czwartek, 08 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Na zakupy do nowej hali po Wielkanocy?

Pierwszego kwietnia, w Prima aprilis, pierwsi kupcy mogli otrzymali swoje boksy w nowej miejskiej hali targowej przy ul. Sikorskiego. Dzień wcześniej, po roku budowy, niemal dwóch miesiącach odbiorów, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Powiatu Grodzkiego w Łomży wydał pozwolenie na użytkowanie hali wybudowanej wraz z wiatą na terenie miejskiego targowiska przy dworcu PKS. I choć planowano, że zakupy w nowej hali mieszkańcy Łomży będą mogli robić już bardzo szybko okazuje się, że jeszcze trzeba będzie poczekać. Uroczyste przecięcie wstęgi planowano na przyszły weekend, ale przesunięto je na koniec kwietnia. Tym razem „sprawcami” opóźnienia mają być sami kupcy, którzy obawiają się, że przeprowadzka przed wielkanocnym szczytem handlowym sprawi, że klienci którzy przez kilkanaście miesięcy przyzwyczajali się do ich tymczasowych lokalizacji, będą mieli problemy z ich odnalezieniem w nowej rzeczywistości. Zgodnie z ostatnimi ustaleniami „tymczasowe” targowisko muszą opuścić do końca kwietnia. Wtedy też pełną parą ruszyć ma handel w nowej hali.

Prace przy budowie hali targowej ruszyły na początku ubiegłego roku. Pierwotnie zakładano, że inwestycja zostanie ukończona do końca października, by jeszcze przed Bożym Narodzeniem mógł rozpocząć się w niej handel. Niestety terminu nie udało się dotrzymać. Dopiero w lutym tego roku firma Masbud Invest zakończyła prace i mogły rozpocząć się prace odbiorowe. I tu wyszły na jaw kolejne problemy. Ze względu na wymogi straży pożarnej trzeba było dokonać kilku zmian w instalacji przeciwpożarowej. Dopiero po ich wykonaniu strażacy mogli wyrazić swoją pozytywną opinię, a mają ją miasto mogło wystąpić do Inspektoratu Nadzoru Budowlanego o zgodę na użytkowanie obiektu. I tę zgodę wydano w poniedziałek. 
Nową miejską halą targową zarządza – tak jak całym targowiskiem – Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. Halę od miasta otrzymało w „odpłatne użyczenie”, za co do kasy miasta miesięcznie ma wpłacać około 1,5 tys zł. Takie przekazanie budynku pozwoli na staranie się o zwrot podatku Vat-u opłacanego przy realizacji inwestycji. Jest o co się starać, bo hala z wiatą kosztowała budżet Łomży grubo ponad 8 milionów złotych. 

W samej hali swoje miejsce ma znaleźć niemal 90 kupców, którzy od wtorku 1 kwietnia mogą już odbierać „klucze” do wcześniej przydzielonych boksów. To głównie „starzy” kupcy, którzy mieli stałe miejsce na placu targowym na którym zbudowano hale. Do nich ma dołączyć także kilkunastu handlowców, którzy chcą przeprowadzić się do nowej hali ze starej hali targowej na Starym Rynku, oraz co najmniej kilku kupców ze znajdującego się na terenie sąsiedniej bocznicy kolejowej tzw. „ruskiego bazaru”. 
Pod wiatą ma być 100 stanowisk handlowych dla kupców sprzedających bezpośrednio z samochodów lub ze stolików. Linie rozgraniczające „miejscówki” właśnie wymalowano. Nieco ponad połowę z nich mają zająć sektor rolniczy, 40 przemysłowy, a 8 „złotnicy”.

cz
śr, 02 kwietnia 2014 16:26

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0