piątek, 09 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Bez nitro nad Łomżyczką

Wybudowany przy ogromnym wsparciu unijną dotacją zakład meblarski przy ul. Nowogrodzkiej, który ruszył dwa lata temu nie miał decyzji prezydenta ustalającej dopuszczalne limity emisji zanieczyszczeń do środowiska i jak się okazało aż do tej pory działał właściwe bez nadzoru ze strony służb ochrony środowiska. Sprawa wyszła na jaw po tym, gdy w maju tego roku właściciel wystąpił z oficjalnym wnioskiem o pozwolenie na emisję pyłów i gazów. Przeciwko zgodzie na używanie farb i lakierów nitro w zakładzie zaprotestowało 20 sąsiadów. Kontrolę interwencyjną wszczął także Inspektorat Ochrony Środowiska, który dopatrzy się kilku nieprawidłowości.
Ale najważniejsze z całej sprawy są ustalenia, że w zakładzie tym nie będzie można stosować farb nitro, które dotychczas były tam stosowane. Właściciel już wycofał złożony w maju wniosek i ma złożyć nowy tylko na wodnorzcieńczalne.

O sprawie pisaliśmy na początku lipca (W cenie ekologii). Nowoczesny zakład miał być ekologiczny i w procesie produkcji mebli miały być wykorzystywane w nim tylko farby i lakiery wodnorozcieńczalne. Przez dwa lata obok nich „czasami” były stosowane także farby i lakiery nitro. Współwłaściciel zakładu tłumaczył nam, że praktycznie do niedawna był jeszcze w fazie rozruchowej i czasami musiano „eksperymentować” z doborem odpowiednich farb i lakierów. 
- Dziś mamy już dopracowaną technologię malowania mebli lakierami wodorozcieńczalnymi w 100% – zapewniał dodając, że fabryka nie ma zamiaru zmieniać technologii z ekologicznej na nieekologiczną, a że złożony w maju w ratuszu wniosek o zgodę na emisję pyłów i gazów, ma być swoistym zaworem bezpieczeństwa, pozwalającym na zastosowanie lakierów i farb innego typu gdyby okazało się, że te wodnorozcieńczalne z jakichś przyczyn nie pokrywają należycie używanych do produkcji mebli płyt MDF.

W trakcie trwającej w ratuszu procedury zmierzającej do wydania decyzji prezydenta o zgodzie na emisje zanieczyszczeń zakład skontrolował Inspektorat Ochrony Środowiska. Kontrolerzy dopatrzyli się kilku „papierowych” nieprawidłowości. Zakład nie był zgłoszony do Inspektoratu, choć zgodnie z prawem to zgłoszenie powinno być dokonane przed rozpoczęciem produkcji. Właściciel nie składał do marszałka województwa wymaganej prawem informacji i produkowanych odpadach. Kolejnym uchybieniem była emisja zanieczyszczeń bez uzyskania zezwolenia. 
- Dotyczyć ona powinna zarówno lakierów wodnorozcieńczalnych jak i nitro, które – po kilka ton rocznie – w tym zakładzie były używane - tłumaczy Waldemar Gołaszewski, kierownik łomżyńskiej delegaty WIOŚ. - Wysłaliśmy już od Urzędu Marszałkowskiego informację o ustaleniach i to urząd teraz naliczy opłatę podwyższoną za korzystanie ze środowiska.

Z punktu widzenia okolicznych mieszkańców – zakład znajduje się na samym końcu dawnej bazy Powszechnej Spółdzielni Spożywców „SPOŁEM” przy ul. Nowogrodzkiej, ale tuż za ogrodzeniem zakładu, stoją pojedyncze domy, a w odległości około 200 metrów zaczynają się położone nad Łomzyczką osiedla domków jednorodzinnych Maria i Nowa Łomżyca – jest ustalenie, że w zakładzie nie będzie można używać lakierów nitro, których fetor był dokuczliwy dla okolicznych mieszkańców.

cz
cz, 17 lipca 2014 12:25
Data ostatniej edycji: 2014-07-17 12:25:39

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0