niedziela, 11 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Młoda „wolność na zagrodzie” z Projektem Zaścianek

- Jestem weteranem Projektu Zaścianek, ponieważ byłem na wszystkich sześciu spotkaniach, które rozpoczęły się w lutym 2013 roku, i za każdym razem wracam do domu zadowolony – opowiada z zapałem Jacek Słoma, rolnik na prawie 400 hektarach z tatą we wsi Krynki oraz student stosunków międzynarodowych Uniwersytetu w Białymstoku, który w weekend gościł z około 50 uczestnikami zjazdu „Wolność na zagrodzie” w Hotelu Belfort w Piątnicy kolo Łomży. - Przyjeżdżający do nas ludzie są wybitni, są bogactwem naszego regionu. Nawiązujemy do tego, co najlepsze w historii Rzeczpospolitej, do sarmatyzmu, jakby republikańskiego, umiłowania wolności i męstwa Polaków.

Robert Ciborowski
Robert Ciborowski
Marek Romanowski (po lewej)
Marek Romanowski (po lewej)
Marcin Orysiak
Marcin Orysiak
Kamil Zalewski (pierwszy po prawej)
Kamil Zalewski (pierwszy po prawej)
Jacek Słoma
Jacek Słoma
Piotr Najzer i  Tomasz Madras
Piotr Najzer i Tomasz Madras

Inicjatorami Projektu Zaścianek są trzej koledzy czyli Marek Romanowski, Piotr Lussa i Piotr Noniewicz, którym zechciało się społecznie zorganizować spotkania ambitnej młodzieży, która także udziela się społecznie i ma aspiracje intelektualne. Fundatorami poszczególnych zaścianków są ludzie, którym idea wolności jest bliska.

Marek Grechuta: „Wolność to najcudowniejszy skarb...”
Prowokacyjne pytania wywołują bardzo ożywioną wymianę poglądów między studentami na sali. Niektórzy wręcz dochodzą do odwróconej tezy, że absolutna wolność dla wszystkich prowadzi do... zniewolenia każdego. Tym bardziej, że w piątek mocnym uderzeniem – jak określa wykład Marek Romanowski – zaczął Robert Ciborowski, ekonomista z UwB, mówiąc o zaletach i konsekwencjach wolności osobistej i gospodarczej. Przekonywał, że przynoszą one raz słodkie, raz kwaśne owoce. 
- Projekt Zaścianek to dobra inicjatywa prywatnych osób, a nie partii politycznych czy instytucji, mająca na celu spotkania poszukującej i aktywnej młodzieży ze starszymi ludźmi, którzy mają nam coś ciekawego do powiedzenia – zachwala łomżynianka Magdalena Niemiec, studentka filologii rosyjskiej UwB. - Zawsze jest intrygujący temat przewodni, a my zderzamy swoje opinie z innymi.
Piotr Noniewicz, doradca podatkowy z Białegostoku, i białostocki notariusz Piotr Lussa znają te tematy, gdyż współorganizowali spotkania, m.in., w Tykocinie, Perlejewie, Żytkiejmach i Twierdzy Osowiec. Wówczas młodzi dyskutowali, na przykład, o różnicach między prowincją a metropolią; o wielości i zderzeniu cywilizacji; o roli elit w społeczeństwie i rozważali stary polski dylemat „Bić się czy nie bić?”. W Piątnicy przyszło „zaściankowcom” zmierzyć się z kwestią wolności negatywnej (wolności od przymusu i ingerencji w życie prywatne ze strony władz czy od obciążeń podatkowych) i wolności pozytywnej (do zgromadzeń, wyborów, wpływu na władzę i wolności słowa). Młodzież roztrząsała dylematy życiowe, socjologiczne, filozoficzne, łącząc z zagrożeniami wolności, takimi  jak mit bezpieczeństwa, że dobry premier czy rząd „o nas zadba”, ograniczenia wolności mediów, mowa nienawiści, centralizacja władzy, zabieranie uprawnień na wyższy poziom. 

Władali szablą, strzelali z łuku, słuchali mądrych ludzi

Młodzi wskazywali na wartość takich spotkań jak w Piątnicy, gdyż w oderwaniu od toku studiów i spraw domowych mogą oddać się przyjemności rozmowy i dyskusji na interesujące tematy ze sfery publicznej w odniesieniu do ich indywidualnego losu i światopoglądu. - Studia to nie tylko liczba godzin i wykładów, nie tylko kolokwia i egzaminy – zaznacza Jacek Słoma, absolwent technikum rolnictwa i politologii. - Wartością jest czas poświęcony na samokształcenie i wymianę poglądów.
Taką możliwość stwarzała również debata. Polegała na tym, że dwaj goście odpowiadali na pytania z sali i z zaskoczenia. Zanim studenci umówili się, w jaki sposób zaskoczą polityków wezwanych do odpowiedzi, Tomasz Madras z Prawa i Sprawiedliwości oraz Piotr Najzer z Kongresu Nowej Prawicy zastanawiali się samotnie na kanapach przy recepcji, jak zdobyć akceptację i zrozumienie.
- Kolega Najzer zaprezentował skrajny liberalizm, indywidualizm, gdzie wolność była wartością niepodważalną, absolutną, ja natomiast mówiłem o wolności we wspólnotowej praktyce dobrego życia społecznego – dzielił się wrażeniami po debacie Tomasz Madras, chętnie nazywający siebie samego konserwatystą. - Myślę, że współcześnie musimy w Polsce więcej dbać o wspólne sprawy...
Kamil Zalewski z zarządzania Politechniki Białostockiej i Mateusz Trykozko z Katolickiego LO w Białymstoku wyjeżdżali pełni pozytywnych wrażeń z Piątnicy. Zachęciła ich do Projektu Zaścianek zarówno możliwość powładania szablą i postrzelania z łuku, jak i posłuchania tylu mądrych ludzi.

Mirosław R. Derewońko

Fot. Robert Mann

161121091207.gif
cz
pon, 19 maja 2014 14:02
Data ostatniej edycji: 2014-05-24 11:17:40

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0