niedziela, 04 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Brak miejsc po naborze 2014 do przedszkoli w Łomży

Łomżyńskie przedszkola miejskie zakończyły już rekrutację na rok szkolny 2014/2015. Ratusz nie podaje jeszcze oficjalnych wyników tegorocznego naboru, ale z rozmów z dyrektorami przedszkoli wynika, że dziesięć placówek miało przygotowane 1.484 miejsca i musiało odesłać z kwitkiem 155 rodziców, dla których pociech miejsc „oficjalnie” zabrakło. W dzień po zamknięciu list zaledwie około trzydziestoma miejscami dysponuje tylko jedno, nowo powstałe przedszkole publiczne TWP Pinokio na „Bawełnie”. Najwyraźniej rodzicom jest do „Pinokia” za daleko, zaś braku przedszkola na os. Południe nie zrekompensują dwie placówki Edukatora, też pełne na 360 dzieci.

Przedszkolaki z "piątki"
Przedszkolaki z "piątki"

Wszyscy dyrektorzy przedszkoli publicznych w Łomży uważają też tegoroczny nabór za spokojny, raczej udany, przebiegający praktycznie jak rok temu. Z małymi wyjątkami. Wprowadzenie w życie kryteriów ustawowych w trakcie tegorocznej rekrutacji sprawiło, że rodziny wielodzietne dostały pierwszeństwo w przyjęciu dziecka do przedszkola. Oznaczało to, że placówki przyjmowały na listę również maluchy, które w „normalnej” rekrutacji jeszcze rok temu by nie przeszły – na przykład, ze względu na to, że jeden z rodziców nie pracuje, zatem mógłby opiekować się pociechą. Kryterium wielodzietności brało jednak punktowo górę i odrzucano karty dzieci dwojga rodziców pracujących.

Premier i minister edukacji nieugięci
- Pan premier Donald Tusk z panią minister edukacji Joanną Kluzik-Rostkowską postanowili, że grupy przedszkolne mogą liczyć wyłącznie do 25 maluchów, chociaż u nas od lat do tej pory były to grupy większe, liczące 27, 28, a nawet 29 dzieci – mówi Maria Mikołajewska, dyrektor Przedszkola Publicznego nr 2 w Łomży. - Nasze nauczycielki są świetnie przygotowane do pracy z większą grupą dzieci, mamy miejsca przy stolikach i nie brak krzesełek, wyniki w szkołach podstawowych są wysokie... Dlatego bardzo mi smutno, że musiałam odmówić przyjęcia dzieci aż 33 rodzicom.
„Dwójka” przygotowała 100 miejsc, a odesłała do innych przedszkoli właśnie tych 33. Publiczne Przedszkole nr 5 miejsc miało 125 i musiało podziękować za zgłoszenie 22 rodzicom. W „Ósemce” od 1. września zacznie zabawę i naukę 190 dzieci – w tej placówce nie znalazło miejsca zaledwie sześcioro. Jak podkreśla dyrektor PP nr 8, Agnieszka Bućkowska, dzieci nieprzyjęte nie mieszkały w Łomży albo miały oboje rodziców niepracujących, mogących w domu zapewnić malcom opiekę.

- Dobrze działa rejestracja dziecka drogą elektroniczną na platformie progman – ocenia dyrektor Bućkowska. - Pozwala to uniknąć wskazywania przez rodziców kilku przedszkoli jako pierwszej preferencji, ponieważ podanie jednego numeru PESEL blokuje możliwość kolejnych zapisów. W podobny sposób dziecka nie można jednocześnie zapisać i do przedszkola, i do oddziału w szkole.

Nawet „Edukator” z pustego nie naleje

W PP nr 9 przyjęto 190 przedszkolaków, a dziesiątce podziękowano, natomiast w „Dziesiątce” 149 przyjęto, a podziękowano 34. Przedszkole Publiczne nr 14 zapewni opiekę 200 malcom, lecz 38 musiano odesłać z kwitkiem. W „Piętnastce” miejsce znajdzie 166 dzieci, lecz dalej szukać musi 18. W dwóch przedszkolach liczba wolnych miejsc równa była liczbie złożonych kart chętnych do uczęszczania dzieci: w PP nr 1 jest 124, natomiast w PP nr 4 jest 180. I tylko w „Pinokiu” dyrektor Bogusława Cymek czeka jeszcze na chętnych: na 100 miejsc przyjęła dotychczas około 70 dzieci...
Sytuacji na przedszkolnym „rynku” nie poprawią znacząco nawet dwa przedszkola niepubliczne, prowadzone przez Stowarzyszenie Edukator. W odróżnieniu od placówek samorządowych, rodzice muszą wnosić większe opłaty za pobyt dziecka, gdyż dotacja miejska wynosi 75 procent, czyli trzy czwarte tego, co w placówce publicznej. Mimo to, „Mały Artysta” i „Wesołe Słoneczko” na brak zainteresowania nie narzekają: w „artystycznej” placówce przyjęto 200 dzieci na 240 zgłoszeń, zaś w „słonecznej” - 160 na 175 chętnych. Prezes „Edukatora” Barbara Kuczałek powątpiewa, żeby w tych placówkach pojawiły się miejsca: oba przedszkola mają renomę i w obu są listy oczekujących. Jednocześnie nabór prowadzą do oddziałów przedszkolnych szkoły podstawowe w Łomży, które – na przykład, tak jak SP nr 2 – zachęcają do zapisania się w swoje szeregi choćby i pięciolatków...  

Robert M. Derewońko

161121091207.gif
cz
śr, 16 kwietnia 2014 08:07
Data ostatniej edycji: 2014-04-16 13:10:51

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0