czwartek, 08 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Konie i ułani Wojciecha St. Surawskiego

– Kawaleria. Duma Wojska Polskiego owiana legendą. Słynna historycznymi bitwami i upamiętniona w niezliczonych obrazach. Uwieczniona wierszem i pieśnią. Nie byłoby jej, gdyby nie koń – niezwykłe zwierzę, tak silnie związane z człowiekiem, tak bardzo mu oddane – mówi Wojciech Stanisław Surawski. Kolekcjoner i pasjonat historii z Łomży, w Muzeum Północno-Mazowieckim zaprezentował część gromadzonych przez blisko 50 lat zbiorów. Wystawa „Na koń!” przybliża historię i wyposażenie polskiej kawalerii – ułanów z okresu 20-lecia międzywojennego, ale także wiele unikatów z XIX wieku.

Wojciech Stanisław Surawski
Wojciech Stanisław Surawski
Wojciech St. Surawski i Jerzy Jastrzębski dyr. Muzeum Północno-Mazowieckiego w Łomży
Wojciech St. Surawski i Jerzy Jastrzębski dyr. Muzeum Północno-Mazowieckiego w Łomży

Zamiłowanie do historii zaszczepił w późniejszym kolekcjonerze ojciec, zaś sympatię do koni sąsiedzi, np. ostatni łomżyński dorożkarz Wacław Modzelewski oraz nauczyciel Ignacy Bukowski, kolekcjoner, a niegdyś kawalerzysta. Dlatego po ukończeniu technikum weterynaryjnego Wojciech St. Surawski wiedział już, że jego zawodowa i hobbystyczna przyszłość będzie związana z końmi. Pracując w terenie miał doskonałe możliwości powiększania swej kolekcji, dlatego przez lata rozrosła się ona do imponujących rozmiarów. 
– Ta wystawa miała mieć miejsce już 10 lat temu, jeszcze w poprzedniej siedzibie muzeum na Krzywym Kole – opowiada Wojciech St. Surawski.
Do tematu powrócono w roku ubiegłym, jednak kolekcjoner po wyrażeniu zgody szybko zaczął tego żałować, przytłoczony ogromem pracy związanej z przygotowaniami.
– Trzeba było to wszystko, co się zbierało prawie 50 lat wyciągnąć, przebrać, odrdzewić, zakonserwować, opracować – wylicza Surawski. – Stanąłem przed ogromnym wyzwaniem, ale dzięki wsparciu przyjaciół i rodziny ta wystawa stała się ciałem!
Na wystawie można oglądać najciekawsze fragmenty kolekcji W.S. Surawskiego, dotyczące
wyposażenia i umundurowania kawalerii w XX wieku, związane również z 10 Pułkiem Ułanów Litewskich z Białegostoku oraz 5 Pułkiem Ułanów Zasławskich z Ostrołęki. 
– Czasem trzeba było przejechać wiele, wiele kilometrów, żeby coś ciekawego zdobyć – mówi o powiększaniu kolekcji Surawski. – Z dużą ilością tych przedmiotów wiążą się różne historie bądź spotkania z konkretnymi ludźmi. Moje najdłuższe polowanie na eksponat trwało 16 lat. Tyle lat polowałem na zestaw podków ortopedycznych, wykonanych jako praca dyplomowa na kursie podkuwaczy 10 Pułku Ułanów Litewskich w Białymstoku. 
Na wystawie nie brakuje też innych perełek dla miłośników historii i wojskowości, jak:
siodła, strzemiona, wędzidła, munsztuki, podkowy, ostrogi, przyrządy do obsługi kopyta, 
części umundurowania i wyposażenia, broń biała – szable i bagnety czy repliki lanc. Dopełnia ją prezentacja multimedialna, zaś wernisaż uświetnili: przyjaciele kolekcjonera z  grupy rekonstrukcyjnej w mundurach 9 Pułku Strzelców Konnych im. gen. Kazimierza Puławskiego z Grajewa oraz Kamil Borusiewicz, który wykonał na trąbce kawaleryjskie sygnały. 
– Nasza wystawa wpisuje się w obchody wrześniowe i 75 rocznicę: zarówno 1, jak i 17 września, bo kawaleria uczestniczyła w tych wszystkich walkach – mówi dyrektor muzeum Jerzy Jastrzębski. – Jest to też kontynuacja wystawy, którą mieliśmy w tym roku, „Husarze i ułani”, z tym, że tamta wystawa prezentowała rekonstrukcje, a tu mamy oryginały –przedmioty, które były wykorzystywane przez kawalerzystów. 

Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Marcin Kossakowski

cz
nie, 07 września 2014 09:05

 
161201033137.gif
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0