niedziela, 04 grudnia 2016 napisz DONOS@
Gazeta Bezcenna nr 570

„Drugie” liceum wyprzedziło „Pierwsze”

- Nie ukrywam, że kiedy Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Łomży ogłosiła wyniki maturalne, poczułem wielkie zadowolenie – przyznaje Józef Przybylski (lat 65), dyrektor od początku istnienia II Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Konopnickiej w Łomży, które miało najwyższą w tym roku zdawalność matury w mieście (98,9 procent). - Cieszę się, że akurat w tym roku wyprzedziliśmy „Pierwsze”: moi uczniowie zrobili mi wielki prezent przed emeryturą. „Drugie” LO to moje dziecko pedagogiczne, gdzie uczniowie mogą dojrzewać w odpowiednim dla siebie tempie, nie tracąc radości z nauki. Mam satysfakcję, że z roku na rok liceum jest lepsze. Nie tylko w moich oczach i materiałach OKE, ale i w rankingu „Perspektyw” i „Rz” w którym jesteśmy w czołówce pięciuset najlepszych liceów w Polsce. A jest ich ponad 5.000.

Józef Przybylski, dyrektor II Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Konopnickiej w Łomży
Józef Przybylski, dyrektor II Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Konopnickiej w Łomży

Dyrektor Józef Przybylski podkreśla, że na tegoroczny sukces maturalny II LO i przegonienie w rankingi I LO „zapracowała” zaledwie jedna osoba, gdyż poprawki w sierpniu będzie zdawało u niego dwóch uczniów, natomiast u dyrektora Jerzego Łuby – tylko trzech. W I LO im. Tadeusza Kościuszki zdawalność matur wyniosła 98,5 proc. Na trzecim miejscu jest III LO im. Żołnierzy Obwodu Łomżyńskiego AK - 94,6 proc. zdawalności, a czwarte Katolickie Liceum Ogólnokształcące im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego - 90,9 proc.  

Do nauki potrzeba dużo chęci i radości
Według dyrektora Józefa Przybylskiego, tegoroczny sukces pedagogiczny to efekt wprowadzenia w 1995 r. tzw. innowacji w nauczaniu, polegającej na tym, że po pierwszej / drugiej klasie uczeń sam wybierał sobie ścieżkę edukacyjną przedmiotu o treściach rozszerzonych. - Moi nauczyciele w II LO stworzyli aż 11 programów autorskich na podbudowie profilu ogólnego – chwali pedagogów dyrektor. - Nazwaliśmy to fakultetami, co praktycznie oznaczało 6 godzin w tygodniu na przedmiot. Wprowadzone w 2002 r. zmiany w liceach spowodowały, że w 2014 r. maturę w systemie innowacji zdawał już ostatni rocznik. Nie bardzo jestem z tych zmian zadowolony, bo Ministerstwo Edukacji Narodowej przywróciło klasy profilowane, humanistyczne czy biologiczno-chemiczne. Objaśniam to moim rozmówcom tak: urzędnicy MEN każą komuś wybrać najlepszy garnitur, chociaż klienta na oczy nie widzieli, a my w II LO uszyliśmy garnitur pod zamówienie. Uczniowie wybierają swoją ścieżkę, zgodnie z predyspozycjami, zainteresowaniami i planami na przyszłość. Moim zdaniem, faktyczne skutki reformy poznamy dopiero na maturach w 2015 r. Tu może być siodło, czyli dołek. Do tego dochodzą problemy finansowe, gdyż na klasę mamy 29 godzin w tygodniu, a kiedyś było to 32 lub nawet do 35. Nasz system pozwalał rozwijać się uczniom przeciętnym i słabszym, a nowy będzie premiował najzdolniejszych. To mordowanie chęci do nauki i radości z pokonywania siebie.

Nauczyciele dyplomowani i Profesor Oświaty

Dyrektor z uznaniem mówi o nauczycielach, których w II LO jest 42, w tym 32 na pełnym etacie. - Bardzo efektywnie wykorzystują 19 godzin, 18 pensum i 1 za darmo. To nie są niewolnicy, pracują z oddaniem, nie żałują serca. Mamy znakomity zespół. 80 procent ma stopień awansu „nauczyciel dyplomowany”, zaś jeden – tytuł profesora oświaty. To ja... Nauczyciele przychodzą po godzinach i uczą choćby garstkę zainteresowanych. A niektórzy rodzice i ich dzieci myślą, że jak słono zapłacą za korepetycje, to ci uczniowie będą więcej umieli... Pięknie mi się zamknęła ta droga innowacyjna.
Dyrektor z gronem pedagogicznym „Drugiego” we współpracy z wizytatorką Kuratorium Oświaty Krystyną Wiśniewską, od początku wprowadzania innowacji w latach 90. obserwuje poziom swych uczniów w porównaniu z ich rówieśnikami w mieście, województwie i kraju. - Poziom nauczania w II LO cały czas wzrasta – zapewnia dyr. Przybylski. - Młodsi dążą ambitnie do zdobycia wiedzy i umiejętności swoich poprzedników i to zjawisko się rozwija. Kiedy w 1992 r. robiliśmy nabór, na 120 miejsc wpłynęło 42 podania, w tym zaledwie kilka z czerwonym paskiem. Po 22 latach prawie wszyscy uczniowie, składający podania do II LO, mają świadectwa z paskiem. To duże osiągnięcie.  Z rozwiązań stosowanych na „ścieżce innowacyjnej” II LO nie robiło nigdy tajemnicy, dzieląc się z LO w Wysokiem Mazowieckiem doświadczeniami i pomagając Katolickiemu Liceum w Łomży.

Dyrektor Józef Przybylski, zaczynając 44 lata temu pracę w Zespole Szkół Drzewnych, chciał pisać pamiętnik nauczyciela. Myślą przewodnią było jego własne motto: „Jeżeli chcesz zaufać drugiemu człowiekowi, najpierw zaufaj samemu sobie”. Jasny i precyzyjny świat wartości pozwala pokonać przez lata własną słabość i stać się przewodnikiem dla kolejnych pokoleń łomżyńskiej młodzieży...
- W tym roku moi uczniowie zrobili mi wielki prezent przed emeryturą. Ale władze miasta poprosiły mnie, żebym został jeszcze rok i dokończył budowę hali gimnastycznej przy II LO oraz „spiął”obie placówki organizacyjnie...

Mirosław R. Derewońko

161121091207.gif
cz
cz, 24 lipca 2014 08:09
Data ostatniej edycji: 2014-07-24 23:23:37

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0