poniedziałek, 05 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Sekretarz stanu Watykanu wyświęcił arcybiskupa Zalewskiego

- Jako nuncjusz apostolski jesteś wezwany, aby strzec kościelnej jedności, być ambasadorem pokoju i nieść słowo papieża, które będzie słowem nadziei nawet podczas najostrzejszych sporów – mówił w homilii kardynał Pietro Parolin, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, który w Katedrze w Łomży był głównym szafarzem święceń biskupich, jakie przyjął ks. Marek Zalewski (lat 51) z Augustowa. Papież Franciszek wyniósł do godności arcybiskupiej ks. prałata dr. Marka Zalewskiego i mianował go nuncjuszem apostolskim w Zimbabwe (Afryka). To wydarzenie symboliczne: arcybiskup Marek Zalewski otrzymał święcenia kapłańskie od bp. Juliusza Paetza w tejże Katedrze 27. maja 1989 r.

Głównemu konsekratorowi towarzyszyli w ceremonii dwaj współkonsekratorzy: biskup łomżyński ks. Janusz Stepnowski i ks. Romuald Kamiński, biskup pomocniczy ełcki. Miejsce na konsekrację wybrano nieprzypadkowo: Marek Zalewski studia rozpoczął w Wyższym Seminarium Duchownym w Łomży, gdzie koncentrował się na filozofii, a cztery kolejne lata studiował teologię we Florencji.

Służba najsłabszym, najbiedniejszym, opuszczonym...
Po studiach w Papieskiej Akademii Kościelnej i Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie pracował od 1995 roku w dyplomacji watykańskiej w Afryce, Europie i Azji. - Najpierw byłem sekretarzem nuncjatur apostolskich w Republice Środkowoafrykańskiej i Republice Czadu, Londynie i Berlinie. Pracowałem jako sekretarz Stolicy Apostolskiej przy ONZ w Nowym Jorku, a potem awansowałem na radcę Nuncjatury Apostolskiej w Bangkoku w Tajlandii, w Singapurze i Malezji – wspominał ks. Marek Zalewski przed konsekracją. - Praktycznie w każdej z tych placówek służyłem po trzy lata. Teraz spotkał mnie kolejny, wielki awans i zaszczyt, ponieważ zostałem nuncjuszem apostolskim, wyświęconym w Łomży przez kardynała Pietro Parolin'a, najbliższego współpracownika Papieża.
W „łomżyńskiej” homilii po włosku, co tłumaczył wicerektor WSD ks. Zbigniew Skuza, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej położył akcent na wymiar służby w życiu podniesionych do godności w Kościele. - Ten Boży dar, udzielony jednej osobie, powinien służyć najsłabszym, najbiedniejszym, najbardziej opuszczonym – nauczał kardynał Pietro Parolin, który na pamiątkę 1. pobytu w Łomży otrzymał od proboszcza Katedry ks. Mariana Mieczkowskiego obraz łomżyńskiej malarki Teresy Adamowskiej z pejzażem Narwi i panoramą miasta. - Najsłabsi i najbiedniejsi w biskupie winni znajdować ślad Chrystusa, ślad Jego obecności i miłości. Doświadczenie, studia i praca w służbie dyplomatycznej nie wystarczą: potrzebne jest pokorne zwrócenie się do Boga, jak prorok Jeremiasz.

Pierścień arcybiskupi, mitra i pastorał na długą drogę...
W trakcie tej wielce podniosłej ceremonii, uświetnionej monumentalnymi pieśniami w wykonaniu chóru katedralnego pod dyrekcją Roberta Kuleszy i chóru seminaryjnego pod batutą ks. Kazimierza Ostrowskiego, ksiądz Marek Zalewski dziewięciokrotnie odpowiadał „Volo” - „Chcę” na pytania kardynała Pietro Parolina, czy pragnie poświęcić siebie w służbie Kościołowi i w posłuszeństwie papieżowi. Padł na twarz przed kardynałem w obecności biskupów i nuncjusza apostolskiego abp. Celestino Migliore, metropolity białostockiego abp. Edwarda Ozorowskiego i abp. Juliusza Paetza. Po odśpiewanej „Litanii do wszystkich świętych” kardynał Parolin nałożył ręce na głowę nominata i namaścił go olejem krzyżma. Podarował abp. Markowi Zalewskiemu pierścień, mitrę i pastorał i złożył pocałunek pokoju, co powtórzyli w braterstwie pozostali hierarchowie. „Idźcie na cały świat i nauczajcie wszystkie narody...” - słowa pieśni korespondowały z hasłem konsekrowanego - który w graniczącym z RPA i Zambią Zimbabwe będzie na południu Afryki ambasadorem Watykanu i jego przedstawicielem w konferencji tamtejszego episkopatu – czyli łacińskie słowa „Lumen vitae Christus” - „Chrystus światłem życia”. W imieniu kleryków sprzed 25 lat, pogratulował mu ksiądz Marek Dembiński, przypominając, że w Katedrze razem „na tej posadzce leżeli”, i żartując włoskim powiedzeniem, że „życie podobne jest do łaźni tureckiej: kto wyżej siedzi, ten bardziej się poci”. - Twoja mam najlepiej wie, co oznacza rozstanie z synem – stwierdził kolega. – Widzenie raz w roku.
Nowo wyświęcony arcybiskup dziękował wszystkim, którzy stanęli na drodze życiowej i pomagali mu w trudnych chwilach. - Praca na misjach to wyjazdy, rozpalanie charyzmatu Bożego w ludziach, którzy nie znają Chrystusa lub przyjęli Go w znikomym stopniu – podkreślił abp. Marek Zalewski, prosząc kardynała Parolin'a, aby papieżowi Franciszkowi podziękował za nominację i zaufanie, zaś zwracając się do kapłanów i wiernych w Polsce, „o duchową jedność” i wsparcie modlitewne misji.

Mirosław R. Derewońko
Fot.: Marek Maliszewski

161121091207.gif
mm
nie, 01 czerwca 2014 00:50
Data ostatniej edycji: 2014-06-01 01:06:38

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0