piątek, 09 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Słoneczna estrada z Filipem Mettlerem

Koncert Filipa Mettlera, wschodzącej gwiazdy polskiej sceny i finalisty talent show „X Factor” 2013, był główną atrakcją festynu „Słoneczna estrada”. Młody wokalista wykonał autorskie utwory oraz przeboje Bruno Marsa, Adele czy Rihanny, udowadniając, że scena jest jego prawdziwym żywiołem. Na bulwarach nad Narwią zaprezentowali się też utalentowani wychowankowie Miejskiego Domu Kultury - Domu Środowisk Twórczych: tancerze z B.K. Step, aktorzy Teatru Aktywnego oraz młodzi wokaliści. Były też występy Bateriady i Soli Deo, a publiczność szczególnie gorąco przyjęła wielkie przeboje lat 80. w wykonaniu laureatów festiwalu BIG BIT.

Słoneczne sobotnie popołudnie było dobrym pretekstem do wyjścia z domu i spędzenia kilku godzin na świeżym powietrzu przy dobrej muzyce i innych atrakcjach, tym bardziej, że bezpośrednio przed festynem MDK-DŚT na bulwarach odbyła się inna impreza, Dzień Dziecka zorganizowany przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Nad Narew przybyły więc całe rodziny, często z małymi dziećmi, nie zabrakło też młodzieży i starszych mieszkańców miasta. W radosnej i bardzo sympatycznej atmosferze publiczność oklaskiwała i, co najważniejsze, doskonale bawiła się przy teatralnym happeningu Teatru Aktywnego, przygotowanym przez Joannę Klamę i Karola Borucha, energetycznym występie zespołu wokalno-perkusyjnego Bateriada, prezentującego muzykę ludową w nowej, tętniącej rytmem odsłonie czy wokalnych popisach dziewcząt z zespołu Soli Deo. Nie zabrakło też tanecznych wejść podopiecznych Adrianny Rajkowskiej, Krystiana Pielocha i Marka Kisiela z B.K. Step: grupy Crash, B.K. Teamek, Recklesses, formacji Skrecz i finałowych popisów bboyów z Crazy Twisting Group. W międzyczasie na scenie zaprezentowały się również laureatki festiwalu „Mama, tata i ja”, nie zabrakło też występów wychowanków Magdy Sinoff i Bernarda Karwowskiego. Ze Studia Wokalnego eMDeK najwięcej braw zebrały Natalka Puławska, Wiktoria Rutkowska, Maja Karwowska i Ola Suproń, z kolei reprezentanci Studia Piosenki PopArt, Ula Sulkowska, Kuba Krasowski i Franek Przybylski zaprezentowali się jako zgrane trio. Takich grupowych występów nie zabrakło też w czasie bloku piosenek nagrodzonych w czasie niedawnego festiwalu BIG BIT, ponieważ jako pierwsze na scenie zaprezentowały się żywiołowe przedszkolaki z Publicznego Przedszkola nr 5 w Łomży w, zadedykowanym przez  Mateusza Konika mamom i tatom, hicie „Andzia i ja” Oddziału Zamkniętego. Inne wielkie przeboje polskiego rocka zaśpiewali, m.in. Inga Mikołajczyk, Błażej Rafałowski, Inga Wawrzynkowska, Mateusz Niksa, Joanna Truskolaska oraz Barbara Tarczewska i było to doskonałe wprowadzenie do występu gwiazdy wieczoru.

Popularne nie znaczy gorsze
Filip Mettler wystąpił z czteroosobowym zespołem, prezentując bardzo przebojowy i dynamiczny repertuar. Wśród wykonanych utworów nie mogło zabraknąć jego własnych przebojów, jak „Wiary ślad”, „Twoje życie” czy premierowego „Ty mnie zrozumiesz” z przygotowywanej płyty, ale przeważały wielkie hity zagranicznych gwiazd. Solista zaśpiewał je jednak po swojemu, a muzycy wzbogacili np. taneczny „Closer” dużą dawką elektroniki, zaś „Lockout In Heaven” rytmem funky. 
– Mam tak wspaniałych muzyków, że czasem mi się wydaje, że nie dorastam im do pięt! – mówi żartobliwie wokalista. – Od samego początku w zespole jest mój kolega z klasy z liceum Adam Bieranowski – pianista, aranżer i dyrektor muzyczny. Naszym nowym gitarzystą jest Mateusz Kozłowski, basista Paweł Stachowiak gra z nami już od pół roku i jestem z nich mega zadowolony. I Bartłomiej Miller, który studiuje, podobnie jak Adam, na Akademii Muzycznej im. Paderewskiego w Poznaniu, uwaga – perkusję klasyczną – nie jazzową czy rozrywkową. Jestem bardzo dumny, że mam taki zespół!
Wokalista kilkakrotnie pokazał też, że potrafi obronić się swoim głosem, śpiewając „We Found Love” Rihanny tylko z akompaniamentem gitary, czy „Hometown Glory” Adele z podkładem fortepianowym, udowadniając, że muzyka pop też może być piękna i wartościowa.
– Jestem z wykształcenia muzykiem klasycznym, skrzypkiem i zauważyłem, że wykonując klasykę byłem tak naprawdę tylko odtwórcą – mówi Filip Mettler. – Dlatego nie uważam, żeby muzyka pop była mniej cenna czy ważna, bo jest ona teraz całym naszym życiem, każdy ma z nią styczność, popkultura jest wszędzie. Wykonując tę muzykę za każdym razem mogę robić coś innego, zmieniać aranżacje piosenek, inaczej śpiewać – bardzo mi to odpowiada!

Wojciech Chamryk
fot. Marcin Kossakowski

161121091207.gif
cz
pon, 02 czerwca 2014 08:27
Data ostatniej edycji: 2014-06-02 08:35:18

 
161201033137.gif
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0