czwartek, 08 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Łomżyńskie święta polskich dzieci z Litwy

40 dzieci z Litwy, podopiecznych polskich domów dziecka z Wileńszczyzny przyjechało na święta wielkanocne do Polski. Siostry Raisa i Kamilka trafiły do Łomży, do Elżbiety i Anny Bronowicz i spędzą razem z nimi cały tydzień. Dziewczynki uczestniczą w rodzinnych przygotowaniach do świąt, a w Wielką Sobotę wszyscy razem wybrali się z koszyczkiem pokarmów do poświęcenia do kościoła pw. św. Brunona z Kwerfurtu.
– Tak naprawdę to nie jest nic wielkiego – mówi Anna Bronowicz. – Po prostu przyjmujemy dzieci do swojego domu i dzielimy się tym, co mamy! Oczywiście było wcześniej trochę formalności, ale nie jest to żaden wielki wysiłek, a dzięki temu dajemy siebie dzieciom, które bardzo tego potrzebują!

Bogumiła Olbryś, Elżbieta Bronowicz z siostrami Kamilką i Raisą oraz Anna Bronowicz
Bogumiła Olbryś, Elżbieta Bronowicz z siostrami Kamilką i Raisą oraz Anna Bronowicz

Stowarzyszenie Otwarty Dom od lat współpracuje z polskimi domami dziecka i szkołami na Litwie, zapraszając też dzieci i młodzież stamtąd do gościnnych domów rodzin w całej Polsce na święta czy wakacje. W tym roku po raz pierwszy na tej mapie pojawiła się Łomża.
– W zeszłym roku oglądałam telewizję i była tam relacja z przyjazdu dzieci z polskiego domu dziecka w Podbrodziu do Białegostoku – mówi Anna Bronowicz. – Pomyślałam, że to coś wspaniałego i my również możemy zaprosić takie dzieci do siebie. Już przed Bożym Narodzeniem kontaktowałam się ze  Stowarzyszeniem Otwarty Dom, ale wtedy było już  za późno, ale udało się na Wielkanoc!
Do Łomży przyjechały w środę dwie dziewczynki z domu dziecka w Podbrodziu, 12-letnia Raisa i 14-letnia Kamilka. Siostry, spragnione rodzinnego ciepła i kontaktu z przyjaźnie nastawionymi do nich osobami, bardzo szybko zaaklimatyzowały się w nowym otoczeniu.
Bardzo chętnie pomagały w przygotowaniach do świąt, brały udział w pieczeniu ciast, wykazując przy tym dużo inicjatywy. 
– Kiedy dziewczynki do nas przyjechały tak się ucieszyłam i wzruszyłam, że aż nie mogłam mówić, a łzy zakręciły mi się w oczach! – opowiada Elżbieta Bronowicz. – Cieszę się, że na stare lata mogę się tymi dziećmi zająć i dać coś od siebie – jest to dla mnie wielka radość i sama przy tym odżyłam! Ale nie pomagamy tylko sierotom – bardzo ważne jest też dla nas to, że wspieramy naszych rodaków na Litwie, bo dziewczynki pięknie mówią po polsku, uczą się polskiej historii. Bardzo się też tym interesują, co widziałam chociażby wczoraj, kiedy byłyśmy w muzeum.
– Jestem już czwarty raz w Polsce, ale w Łomży po raz pierwszy – mówi Raisa. – Dużo już zwiedzałyśmy i oglądałyśmy, jest tu dużo zabytków, tak jak na Litwie i w Pułtusku. Bardzo podobało się nam też w muzeum, te piękne lampy, obrazy. 
– Zwyczaje świąteczne w Polsce i na Litwie są bardzo podobne, więc nie ma tu dla nas żadnych zaskoczeń – dodaje Kamilka. – Bardzo nam się tutaj podoba, jest fajnie i sympatycznie i chciałybyśmy tu jeszcze przyjechać!
O to, by pobyt w Łomży był dla polskich dzieci z Litwy niezapomnianym przeżyciem zadbało też grono życzliwych osób, które obdarowały Kamilkę i Raisę prezentami, jednak jeszcze ważniejsze dla nich okazało się serdeczne przyjęcie i możliwość spędzenia świąt w rodzinnej, pełnej ciepła i życzliwości atmosferze.
– Myślę, że będziemy takie polskie dzieci zapraszały co roku, również na Boże Narodzenie, może na wakacje, bo taka możliwość również jest! – deklaruje Elżbieta Bronowicz.
– Dom dziecka w Podbrodziu został założony jeszcze przed wojną przez Józefa Piłsudskiego – dodaje Anna Bronowicz. – Była tam polska szkoła – później przez wiele lat jedyna polska szkoła w Związku Radzieckim – a teraz jest tam dom dziecka dla polskich dzieci, których w tej chwili jest około 30. Pomagać im to nasz obowiązek –  uczestniczy w tym cała Polska i w tym roku również my się włączyłyśmy!

Wojciech Chamryk

cz
so, 19 kwietnia 2014 15:09
Data ostatniej edycji: 2014-04-19 16:15:08

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0