wtorek, 06 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Miejskie wyjaśnienia „afery śmieciowej” nierzetelne

„Wyjaśnienia pana dyrektora Arkadiusza Kułagi dotyczące ustaleń kontroli są niezrozumiale”, a m.in. „informacja, że MPGKiM posiada badania potwierdzające przydatność odpadów kierowanych do rekultywacji jest nieprawdziwa” - twierdzi Grażyna Żyła-Pietkiewicz, Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w Białymstoku podkreślając, że „WIOŚ podtrzymuje wszystkie swoje ustalenia z przeprowadzonej kontroli” w łomżyńskim zakładzie w Czartorii pod Miastkowem. Odnosząc się do opublikowanej przed tygodniem „odpowiedzi” w sprawie podpisanej przez dyrektor MPGKiM, a także prezydenta Łomży i jego pierwszego zastępcę, kierująca WIOŚ, zarzuca jej "całkowity brak rzetelności" i zgadza się tylko z jednym, że jej instytucja „nie ma uprawnień do „analizowania” gospodarki finansowej MPGKiM”.
„Jednak trudno nie zauważyć i nie skomentować faktów, które budzą zdziwienie. MPK Sp. z o.o. w Ostrołęce na podstawie umowy zawartej z MPGKIM na wykonanie usługi kompostowania, płaciło 5 zł za tonę odpadów o kodzie 191212, podczas gdy inny dostawca, za te same odpady, musiał zapłacić 184,72 zł za tonę - twierdzi Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w Białymstoku zaznaczając, że „jest to tylko stwierdzenie faktów i nie widzę tu naruszenia prawa, ani przekroczenia posiadanych kompetencji”.

Oto treść pisma jakie dziś, zostało wysłane przez Podlaskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Białymstoku do przewodniczącego Rady Miasta Łomża oraz do wiadomości radnego Macieja Głaza i redakcji 4lomza.pl

W nawiązaniu do odpowiedzi na interpelację radnego Macieja Głaza, podpisanej przez Arkadiusza Kułagę dyrektora MPGKiM, Mieczysława Czerniawskiego prezydenta miasta, jego zastępcę Beniamina Dobosza, która została opublikowana na 4lomza.pl w dniu 27.05.2014r. (zobacz: „Afera śmieciowa” wynikła „z chęci udowodnienia założonych z góry tez”?), Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Białymstoku, wobec całkowitego braku rzetelności informacji w niej zawartych oraz zarzutów i oskarżeń kierowanych pod adresem naszej instytucji (w związku z ustaleniami kontroli przeprowadzonej w MGKiM w Łomży ZPiUO w Czartorii), poniżej przedstawia stanowisko w przedmiotowej sprawie.

Kontrola przeprowadzona w MPGKiM, w dniach 29.10.2013r.-29.11.2013r., była kontrolą planową, ujętą w ogólnokrajowym cyklu kontrolnym „Przestrzeganie wymagań ochrony środowiska przez Regionalne Instalacje Przetwarzania Odpadów Komunalnych". Kontrola dotyczyła okresu - rok 2012 i I półrocze 2013r. Na terenie działania Delegatury WIOS w Łomży funkcjonują trzy RIPOKi: w Czartorii, Czerwonym Borze i Koszarówce. Wszystkie te zakłady zostały skontrolowane. Kontrola przeprowadzona w MGKiM w Łomży ZPiUO w Czartorii wykazała, że MPGKiM nie przestrzega warunków posiadanych decyzji. Stwierdzono naruszenie warunków pozwolenia zintegrowanego - przekroczenie ilości odpadów dopuszczonych do wytworzenia, przekroczenie ilości odpadów poddanych procesom unieszkodliwiania i odzysku w ZPiUO w Czartorii. Stwierdzono naruszenie warunków decyzji Marszałka Województwa Podlaskiego wyrażającej zgodę na zamknięcie składowiska (kwatery VIII, IX, X i Xa). Stwierdzono błędy w zbiorczym zestawieniu danych o rodzajach i ilościach odpadów za rok 2012.

