć Jacka Piorunka z PO i Mariusza Chrzanowskiego z PiS w tym tygodniu dołączył Sławomir Zgrzywa z „ŁNM”, który ogłaszając to dodawał: „Nie ukrywam, że mam zamiar te wybory wygrać”. Wszystkich kandydatów na najważniejszy w mieście fotel poznamy dopiero w przyszłą sobotę.

Jako pierwszy z kandydatami na radnych do Miejskiej Komisji Wyborczej udał się komitet Prawa i Sprawiedliwości.  Wśród 46 zgłoszonych osób jest szóstka z siódemki obecnych radnych klubu PiS – zabrakło Andrzeja Grzymały, który dość nieoczekiwanie na niej się nie znalazł. Sam mówi, że nie wie, dlaczego. Oficjalnie ponoć za to, że w 2011 roku głosował za zmniejszeniem odległości lokali z alkoholem od Katedry, ale ten raczej widzi w tym niechęć tworzącego listy posła Lecha Kołakowskiego i jego chęć promowania „swoich”. Potwierdzeniem tego ma być fakt, że obecna radna klubu PiS, przewodnicząca Komisji Rewizyjnej Elżbieta Rabczyńska, jest dopiero na 3. miejscu, a przed nią są nieznani powszechnie współpracownicy posła. 
Rabczyńska na odległym miejscu nie jest wyjątkiem wśród radnych PiS. Żaden z nich – nawet Mariusz Chrzanowski, kandydat na prezydenta miasta - nie jest „jedynką” w żadnym z czterech okręgów wyborczych. 
PiS rejestrował listy kandydatów na radnych w ubiegły czwartek, a dzień później kandydatów na radnych Łomży zgłosiła Platforma Obywatelska. Jej listy także zawierają 46 nazwisk. Wśród nich jest troje z czwórki obecnych radnych miejskich spod szyldu PO. Nie ma szefa klubu Macieja Głaza, którego partia wystawiła do sejmiku i ma zapowiada, że zgłosi jako kandydata na wójta gminy Łomża. Z reszty tylko Maciej Borysewicz, przewodniczący RM, będzie „jedynką”.
Trzeci komitet, także z pełnym obłożeniem list, to KWW „Łomża Nasze Miasto”. Na liście kandydatów komitetu są m.in. profesor PWSIiP, poeta, wiceprezes miejskiego ZNP, czy były prezes Pepees. Jest też pięcioro obecnych radnych miasta, którzy którzy dotychczas grupowani byli jako zwolennicy obecnego prezydenta miasta Mieczysława Czerniawskiego. 
- Nie do końca z tym się zgodzę, że ci radni popierali prezydenta we wszystkich działaniach – mówił lider komitety Sławomir Zgrzywa, pytany o to jak się ma ich obecność na liście do dokonanej przez niego kilka tygodni temu oceny, że styl sprawowania urzędu prezydenta Czerniawskiego charakteryzują afery, nepotyzm i kumoterstwo. - Być może niezbyt głośno przeciwko temu występowali – dodawał Zgrzywa zaznaczając, że dla niego fakt, że nie przystąpili do tworzonego przez prezydenta komitetu daje gwarancję, że bardziej reprezentują interes miasta. 
Pięcioro obecnych radnych Łomży, kilku byłych i m.in., synowie dwóch byłych prezydentów Łomży – Jana Turkowskiego i Jerzego Brzezińskiego - znalazło się na listach Komitetu Wyborczego Wyborców „Razem dla Łomży”. To tak zwani „spółdzielcy” zgrupowani wokół dwóch największych spółdzielni mieszkaniowych. Komitet wystawił pełne listy we wszystkich czterech okręgach wyborczych. 
Jedną z największych niespodzianek tegorocznych wyborów samorządowych jest start do Rady Miasta Łomża pod własnym szyldem działaczy Polskiego Stronnictwa Ludowego. To też jedyny komitet, który zgłosił kandydatów tylko w trzech z czterech okręgów, na jakie podzielone jest miasto.  W sumie jest ich 21. Liderami list ludowców są: założyciel Łomżyńskiego Klub Płetwonurków, naczelnik wydziału Komendy Miejskiej Policji w Łomży i dyrektor łomżyńskiego oddziału banku. Na liście jest też syn wicewojewody podlaskiego i szefa ludowców w województwie Wojciecha Dzierzgowskiego, który z kolei idzie do sejmiku i – jak zapowiadają działacze PSL – będzie kandydatem na prezydenta Łomży. 
Wśród list komitetów wyróżniają się zgłoszone przez Nową Prawicę Janusza Korwin – Mikke. Listy zawierają nazwiska 27 kandydatów. Tylko jeden z nich ma więcej niż 50 lat, troje po 40-parę lat, a cała reszta jest zdecydowanie młodsza. Najmłodsza z kandydatek ma raptem 18 lat. Żaden z kandydatów komitetu dotychczas nie zasiadał we władzach miasta.
Krótsza - 26 nazwisk - jest lista wyborcza komitetu SLD Lewica Razem.  To właśnie z tego komitetu o ponowny wybór na fotel prezydenta miałby ubiegać się Mieczysław Czerniawski – choć ten póki co jeszcze tego nie ogłosił. Na liście do Rady Miasta nie ma prezydenta, który został zgłoszony do sejmiku, ale nie ma też jego zastępców, ani żadnego z najbliższych urzędowych współpracowników. W dwóch okręgach „jedynakami” są zaś osoby, które blisko współpracowały z żoną prezydenta. 
Ostatnim komitetem wyborczym, z którego list mieszkańcy Łomży będą mogli wybrać sobie radnego lub radną, jest KWW „Łomżyńska Wspólnota Samorządowa”. To komitet, który siedzibę ma w Piątnicy i zgłosił też kandydatów do Rady Powiatu i kilku okolicznych gmin. W Łomży o wybór z listy zabiega 36 osób w tym kilku byłych „wysokich” samorządowców, w tym były przewodniczący Rady Miasta i były wiceprezydent Łomży.

161121091207.gif
cz
cz, 09 października 2014 08:08
Data ostatniej edycji: 2014-10-09 13:36:19

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0