sobota, 10 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Wojska Polskiego rozkopana

Od piątkowego poranka drogowcy rozpoczęli remont na Wojska Polskiego. Zajęli prawy pas ruchu w kierunku placu Kościuszki na odcinku od komendy Policji po skrzyżowanie z ul. 3 Maja. Ruch w tym miejscu odbywa się wahadło.

Remont ulicy Wojska Polskiego ma dotyczyć odcinak od ronda Kościuszki za skrzyżowanie z ulicą Polową. W ramach prac przede wszystkim sfrezowana ma być pofałdowana i spękana nawierzchnia ulicy i wykonana nowa, przy czym w kilku miejscach trzeba wykonać także pełną podbudowę jezdni. W tych miejscach – jak np. na wysokości komendy Policji – trzeba nie tylko zerwać stary asfalt, ale także wybrać i wywieźć około 60 centymetrów ziemi poniżej jezdni, po czym usypać nową podsypkę z piasku i kruszywa. Takich odcinków na tym fragmencie Wojska Polskiego jest około 10. 

Wykopy pod nadzorem
Pracy drogowców na Wojska Polskiego przyglądają się nie tylko kierowcy, którzy muszą jakoś przejechać obok nich, ale także inni mieszkańcy Łomży. Dziś to oni zaalarmowali, że wywożony stąd jest stary bruk historycznej ulicy. Sławomir Zgrzywa, starszy inspektor w łomżyńskiej delegaturze Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków wyjaśnia jednak, że drogowcy robią tak jak należy, bo ten bruk nie jest zabytkiem i nie podlega ochronie.
- Bruk kamienny z początku XX wieku na ulicy Wojska Polskiego był wielokrotnie opisywany i obfotografowywany – mówi Sławomir Zgrzywa. - Nie został wpisany do żadnego rejestru i ustawie o ochronie zabytków nie podlega. Wydaje mi się, że ani mieszkańcy Łomży, ani kierowcy z innych miejscowości nie chcieliby powrotu traktu brukowanego. Traktu, który był wytyczany jeszcze w latach 30-tych XIX wieku i początkowo nie był pokryty brukiem. Obecnie odkryty bruk jest na pewno węższy niż cała szerokość ulicy i stanowi jej utwardzoną podbudowę. Nie będziemy nikogo namawiać, ani tym bardziej zmuszać, żeby na Wojska Polskiego odtwarzano historyczną nawierzchnię, bo to nie te czasy.
Historycy liczy jednak, że podczas prac może coś ciekawego drogowcom uda się wykopać. Nadzieję na to ma np. Małgorzata Kuklińska, archeolog z delegatury WUOZ i Muzeum Północno-Mazowieckiego w Łomży.
- Czekamy z nadzieją, że może robotnicy drogowi coś znajdą na liczącym prawie 200 lat szlaku – dodaje archeolożka. - Jeśli tak się stanie prosimy o kontakt z muzeum przy ulicy Dwornej 22c lub delegaturą przy ulicy Nowej 2 w Łomży.

Warto przypomnieć, że w poniedziałek ma zostać wprowadzona nowa organizacja ruchu na rondzie na placu Kościuszki. Tego dnia zablokowany zostanie wylot na rondo z alei Legionów oraz ulicy Rządowej i całkowicie zamknięta dla ruchu zostanie cała „wschodnia” połowa tego ronda. Ruch na „zachodniej” połowie będzie odbywał się dwukierunkowo. Taka sytuacja na placu Kościuszki – jak szacują drogowcy - „potrwa około trzech dni”.
Teoretycznie prace drogowe na Wojska Polskiego i placu Kościuszki powinny zakończyć się do końca miesiąca.

161121091207.gif
cz
pt, 22 sierpnia 2014 13:12
Data ostatniej edycji: 2014-08-22 13:28:54

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0