Wyjaśnienia pana Dyrektora Arkadiusza Kułagi dotyczące ustaleń kontroli są niezrozumiałe. Podczas przebiegu kontroli, jak również przy podpisywaniu protokołu nie wnosił żadnych uwag co do treści zawartych w protokole. Zaproszony do WIOŚ, na podsumowanie i omówienie wyników kontroli, pan Dyrektor oświadczył, że zapoznał się z jego treścią i bez jakichkolwiek uwag, podpisał protokół. Skoro uważał, że ustalenia kontroli są nieprawdziwe i wynikają, jak twierdzi, z „z chęci udowodnienia założonych z góry tez” powinien odmówić podpisania protokołu i wnieść swoje uwagi. W protokole znajduje się zapis: „Kierownik kontrolowanej jednostki, ma prawo odmówić podpisania protokołu i w takim przypadku, może w terminie siedmiu dni przedstawić swoje stanowisko na piśmie właściwemu organowi Inspekcji Ochrony Środowiska.” Do usunięcia nieprawidłowości, stwierdzonych w trakcie kontroli, MPGKiM zostało zobowiązane zarządzeniem pokontrolnym (7 punktów zarządzenia). W tym wypadku, jeśli MPGKiM uważało, że nie było żadnych nieprawidłowości, powinno zgodnie z treścią pouczenia dołączonego do zarządzenia, wnieść skargę na zarządzenie pokontrolne do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Nie skorzystano z takiej możliwości, a pismem ZPiUO/5272/2013 z dnia 31.12.2013r., podpisanym przez pana Dyrektora Arkadiusza Kułagę, MPGKiM w Łomży poinformowało o podjętych działaniach służących wyeliminowaniu wskazanych w zarządzeniu naruszeń.
Dopiero, po nagłośnieniu sprawy, którą media określiły mianem „afery śmieciowej” MPGKiM podjęło obronę , atakując i oskarżając kontrolujących. Stwierdzenie pana Dyrektora, że „stawiane zarzuty nie mają rzetelnego potwierdzenia” jest nieprawdziwe. Wykazane nieprawidłowości mają potwierdzenie w dokumentach, które stanowią załączniki do protokołu i są podpisane przez przedstawiciela jednostki kontrolowanej.

Zarzut dotyczący braku zapisu, w protokole kontroli, faktu wystąpienia do Urzędu Marszałkowskiego z wnioskiem o zmianę warunków pozwolenia zintegrowanego nie ma żadnego znaczenia dla ustaleń kontroli. Kontrola zawsze dotyczy aktualnego stanu prawnego. Ponadto pragnę zauważyć, że kontrolą objęto okres - rok 2012 i I półrocze 2013r., a działania dotyczące zmiany pozwolenia MPGKiM podjęło w II półroczu 2013r., nie musiało więc być na ten temat wzmianki w protokole. Stwierdzenie pana Dyrektora, że „złożenie wniosku o zmianę pozwolenia zintegrowanego (zwiększenie ilości) uczyniło go - zgodnie z prawem - wiążącym" jest absolutnie bezpodstawne. Samo złożenie wniosku nie oznacza jego pozytywnego rozpatrzenia. Z informacji uzyskanych w Urzędzie Marszałkowskim wynika, że MPGKiM złożyło wniosek o zmianę pozwolenia zintegrowanego z dnia 26.07.2013. Ponieważ wniosek wymagał uzupełnienia, 03.09.2013r. postępowanie zawieszono, a w dniu 25.02.2014r. decyzją Marszałka Województwa Podlaskiego umorzono przedmiotowe postępowanie administracyjne. Do chwili obecnej MPGKiM nie uzyskało nowej decyzji, w dalszym ciągu obowiązuje „stare”, jak określa to pan Dyrektor, pozwolenie zintegrowane.
Ponadto, pragnę zauważyć, że przekroczenie ilości odpadów określonych w pozwoleniu zintegrowanym wynikało głównie z ilości odpadów dostarczonych z MPK w Ostrołęce. W roku 2012 do ZPiUO w Czartorii przyjęto 69 623,204 Mg odpadów, z czego 44 718,34 Mg z MPK w Ostrołęce (64,23%) i tylko 24 904,864 Mg od innych dostawców. W I półroczu 2013r. przyjęto 59 954,740 Mg odpadów, z czego 39 020,67 Mg z MPK w Ostrołęce (65,1%) i 20934,07 Mg od pozostałych dostawców. Po zakończeniu współpracy MPGKiM z MPK w Ostrołęce może się okazać, że nie są przekraczane warunki określone w pozwoleniu zintegrowanym i nie będzie potrzeby jego zmiany. Wykaże to kontrola zaplanowana na rok 2014.

