sobota, 10 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

„Przemotywowany” ŁKS przegrywa w Grajewie

W kończącym sezon meczu III ligi ŁKS 1926 Łomża przegrał na wyjeździe z Warmią Grajewo 1:3. Łomżanie kończyli to spotkanie w ósemkę po tym, jak czerwone kartki obejrzeli Daniel Lemański, Mariusz Baranowski i Jason Villagomez.
- Podeszliśmy to tego spotkania chyba przemotywowani. A jak się za bardzo chce, to nie zawsze wychodzi. I tak było w tym wypadku - powiedział po meczu asystent trenera Roberta Speichlera, Marcin Mroczkowski.

Trudno się ze szkoleniowcem ŁKS-u nie zgodzić. Mimo braku w kadrze pauzujących za kartki Speichlera, Rafał Maćkowskiego i Artura Bajora, w pierwszej połowie łomżanie starali się prowadzić grę. Jednak bardziej zdeterminowana była Warmia, która stworzyła sobie groźniejsze sytuacje i jedną z nich wykorzystała. W 22. minucie najlepiej w zamieszaniu mającym miejsce w polu karnym gości zachował się Paweł Sypytkowski i płaskim strzałem pokonał Łukasza Trochima. Łomżanie próbowali jeszcze przed przerwą wyrównać, ale w ich akcjach ofensywnych czegoś brakowało. A to celności strzału, a to ostatniego podania. Najbliżej zdobycia gola był w 42. minucie Daniel Lemański. Niestety dwa jego strzały z bliskiej odległości wybronił Krzysztof Gieniusz.

W drugiej odsłonie nie mający nic do stracenia goście dążyli do zmiany wyniku, ale z ich poczynań ofensywnych niewiele wynikało. Dodatkowo w 67. minucie drugą żółtą kartkę zobaczył Lemański osłabiając swój zespół. Niestety to był początek końca łomżyńskiej drużyny w tym meczu. Nie minęło kilka chwil, a grajewianie wykorzystali grę w przewadze. Tym razem na listę strzelców wpisał się Tomasz Dzierzgowski wykorzystując dokładne podanie Marcina Strzelińskiego. Na kwadrans przed zakończeniem boisko musiał opuścić drugi z ełkaesiaków, Mariusz Baranowski, który dał się sprowokować faulującemu go rywalowi uderzając do w twarz. Nie był to jednak koniec strat ŁKS-u w tym spotkaniu. W 83. minucie Jason Villagomez wszedł wślizgiem w Gieniusza, za co... obejrzał czerwoną kartkę. Mimo tak dużego osłabienia łomżanie rzucili się do odrabiania strat. Niestety w 90. minucie zostali skarceni, a gola zdobył ponownie Dzierzgowski. Już w doliczonym czasie gry arbiter dopatrzył się faulu jednego z zawodników gospodarzy we własnym polu karnym i podyktował rzut karny dla ŁKS-u. Pewnym egzekutorem okazał się Alex Rodier, ustalając wynik na 3:1.

- Zagraliśmy dzisiaj słabo. Dodatkowo gospodarze dobrze weszli w mecz szybko zdobywając gola. W drugiej połowie złapaliśmy głupie kartki i było po meczu - podkreślił Mroczkowski - Być może źle dobraliśmy taktykę. Trzeba było zagrać bardziej defensywnie i czekać na kontry. Ale my nie chcieliśmy tak grać, tylko zależało nam na prowadzeniu gry tak jak to robiliśmy w poprzednich meczach. To był dzisiaj błąd.

Łomżanie zakończyli sezon na 12. miejscu gromadząc w 34 meczach 39 punktów, z tego aż 24 wiosną. Na razie nie wiadomo czy ta lokata da utrzymanie w III lidze. Będzie to zależało od tego czy w II lidze utrzyma się Olimpia Elbąg, czy licencję otrzyma Barkas Tolkmicko i czy awans do II ligi wywalczy Sokół Ostróda. Jeśli przynajmniej dwa z tych warunków się spełnią, to ŁKS zagra w jesienią w gronie trzecioligowców. Ale o tym przekonamy się w najbliższych dniach.

is

161121091207.gif
cz
nie, 08 czerwca 2014 08:41

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0