sobota, 10 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Kwiaty wdzięczności poległym w II wojnie światowej

W centrum gminy Piątnica siąpi lekko deszcz. 21-letni Szymon Romanowski w zielonym mundurze harcerskim pełni wartę przy głazie, poświęconym – jak głosi zwięzły napis na masywnym obelisku - „Żołnierzom 33. pułku piechoty, poległym w obronie Ziemi Łomżyńskiej w 1939”... Student nie słyszy, ze względu na odległość, zwięzłej przemowy ppłk. Ryszarda Matuszewskiego z jednostki Wojska Polskiego w Łomży. Z poważną miną stoi wyprostowany jak struna na baczność 8. maja, kiedy delegacje składają wiązanki kwiatów w dniu 69. rocznicy zakończenia II wojny światowej... Myśli z wdzięcznością o ofierze ze zdrowia i z życia, jaką krwią okupili wolność jego przodkowie.

O rocznicy zwycięstwa aliantów (którymi obok USA, Anglii, Francji i ZSRS byli także Polacy) nad hitlerowskimi, faszystowskimi i nazistowskimi Niemcami w 1945 roku pamiętali przedstawiciele kilkunastu środowisk zawodowych i społecznych, jakie wystawiły swoje delegacje do złożenia kwiatów z biało-czerwonymi wstążkami przed pomnikiem na skwerze przed piątnickim kościołem.
- Druga wojna światowa to największy konflikt zbrojny w dziejach ludzkości, który rozpoczął się napaścią Niemiec na Polskę 1. września 1939 roku i zakończył 8. maja 1945 roku w Europie, a na Dalekim Wschodzie z Japonią dopiero 2. września – przemawiał do przybyłych z kwiatami ppłk. Ryszard Matuszewski, kierujący klubem łomżyńskiej jednostki WP. - Na wszystkich kontynentach zawierucha wojenna zaangażowała miliard siedemset tysięcy ludzi, pod bronią było 110 milionów żołnierzy, w tym około 400 tysięcy Polaków. Według różnych szacunków, zginęło od 50 do 78 milionów osób, wśród których aż jedną dziesiątą stanowili Polacy – od 5 mln 600 tys. do 5 mln 800 tys. naszych rodaków. Zebraliśmy się, aby oddać hołd nie tylko żołnierzom 33. pułku piechoty, ale wszystkim żołnierzom i społeczeństwom, walczącym w obronie wolności, i to nie tylko Polski.

„Obecność to dowód, że duch w narodzie nie ginie...”
Podpułkownik Ryszard Matuszewski, obdarzony talentem zajmująco i plastycznie opowiadającego gawędziarza, zwrócił uwagę na wojenne okrucieństwa, ludobójczy i grabieżczy charakter okupacji najeźdźców hitlerowskich w podbitych krajach. Nie słyszał tego pełniący wartę druh Szymon Romanowski, drużynowy 11. SDS Exodus. Po spełnieniu – jak to później określa – „patriotycznego obowiązku” wyjaśnia, co go sprowadziło na jeden dzień ze studiów w stolicy do Łomży i Piątnicy. - 33. Pułk Piechoty to patron naszej drużyny, to lokalny bohater naszego miasta i regionu – tłumaczy drużynowy. - Wystawiliśmy młodzieżową wartę pamięci w hołdzie bohaterskim żołnierzom, ażeby przypomnieć sobie, co ważnego i cennego zrobili dla nas nasi waleczni przodkowie. Myślę, że w życiu każdego pokolenia są takie momenty, jak dla nas dzisiaj, że teraźniejszość zwraca się ku przeszłości z nadzieją na przyszłość... Nasza obecność przed tym milczącym głazem to dowód, że duch w narodzie polskim nie ginie. Ale w porównaniu z ofiarą poległych, to zaledwie drobny gest...
Znalazły się wśród nich żywe znaki pamięci, m.in.: od miasta Łomża z wiceprezydent Mirosławą Kluczek, powiatu ze starostą łomżyńskim Lechem Szabłowskimi, gminy Piątnica z kpt. Józefem Rogowskim i Wojska Polskiego z kierownikiem warsztatów technicznych majorem Krzysztofem Rabkiem. Symboliczny udział w delegacjach wdzięczności poległym miała młodzież: harcerze z Hufca Nadnarwiańskiego pod dowództwem komendanta Wiesława Domańskiego i Ochotniczego Hufca Pracy w Łomży na czele z zastępcą komendanta wojewódzkiego OHP Jerzym Sołdatow. 

Robert M. Derewońko

cz
cz, 08 maja 2014 11:56
Data ostatniej edycji: 2014-05-08 11:58:09

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0