Informacja, że MPGKiM posiada badania potwierdzające przydatność odpadów kierowanych do rekultywacji jest nieprawdziwa. Z dokumentacji przedstawionej przez MPGKiM wynika, że do rekultywacji składowiska kierowano odpady 191209 — minerały. W czasie kontroli MPGKiM przedstawiło badania odpadów wykonane przez SGS EKO-PROJEKT Sp. z o.o. w Pszczynie i EKOLAB Sp. z o.o. w Łowęcinie. Badania nie potwierdziły przydatności odpadów do rekultywacji. Badanie wykonane przez SGS EKO-PROJEKT Sp. z o.o. w Pszczynie wykazało, że odpad nie spełnia kryterium dopuszczenia do składowania z powodu przekroczenia norm dla rozpuszczonego węgla organicznego (RWO) - próba pobrana przez pracownika laboratorium wykonującego badanie.
Badanie wykonane przez EKOLAB Sp. z o.o. w Łowęcinie wykazało, że odpad może być unieszkodliwiony poprzez składowanie, jednak próba została pobrana i dostarczona przez zleceniodawcę. W związku z tym badanie takie nie jest w pełni wiarygodne. Pobór próby i badanie powinno być przeprowadzone przez jednostkę posiadającą akredytację.
Ponieważ MPGKiM nie przedstawiło właściwych badań, w czasie kontroli pobrano do badań próby odpadów, które MPGKiM stosowało do rekultywacji składowiska. Miały to być odpady o kodzie 191209 - minerały. Już sam wygląd nie świadczył o tym, że są to minerały. Odpady miały zapach gnilny, w ich strukturze znajdowały się kawałki folii, plastiku. Badania wykazały zawartość substancji organicznej ponad 34%, nie były to z całą pewnością minerały. Laboratorium WIOŚ posiada certyfikat akredytacji Nr AB 165 udzielony przez Polskie Centrum Akredytacji w dniu 18.09.1998r. ważny do 17.09.2017r. i spełnia wymagania normy PN-EN ISO/IEC 17025:2005. Badania odpadów nie są objęte akredytacją jednak prowadzone analizy podlegają standardowym procedurom laboratoryjnym i wykorzystywanie ich do celów kontrolnych jest w pełni uzasadnione.

