niedziela, 04 grudnia 2016 napisz DONOS@
Gazeta Bezcenna nr 568

Wrażliwość kibica

W związku z upadkiem carskiej Rosji i klęski Austro-Węgier na arenie międzynarodowej Niemcy, jako spadkobierca pruskiej inżynierii społecznej i organizacji pracy, same wzięły się za rozbiory. Brazylia już po trzydziestu minutach dostała się pod 123-letnią okupację. Tyle bowiem czasu trzeba byłoby, żeby śniade chłopaki, spod znaku trzciny cukrowej, mogli liczyć na choćby wyrównanie. Śnieżno-blond Aryjczycy, wsparci zaciężnymi Wielkiej Ordy i śląską dywizją piechoty „Miro”, przeprowadzili klasyczny blitzkrieg, czym upodobnili szyk formacji brazylijskich do oddziałów polskich z 1939r. Niby to wojsko bitne, w oddziałach indywidualności i zasłużone nazwiska, ale wspólnych działań strategicznych niewiele.

Mimo rozpowszechnionego poczucia politycznej poprawności, konotacje historyczne nasuwają się same. Może dlatego, że kiedy rozgrywały się wydarzenia historyczne, piłka nożna była jednym z wielu sportów gdzie główną rolę odgrywali pasjonaci z charakterem, a nie biznespolitycy z pieniędzmi. Dzisiaj działania wojenne światowe potęgi prowadzą tylko ze słabszymi, gdzie wynik rywalizacji jest z góry przesądzony. Między sobą mogą tylko grać w piłkę, a i tam przeniesiono sztaby, laboratoria i pieniądze. W taki sposób zajęte narody nie myślą już o głupstwach polegających nie tylko na wzajemnych rzeziach, ale również nie wtrącają się do wielkiej polityki i biznesu. Dla obu stron jest to niezwykle przyjemne. Jedni mają rozrywkę, drudzy władzę. Niestety, ci pierwsi muszą rano wstać do pracy, drudzy mogą trochę dłużej pospać. Ale i tak, żeby pierwsi nie narzekali, mydli im się na drugi dzień oczy pomeczowymi komentarzami. Zainteresowanie wiec gwałtowanie nie spada. 
Mimo usilnych starań, Brazylijczycy przekonali się już jak bardzo niebezpieczna to gra. Po porażce w meczu piłkarskim rozpoczęły się uliczne rozruchy. Pani prezydent tej piątej co do wielkości gospodarki świata może nie doczekać ponownych wyborów. W nocy płonęły samochody, wypadło trochę zębów. Południowi Amerykanie zawsze byli bardziej krewcy.  Jakże wyjątkowo na tym tle wypada sytuacja naszej społeczności. Lata upokorzeń na boisku sprawiły, że nie przejmujemy się piłkarskimi niepowodzeniami. Powoli przestaliśmy się przejmować czymkolwiek. W Brazylii jest afera z powodu braku szans na zwycięstwo. Myśmy w życiu „prywatnem i zawodowem” przestali aspirować o najwyższe laury. Nawet z grupy wychodzić nie trzeba. Jak ktoś tam nie nadepnie na prywatny odcisk, i to też nie za mocno, to niech gra swoje. Niech się nagrywa, jeździ po pijaku, defrauduje, podwyższa, ściąga i brzydnie. A jak już prozak przestaje działać, to zawsze można obejrzeć powtórki na TVP Historia dla poprawy nastroju. 

Mariusz Rytel

cz
cz, 10 lipca 2014 08:19

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0