poniedziałek, 05 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie
wiadomość z www.radio.bialystok.pl

Ponad 340 tys. złotych kary za nielegalne wycięcie drzew

Mają 68, 84 i 86 lat, są schorowane, a teraz doszedł im poważny problem. Burmistrz Grajewa domaga się wysokiej kary od trzech współwłaścicielek jednej z działek w mieście. Kobiety mają zapłacić 341 tysięcy złotych za nielegalne wycięcie kilkudziesięciu klonów ze swojej posesji.

Kobiety zgodnie twierdzą, że od lat nie zajmowały się opuszczoną i zaniedbaną działką, a drzewa zostały wycięte bez ich zgody. Policja sprawcy nie znalazła, a urząd miasta domaga się teraz gigantycznej kary za nielegalną wycinkę.

"Starsze kobiety są schorowane i nie do końca rozumieją co się wydarzyło" - mówi syn jednej z nich, który walczy o umorzenie drakońskiej kary. Uważa, że właściciele nie powinni odpowiadać za czyny, których nie zrobili, a naliczona kara doprowadzi wszystkich do ruiny finansowej.

Tymczasem grajewscy urzędnicy tłumaczą, że wysoka kara jest konsekwencją wadliwego, ale obowiązującego prawa.

"Nie daje ono pola do interpretacji. Zgodnie z przepisami, burmistrz w takiej sytuacji musi wymierzyć karę" - wyjaśnia naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta w Grajewie Bogdan Wojsławowicz.

Dodaje, że jego zdaniem jedyna nadzieja właścicieli w decyzji Sądu Administracyjnego. Tylko sąd może dokonać interpretacji prawa i uznać, że w tym przypadku kara powinna być zmniejszona lub całkowicie umorzona - mówi Bogdan Wojsławowicz.

Właściciele nie zamierzają płacić tak wysokiej kary i odwołują się od decyzji burmistrza do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Sprawą kar zajmował się też Trybunał Konstytucyjny, który miesiąc temu orzekł, że tak wysokie opłaty są niekonstytucyjne i nakazał zmianę prawa. Sejm ma na to półtora roku.

161121091207.gif
cz
pt, 22 sierpnia 2014 23:18

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0