Niewłaściwe odpady kierowane do rekultywacji, to tylko jedna z wielu nieprawidłowości stwierdzonych podczas kontroli. Bardziej istotna jest sprawa naruszenia warunków pozwolenia zintegrowanego i podpisanie umowy z MPK Sp. z o.o. w Ostrołęce na wykonanie usługi kompostowania odpadów o kodzie 191212 mimo, że taka usługa ze względów technicznych i wydajność kompostowni nie powinna być wykonywana. Moc przerobowa kompostowni została trzykrotnie przekroczona. MPGKiM było świadome, że naruszając warunki pozwolenia zintegrowanego, naraża się na jego utratę a w dalszej konsekwencji na wstrzymanie działalności instalacji. Nie bez znaczenia jest również zaskakująco niska cena wykonania usługi - 5 zł za tonę odpadów. Zdaniem pana Dyrektora WIOŚ nie ma uprawnień do „analizowania" gospodarki finansowej MPGKiM. Oczywiście zgadzamy się z tym twierdzeniem i nie podejmujemy się tego zadania. Jednak trudno nie zauważyć i nie skomentować faktów, które budzą zdziwienie. MPK Sp. z o.o. w Ostrołęce, na podstawie umowy zawartej z MPGKIM na wykonanie usługi kompostowania, płaciło 5 zł za tonę odpadów o kodzie 191212, podczas gdy inny dostawca, za te same odpady, musiał zapłacić 184,72 zł za tonę. Jest to tylko stwierdzenie faktów i nie widzę tu naruszenia prawa ani przekroczenia posiadanych kompetencji.

W odpowiedzi na interpelację znalazła się również informacja dotycząca działek wydzierżawionych przez MPK w Ostrołęce na terenie zamkniętego i rekultywowanego składowiska. Między kwaterami IX, X i VIII gromadzone były odpady przez MPK Sp. z o.o. w Ostrołęce, która posiada decyzję Starostwa Powiatowego w Łomży ROŚB.7623/13/06 z dnia 12.04.2006r. zezwalającą na prowadzenie działalności w zakresie zbierania odpadów: 030101 - odpady kory i korka; 030301 - odpady z kory i drewna; 030302 — osady i szlamy z produkcji celulozy; 030307 — mechanicznie wydzielone odrzuty z przeróbki makulatury i tektury; 030308 - odpady z sortowania papieru tektury przeznaczone do recyklingu; 030310 - odpady z włókna, szlamy z włókien, wypełniaczy i powłok pochodzące z mechanicznej separacji. W decyzji określono, że odpady będą magazynowane do czasu zebrania odpowiedniej ilości w celu przekazania uprawnionym odbiorcom. Ilość odpadów zgromadzonych na pryzmie (nie tylko tych wymienionych w decyzji) zajmującej powierzchnię ok. 0,8 ha, o wysokości ok. 3-3,5m, świadczyła o tym, że odpady nie były przekazywane, ale były tam magazynowane od kilku lat. W treści protokołu jest zapis, że sprawdzenie przestrzegania, przez MPK Sp. z o.o. w Ostrołęce, warunków decyzji ROŚB.7623/13/06 z dnia 12.04.2006r. będzie przedmiotem odrębnej kontroli przeprowadzonej przez Delegaturę WIOŚ w Łomży w 2014 roku. Mimo, że WIOŚ nie wydawał zarządzenia zobowiązującego do usunięcia tych odpadów, zostały one wywiezione jeszcze przed zapowiadaną kontrolą.

Nieprawdą jest twierdzenie, że teren zamkniętego składowiska był dozorowany i monitorowany. Teren rekultywowanego składowiska był ogólnie dostępny, niezamykana brama i zdemontowana część ogrodzenia. MPGKiM ZB w Łomży nie nadzorowało wjazdu na ten teren, nie sprawdzało również jakiego rodzaju odpady są dowożone. Dzierżawca i inne podmioty miały dostęp nie tylko do dzierżawionej działki ale również do rekultywowanych kwater. W czasie kontroli przedstawiciel MPGKiM oświadczył, że monitoringiem objęty jest tylko terenu Zakładu Przetwarzania i Unieszkodliwiania Odpadów.
Reasumując, WIOŚ podtrzymuje wszystkie swoje ustalenia z przeprowadzonej kontroli.

WOJEWÓDZKI INSPEKTOR OCHRONY ŚRODOWISKA
Grażyna Żyła-Pietkowiecz

161121091207.gif
cz
wt, 03 czerwca 2014 14:27
Data ostatniej edycji: 2015-10-30 13:42:04

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0