piątek, 09 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Matka niepełnosprawnych dzieci o zasiłek szkolny walczyła w sądzie. Wygrała.

Matka dwojga niepełnosprawnych dzieci, po kilku miesiącach oczekiwania w kolejce, w ubiegłym roku zabrała je na turnus rehabilitacyjny. W związku z wydatkami jakie musiała ponieść wystąpiła do prezydenta Łomży o przyznanie dzieciom zasiłku szkolnego. Gdy miejscy urzędnicy odmówili zaskarżyła decyzję do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, a gdy to uznało, że to ona błędnie rozumie przepisy prawne poszła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku i... wygrała. Sędziowie uznali, że nieracjonalnym i niezgodnym z zasadami przyznawania zasiłków o charakterze socjalnym, w tym zasiłku szkolnego, było przyjęcie, że osoba wyjeżdżająca na turnus rehabilitacyjny niezwłocznie po otrzymaniu skierowania z takiego zasiłku mogłaby skorzystać (zdarzenie losowe), natomiast osoba oczekująca w wielomiesięcznej kolejce już nie bo to „planowany pobyt”.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku uznał, że zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa materialnego i przepisy postępowania w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, bowiem w nieprawidłowy sposób został oceniony zgromadzony w sprawie materiał dowodowy.
Przypomina, że ustawa o systemie oświaty stanowi iż zasiłek szkolny może być przyznany uczniowi znajdującemu się przejściowo w trudnej sytuacji materialnej z powodu zdarzenia losowego. Zasiłek szkolny może być przyznany w formie świadczenia pieniężnego na pokrycie wydatków związanych z procesem edukacyjnym lub w formie pomocy rzeczowej o charakterze edukacyjnym, raz lub kilka razy w roku, niezależnie od otrzymywanego stypendium szkolnego. Przesłankami przyznania zasiłku szkolnego są zatem trudna sytuacja materialna i zdarzenie losowe.
Tymczasem w sprawie, zarówno prezydent Łomży jak i SKO odmawiając przyznania kobiecie zasiłków wskazały na definicję zdarzenia losowego zawartą w uchwale Rady Miejskiej Łomży z dnia 30 marca 2005 r. Sąd podkreśla, że pojęcie „zdarzenia losowego” nie zostało uregulowane w ustawie o systemie oświaty dla potrzeb przyznania zasiłku szkolnego, a gmina nie może definiować tego pojęcia, ani nie może kształtować trybu i sposobu udzielania zasiłku w sposób, który by ograniczał możliwość pozyskania pomocy przez jakiegokolwiek ucznia dotkniętego zdarzeniem losowym.
- Z uwagi na powyższe, wbrew twierdzeniom organów obu instancji, należy sięgnąć do potocznego rozumienia powyższego pojęcia – podkreśla sąd w uzasadnieniu wyroku. 
Odnosząc się bezpośrednio do sprawy mieszkanki Łomży, matki dwojga niepełnosprawnych dzieci, sąd podkreśla, że „konieczność wyjazdu na turnus rehabilitacyjny” i „realia publicznej służby zdrowia”, w której wyjazd na turnus jest uzależniony od wcześniejszego zapisania się, wpłacenia zaliczki oraz wielomiesięcznego oczekiwania na swoją kolej. 
- Zatem to nie Skarżąca lecz istniejąca sytuacja w służbie zdrowia, w szczególności konieczność oczekiwania na świadczenie w wielomiesięcznych kolejkach, jest przyczyną dla której wyjazd na turnus rehabilitacyjny nastąpił dopiero po kilku miesiącach od uzyskania skierowania – podkreśla sąd. - Powyższa, obiektywna okoliczność, w ocenie Sądu, nie może rzutować na ocenę, czy mamy do czynienia ze zdarzeniem losowym, czy też nie. (…) Nieracjonalnym i niezgodnym z zasadami przyznawania zasiłków o charakterze socjalnym, w tym zasiłku szkolnego, było przyjęcie, że osoba wyjeżdżająca na turnus rehabilitacyjny niezwłocznie po otrzymaniu skierowania z takiego zasiłku mogłaby skorzystać (zdarzenie losowe), natomiast osoba oczekująca w wielomiesięcznej kolejce, takiej pomocy socjalnej byłaby pozbawiona (planowany pobyt).
Pamiętać przy tym należy, że Skarżąca ubiegała się o przyznanie zasiłków szkolnych z uwagi na poniesione wydatki związane z pobytem dzieci, ale nie tylko dotyczących bezpośrednio wydatków na turnus rehabilitacyjny (te są częściowo refundowane z PEFRON) ale również dotyczących innych kosztów związanych z pobytem, jak zakup paliwa, opłata za wjazd do T. P. N. czy opłata uzdrowiskowa. Niewątpliwie tych dodatkowych wydatków Skarżąca mogła nie przewidzieć latem 2013 r. (kiedy to opłacała fakturę zaliczkową za turnusy rehabilitacyjne), a zatem konieczność ich ponoszenia w listopadzie 2013 r. może być postrzegana jako „darzenie losowe” w wyniku którego uczniowie znaleźli się w trudniejszej niż zwykle sytuacji materialnej.

cz
wt, 02 września 2014 11:33

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0