czwartek, 08 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Świetna końcówka juniorów

Występujący w Centralnej Lidze Juniorów piłkarze Łomżyńskiego Klubu Sportowego 1926 udanie zakończyli sezon. W ostatniej kolejce pokonali na wyjeździe Broń Radom 3:1 dzięki czemu zajęli wysokie, ósme miejsce.

Rafał Maćkowski
Rafał Maćkowski

Zespół ŁKS-u pojechał do Radomia wzmocniony kilkoma zawodnikami z drużyny seniorów. Trener Arkadiusz Obrycki miał do dyspozycji bramkarza Adriana Jędraszczaka oraz trzech ofensywnych graczy - Marcina Malinowskiego, Łukasza Tercjaka i Rafała Maćkowskiego. Mimo mocnego "przodu" łomżanie rozpoczęli starcie z Bronią dość spokojnie dając rozgrywać piłkę rywalom na ich połowie i wyczekując na szybkie kontry. Po jednej z nich już w 2. minucie bliski pokonania bramkarza gospodarzy był Tercjak, ale strzelił minimalnie obok słupka. Pięć minut później skuteczniejszy okazał się Tomasz Świderski. Kapitan naszego zespołu przejął piłkę w okolicach linii środkowej i zdecydował się na indywidualną akcję. Na dużej szybkości wbiegł między dwóch środkowych obrońców, zwodem położył na ziemi bramkarza i strzałem po ziemi otworzył wynik meczu. Po tej bramce łomżanie wrócili do defensywnej taktyki nie pozwalając rywalom na stworzenie zagrożenia pod własną bramką. Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się minimalnym prowadzeniem gości, już w doliczonym czasie gry pięknym strzałem popisał się Mateusz Sokołowski nie dając żadnych szans Jędraszczakowi.

Stracony tuż przed przerwą gol nie załamał jednak ełkaesiaków, którzy starali się konsekwentnie realizować przedmeczową taktykę. Radomianie dłużej utrzymywali się przy piłce, ale tylko do linii pola karnego ŁKS-u. Bardzo czujnie grała tego dnia defensywa gości, nie pozwalając rywalom w drugiej odsłonie na zbyt wiele. Kluczową dla wyniku tego spotkania była 73. minuta. Wtedy to drugiego gola dla naszego zespołu zdobył Tomasz Świderski. Po tym trafieniu widać było, że piłkarzy Broni jakby "zeszło" powietrze, przez co gościom łatwiej było utrzymać korzystny dla siebie wynik. Gdy sześć minut później Rafał Maćkowski wykorzystał nieporozumienie bramkarza i obrońcy przeciwników i wpakował piłkę do bramki było już pewne, że trzy punkty pojadą do Łomży.

- Na pewno lepiej wytrzymaliśmy ten mecz kondycyjnie. Widać było, że w ostatnich dwudziestu minutach gospodarzom brakuje sił i nie są w stanie skutecznie odpowiedzieć na gole które zdobyliśmy - mówił po spotkaniu Obrycki -  Cała runda wiosenna nie była dla nas udana, ale przynajmniej zakończenie wyszło dobrze.

Dzięki zwycięstwu w Radomiu oraz remisowi AP ŁKS Łódź z MOSP-em Białystok łomżanie zakończyli rozgrywki na ósmej pozycji. Z racji reorganizacji Centralnej Ligi Juniorów ta lokata nie oznacza jednak pewnego utrzymania - Z każdego województwa w przyszłym sezonie w lidze centralnej będą mogły grać po dwa zespoły. Wyżej w tabeli była od nas Jagiellonia i ona ma zapewnione jedno z miejsc. My natomiast będziemy musieli powalczyć o drugie ze zwycięzcą ligi wojewódzkiej. Prawdopodobnie będzie to zespół Olimpii Zambrów. Na razie jednak nie wiem czy zagramy jeden mecz na neutralnym terenie czy będzie to dwumecz - tłumaczy opiekun juniorów ŁKS-u - Póki co dalej trenujemy i przygotowujemy się do decydującego starcia.

is

161121091207.gif
cz
wt, 03 czerwca 2014 11:34

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0