piątek, 02 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Wieża problemów... od 9 lat

Już dziewięcioletnią historię mają plany władz miasta pozbycia się starej i nieużywanej wieży ciśnień przy ul. Sikorskiego. Dotychczas udało się to raz w 2008 roku, gdy wieżę oddano w użytkowanie wieczyste prywatnemu przedsiębiorcy, który chciał przebudować ją na restaurację i hotel. Dwa lata później, gdy okazało się, że sprzedana mu przez miasto działka jest za mała, a jej powiększenie o sąsiednią okazało się nie do pokonania biznesmen oddał wieżę, a miastu jemu pieniądze. Od tamtej pory, mimu kilkakrotnych przetargów na ponowne oddanie wierzy w użytkowanie wieczyste, ta sztuka się nie udała. Teraz ratusz poinformował, że działka z wieżą będzie wystawiona na sprzedaż. Jej wartość wyceniono na 424 tys zł (netto), czyli o blisko 100 tysięcy więcej niż przed rokiem miasto chciało, ale nikt nie zaoferował za oddanie jej w użytkowanie wieczyste.

Stojąca w pobliżu skrzyżowaniu ulic Sikorskiego i Szosy Zambrowskiej wieża ciśnień jest jednym z najbardziej charakterystycznych budynków w mieście. Powstała na początku lat 50-tych ubiegłego wieku Przez kilkadziesiąt lat spełniała swoje zadanie, czyli zapewniała odpowiednie ciśnienie w kranach domów mieszkańców Łomży. Gdy utworzono województwo łomżyńskie, a następnie miasto dynamicznie zaczęło się rozrastać konieczne były zmiany systemu zaopatrywania w wodę, a w efekcie wieża ciśnień stała się zbędna. Stoi więc pusta, choć mogła mieć szansę na drugie „życie”.
Jeszcze wiosną 2008 roku jeden z przedsiębiorców łomżyńskich zwrócił się do władz miasta z wnioskiem o sprzedaż mu działki ze starą, nieużywaną wieżą ciśnień, w której chciałby zrobić kawiarnią z obrotową podłogą, restaurację, a nawet kilka pokoi hotelowych. Ostatecznie miasto zdecydowało się „sprzedać” wieżę w przetargu. Chętnych było trzech oferentów, ale w tej grupie nie było przedsiębiorcy, który kilka miesięcy wcześniej występował w wnioskiem. Powodem było to, że wieżę miasto sprzedawało z małą, liczącą zaledwie ok. 950m m2, działką, która nie pozwalała na realizację przedsięwzięcia. Wieża jednak znalazła „nabywcę”. Nowy właściciel wieży zobowiązany był w ciągu maksymalnie 2 lat od daty nabycia rozpocząć budowę w niej hoteliku. Inwestor ten później usiłował dokupić od miasta sąsiednie działki, ale ostatecznie do transakcji nie doszło i po dwóch latach wieża wróciła do miasta, a miasto oddało mu wydane na jej zakup pieniądze plus odsetki.
W 2012 roku miasto wystawiając wieżę na przetarg zwiększyło już powierzchnię działek wokół niej do 1763 m2, ale mimo kilku przetargów na oddanie jej w użytkowanie wieczyste i obniżania ceny wyjściowej z niemal 550 tys. zł do niespełna 350 tys zł nikt nigdy do przetargu nie przystąpił. 
Przed rokiem podczas sesji Rady Miasta prezydent Łomży Mieczysław Czerniawski dość nieoczekiwanie stwierdził, że podjął już decyzję: - Musimy wieżę ciśnień przejąć i wyremontować na koszt miasta. Spróbujemy napisać specjalny projekt, aby powstało tam obserwatorium astronomiczne. 
- Propozycja prezydenta Mieczysława Czerniawskiego o urządzeniu w wieży ciśnień obserwatorium astronomicznego to alternatywa, gdy sprzedaż w wyniku rokowań się nie uda – tłumaczył później słowa prezydenta Łukasz Czech z ratusza zaznaczając, że „możliwość realizacji pomysłu pojawi się po znalezieniu środków zewnętrznych na inwestycję”. 
Rokowania o których wspominał Czech nie powiodły się. Minął rok od ogłoszenia prezydenckiej  gwiezdnej wizji wieży i nich nie wskazuje na to, że ona mogłaby być realizowana. W miejskim BIPie okazał się za urzędowy „wykaz nieruchomości” przeznaczonych do sprzedaży obejmujący wieżę ciśnień, co jest koniecznym formalnym krokiem przed ogłoszeniem przetargu na jej sprzedaż. Jej wartość działki zabudowanej wieżą została wyceniona na 424 239 zł netto.

161121091207.gif
cz
cz, 08 maja 2014 09:17
Data ostatniej edycji: 2014-05-08 09:38:00

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0