niedziela, 04 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Niemcy z Polakami odnawiają skansen w Nowogrodzie

- Cieszę się, że należę do polskiej grupy w wymianie z Niemcami, ponieważ to okazja, aby oderwać się od szkoły, poznawać nowych ludzi lub... przypomnieć sobie starych – śmieje się 18-letni Dawid Gumiński, uczeń technikum geodezyjnego w Zespole Szkół Drzewnych i Gimnazjalnych w Łomży, który tydzień spędzi w Nowogrodzie i na wycieczkach do Łomży, Drozdowa i Warszawy. Razem z Dawidem bawić się, pracować, zwiedzać i uczyć języków będzie jedenaścioro uczniów ZSDiG oraz 12-osobowa grupa uczniów szkoły wielozawodowej z Bilberge w Niemczech. Główne zadanie to remont zabytków architektury drewnianej w Skansenie Kurpiowskim im. Adama Chętnika z 1927 r.

Sebastian Vaupel
Sebastian Vaupel
Młodzież naprawia płot skansenu kurpiowskiego
Młodzież naprawia płot skansenu kurpiowskiego
Sebastian Vaupel z kolegą maluje ul
Sebastian Vaupel z kolegą maluje ul
Klaudia Jankowska i Dawid Gumiński
Klaudia Jankowska i Dawid Gumiński
Młodzież naprawia płot skansenu kurpiowskiego
Młodzież naprawia płot skansenu kurpiowskiego
Młodzież naprawia płot skansenu kurpiowskiego
Młodzież naprawia płot skansenu kurpiowskiego
Młodzież naprawia płot skansenu kurpiowskiego
Młodzież naprawia płot skansenu kurpiowskiego
Monika Kozłowska i Sebastian Vaupel
Monika Kozłowska i Sebastian Vaupel
Joachim Müller i Klaudia Jankowska
Joachim Müller i Klaudia Jankowska

Rozpoczęta 17. września wymiana młodzieży z dwóch zaprzyjaźnionych szkół odbywa się po raz siedemnasty i polega na wzajemnych odwiedzinach, połączonych z zabawami integracyjnymi, wycieczkami i pracą na cel społeczny. - Jestem po raz pierwszy w Polsce, dzięki tej wymianie młodzieży – mówi 20-letni Sebastian Vaupel ze szkoły w Bilberge. - Pierwszych w życiu Polaków poznałem, kiedy uczniowie z Łomży odwiedzili nas rok temu. Mam nadzieję, że poznam nowych kolegów, nauczę się polskich słówek i czegoś ciekawego o polskiej kulturze. Sprzyja nam pogoda, a do tego panuje między nami dobra atmosfera. Spodziewam się dużo szczęścia, radości i zabawy. 

Stolarze i geodeci w pracy i na boisku
Na razie pierwszym polskim słowem, jakie poznał Sebastian, jest nos: podczas malowania płotu skansenu od strony Narwi stolarze-malarze wykonywali zbyt zamaszyste ruchy, zostawiając ślady na nosie kolegi. Pracę w skansenie podzielono na trzy grupy: jedna w stolarni przygotowywała nowe belki do wymiany parkanu, druga zdejmowała i czyściła spróchniałe i porośnięte porostami sztachety, zaś trzecia wyczyściła i pomalowała trzy ule. Dawid Gumiński jest w dobrym humorze, bo rzeka blisko, a jego pasją jest wędkarstwo. Rówieśnik Dawida Sebastian Danilczuk woli spędzać czas w zespole piłkarskim, dlatego już cieszy się na myśl o rozgrywkach polsko-niemieckich na boisku. Rok temu uczniowie z „Drzewnej” wyjechali do Bilberge, by budować „ścieżkę zmysłów”, będącą pierwszym etapem powstającego parku zmysłów. Polacy z Niemcami jeździli konno, na wycieczki rowerowe i do parku linowego. Zwiedzali Magdeburg i miasta w okolicy: Tangermunde i Stendal. Sympatyczną ciekawostką jest triumf drużyny z „Drzewnej”, która w ogólnoniemieckich zawodach sportowo-sprawnościowych pokonała 10 zespołów z Niemiec. Z kolei sensację wywołało zwycięstwo aż 10 do 0 łomżyńskiej reprezentacji piłki nożnej w meczu z reprezentacją szkoły w Bilberge. I podobnego sukcesu tym razem może spodziewać się utalentowany łomżyński piłkarz.

Bolesna historia nie skłóciła młodzieży
Na razie młodzież z Polski i Niemiec spędza czas wesoło na pracach w skansenie i zabawach koło Hotelu Zbyszko w Nowogrodzie, ale w planie na najbliższe dni mają zwiedzanie Łomży, m.in., starówki i starego cmentarza oraz wyprawę do Galerii Veneda. Ponadto wybiorą się do Muzeum Przyrody w Drozdowie, do Muzeum Fort i na forty carskie w Piątnicy oraz do Muzeum Powstania Warszawskiego w Warszawie. - Już pierwszego dnia po przyjeździe do Nowogrodu moi uczniowie w czasie spaceru zainteresowali się bunkrem przy moście – opowiada Joachim Muller (lat 59), nauczyciel przedmiotów zawodowych w Bilberge. - Nie ukrywałem, że we wrześniu 1939 r. tutaj toczyły się krwawe walki między Polakami, broniącymi ojczyzny, a hitlerowskimi oddziałami. Na szczęście, przez 17 lat wymiany nie było na tle historii polsko-niemieckiej kłopotów i przykrości. Między uczestnikami naszych spotkań były szczere rozmowy i zawiązywały się przyjaźnie... Moja przyjaźń z Claudią Jankowską, germanistką w „Drzewnej”, zaczęła się już od pierwszej godziny wymiany 1997 r. Claudia jest zdolną organizatorką i potrafi dobrze porozumiewać się z młodzieżą.
- Organizacja wymiany, chociaż kosztuje, bardzo się opłaca – twierdzi Claudia Jankowska (lat 56), która w 1985 r. związała się z Łomżą. - Jestem Niemką i mogę w szkole opowiadać wszystko, ale to jest tak teoretycznie. W czasie wymiany wycofuję się jako tłumaczka i młodzież rozmawia ze sobą.    Uczniowie z Bilberge odwiedzili skansen w Nowogrodzie w 2006, 2008 i 2012 r. Podobnie jak 4 „turnus”, pracowali przy poważniejszych lub drobniejszych pracach konserwacyjnych. - Raz są to prace łatwiejsze, raz trudniejsze, ale niezależnie od tego, musielibyśmy je wykonać we własnym zakresie – tłumaczy Urszula Kuczyńska, kierująca Skansenem Kurpiowskim im. Adama Chętnika w Nowogrodzie od 1995 r. - Uczniowie z Polski i Niemiec są dla nas cennymi pomocnikami, gdyż stanowią liczną grupę i potrafią uporać się z pracami, które wymagają dużo cierpliwości i czasu. 
Współpraca obu szkół z Łomży i Bilberge trwa od 1998 r. Jest współfinansowana przez Polsko-Niemiecką Współpracę Młodzieży z Poczdamu, z siedzibą w Warszawie, i Urząd Miasta w Łomży.

Mirosław R. Derewońko 
wsp. red. Mariusz Śliwka

161121091207.gif
cz
pt, 19 września 2014 15:58

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0