piątek, 09 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Gościniec z legendą i łomżyńskimi talentami

Dżem, jeden z kultowych zespołów polskiego rocka, porwał wielotysięczną publiczność tegorocznego Gościńca Łomżyńskiego do szalonej zabawy.
– Publiczność była niesamowita, śpiewała z nami chyba prawie wszystko – mówi wokalista Dżemu Maciej Balcar. – Ale jakaś część tego sukcesu jest też chyba związana z magią tego miejsca – bardzo mi się tu podoba!
Wcześniej na muszli wystąpili kapela Maki, The BL Blues Band oraz Natalia Szroeder i Liber, a tuż przed koncertem gwiazdy w specjalnym programie taneczno-wokalnym, złożonym z przebojów króla popu Michaela Jacksona zaprezentowała się młodzież z MDK-DŚT.

Jedenasta odsłona łomżyńskiego gościńca zaczęła się od części festynowej. Były tradycyjne mistrzostwa w jedzeniu na czas fafernuchów oraz na najbardziej odlotowy kapelusz w którym triumfowała, już po raz piąty z rzędu, 7-letnia Oliwia Błędos. 
– Kapelusz pomagała mi robić mama, ale to był mój pomysł, żeby były na nim motyle i róże! – mówi Oliwia Błędos. 
Po solidnej dawce miejskiego folkloru zapewnionej przez kapele Maki na dużej scenie pojawił się The BL Blues Band promujących swą debiutancką płytę „BL blues”.
– Mieliśmy przyjemność raz grać z Jurkiem Styczyńskim na jam session w Kaliszu podczas festiwalu imienia Pawła Bergera, ale z Dżemem dzielimy scenę pierwszy raz! – nie kryje satysfakcji gitarzysta The BL Blues Band Jan „Yaniu” Górski. – I spełnimy swoje marzenia, jak zagramy z Dżemem jam session, bo to esencja takiego grania!
Dopiero jednak gdy na scenę wyszli Natalia Szroeder i Liber na muszlę zaczęły ściągać większe tłumy widzów. Koncert porwał szczególnie młodzież, która dobrze bawiła się ściśnięta przed sceną. Gdy przyszedł czas na „MDK Show”, w którym zaprezentowała się 70-osobowa reprezentacja Miejskiego Domu Kultury – Domu Środowisk Twórczych widzów już było kilka tysięcy. Podopieczni Bernarda Karwowskiego ze Studia Piosenki PopArt, Magdy Sinoff ze Studia Wokalnego eMDeK oraz tancerze z B.K. Step oraz C.T. Group, trenowani przez Marka Kisiela, Adriannę Rajkowską i Krystiana Pielocha, zaprezentowali wiązankę największych przebojów Michaela Jacksona.
– Gościniec jest też okazją żeby pokazać nasz dorobek – ocenia występ swych podopiecznych Roman Borawski, dyrektor MDK-DŚT i organizator imprezy. – W tym roku instruktorzy z inicjatywy Bernarda Karwowskiego zaangażowali w to wszystkich obecnych i nawet byłych członków naszych zespołów. Widziałem ten show po raz pierwszy i bardzo mi się podobał, podobnie jak wielotysięcznej publiczności!

W życiu piękne są tylko chwile, czyli Dżem w Łomży po raz siódmy
Gęstniejąca z każdą chwilą widownia cierpliwie oczekiwała na występ Dżemu, jednej z legend polskiego rocka. Świętujący w tym roku oficjalne 35-lecie, bo początki grupy sięgają jeszcze roku 1973, Dżem zagrał w Łomży po 15-letniej przerwie, niemal równo 33 lata po swym pierwszym koncercie w naszym mieście – również na muszli. Wśród fanów na Gościńcu nie brakowało też takich pamiętających te koncerty.
– Liczę na najlepsze utwory grane przez zespół jeszcze z Ryśkiem Riedlem, bo jest to koncert typowo festynowy i dla szerszej publiczności – mówił przed koncertem wieloletni fan zespołu Robert Bukowski. – Ten Dżem może trochę mi nie podchodzi, bo jestem wychowany na pierwszym składzie tego zespołu, ale mimo tego, że Ryśka i Pawła Bergera nikt nie zastąpi, liczę na dobry koncert i cieszę się, że mogę usłyszeć te utwory ponownie!
Oczekiwania starszych i młodszych fanów Dżem spełnił z tzw. nawiązką. Śląscy muzycy zagrali aż 19 utworów, pięciokrotnie bisując. W wielu przebojach wokaliście wtórował wielotysięczny chór, publiczność odśpiewała też zespołowi „100 lat” w podziękowaniu nie tylko za wspaniały koncert, ale też za wiele lat równie udanej kariery.
– Robi to ogromne wrażenie i daje nam dużo radości, że przejechanie tylu kilometrów wieńczy taki koncert! – mówi Maciej Balcar, wokalista Dżemu. – Taka atmosfera koncertowa też nie jest regułą, miały na nią pewnie wpływ samo miejsce i jego ukształtowanie, co daje niesamowity efekt i stwarza bardzo fajną relację między publicznością a nami. Dlatego staramy się  grać dłuższe koncerty, bo półtorej godziny to jest trochę mało.
– Nie wszystkie miejsca pamiętamy, bo graliśmy już bardzo dużo – dodaje Adam Otręba, gitarzysta Dżemu. – Ale Łomżę tak, tym bardziej, że jest teraz na czasie, bo jak się ją reklamuje, to człowiekowi się przypomina, że kiedyś w niej grał. To były bardzo dawne czasy, a memory już nie takie jak kiedyś, ale cieszę się bardzo, że tu wróciliśmy, bo publiczność była rewelacja!

Sponsorem strategicznym Gościńca był producent marki Łomża, a sponsorami głównymi OSM Piątnica i drukarnia Libra-Print.

Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Elżbieta Piasecka-Chamryk

cz
so, 19 lipca 2014 09:22
Data ostatniej edycji: 2014-07-21 09:43:43

 
161109032208.jpg
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0