niedziela, 11 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Stary Rynek. Prezydent ma dylemat... z halą

Po 10 latach opracowania koncepcji, rysunków i narad władze miasta oficjalnie i głośno przyznają, że nie wiedzą co zrobić z zabytkową halą targową na Starym Rynku. Wiedzą jedynie, że na jej remont pieniądze trzeba będzie znaleźć gdzieś w budżecie miasta, co nie będzie łatwiejsze. Właśnie, w ramach dofinansowywanego z środków unijnych projektu, rozpoczęto zaplanowane na kilka miesięcy konsultacje społeczne, które – jak mówił prezydent Mieczysław Czerniawski – są po to, aby określić funkcje jakie ma spełniać ten obiekt. Rozpoczęła je kawiarenka obywatelska: „Co ze Starówką w Łomży?”. Kilkadziesiąt osób dzieliło się swoimi spostrzeżeniami odnośnie problemów i potencjalnych możliwości hali, Starego Rynku i całej starówki. Rzucano pomysły od utrzymania w hali funkcji handlowych, poprzez przeznaczenie jej pod działalność kulturalno-rozrywkową, czy turystyczną.

Mieczysław Czerniawski, prezydent Łomży
Mieczysław Czerniawski, prezydent Łomży
Zenon Zabagło, Mieczysław Czerniawski, Beniamin Dobosz
Zenon Zabagło, Mieczysław Czerniawski, Beniamin Dobosz
Mieczysław Czerniawski, Beniamin Dobosz, Przemysław Karwowski
Mieczysław Czerniawski, Beniamin Dobosz, Przemysław Karwowski
Zenon Zabagło
Zenon Zabagło
Antoni Sokołowski
Antoni Sokołowski
Zbigniew Ciszek
Zbigniew Ciszek
Andrzej Cholewicki
Andrzej Cholewicki
Katarzyna Kuklińska
Katarzyna Kuklińska
Mieczysław Mazur
Mieczysław Mazur
Hubert Dziedzic
Hubert Dziedzic

Kawiarenka obywatelska odbyła się w Restauracji na Farnej. Kilkadziesiąt osób przyszło w czwartkowy wieczór aby usłyszeć co władze miasta planują zrobić z halą, Starym Rynkiem i całą starówką, która – jak zgodnie określają to miejscowi przedsiębiorcy – wymiera. Kawiarenkę prowadził Jakub Medek, dziennikarz z Białegostoku, a za stołem prezydialnym zasiedli: prezydent Mieczysław Czerniawski, jego zastępca Beniamin Dobosz, zajmujący się już od lat na zlecenie władz miasta projektowaniem starówki i hali architekt Zenon Zabagło, Przemysław Karwowski – artysta plastyki i kierownik Galerii Pod Arkadami na Starym Rynku, a także Stanisław Oszkinis – przewodniczący Rady Osiedla obejmującego Stary Rynek oraz przedsiębiorca budowlany Andrzej Wszeborowski.
Prezydent Czerniawski zaczął od wskazania co władze miasta przez ostatnie lata na starówce zrobiły. Mówił, o rozpoczętym remoncie Domu Pastora i ul. Krzywe Koło i planach remontu tej ulicy wraz z kamiennymi schodkami na które potrzebny jest milion złotych. Odnośnie samej hali targowej na Starym Rynku, z której niebawem wyprowadzi się do nowej hali większość działających tu podmiotów, prezydent wiele nie powiedział. Zabytkowa, zbudowana w 1927 roku hala od lat czeka na remont, który - jak mówił Czerniawski – trzeba będzie wykonać ze środków własnych miasta, bo nie ma szansy na pozyskanie unijnego wsparcia. Prezydent powiedział, że wstrzymano prace projektowe przebudowy hali, do czasu określenia funkcji jakie ma spełniać. I – jak otwarcie powiedział - po to są te konsultacje. 
Architekt Zenon Zabagło właściciel Atelier Zetta, który już lata temu opracował koncepcję zagospodarowania Starego Rynku  z pomnikiem Księcia Janusza, dużą fontanną i skansenem archeologicznym odsłaniającym znajdujące się w pobliżu hali fundamenty pierwszego ratusza,  teraz na zlecenie władz wykonuje projekt zagospodarowanie samej hali targowej, pokrótce przedstawił wykonany projekt.
- W hali należy wprowadzić wprowadzić funkcje jakie ożywią miasto – mówi Zabagło podkreślając, że w Białymstoku, na podstawie jego projektu, to udało, a on w łomżyńskiej hali widzi „i gastronomię i rozrywkę i funkcje kultury”.
- Ta koncepcja jest nieaktualna – skwitował wystąpienie architekta wiceprezydent Beniamin Dobosz, argumentując, że nie ma chętnych aby komercjalizować halę. 
Już wcześniej zgłaszanym pomysłem było przekazanie hali na miejski ośrodek kultury. Okazuje się, że sami zainteresowani są jednak sceptyczni. 
- Hala powinna spełniać funkcje handlowe i rozrywkowe, na funkcje kulturalne  ona chyba się nie nadaje – mówi Przemysław Karwowski, podkreślając, że problemem nie jest sama hala, ale cała przestrzeń starego miasta, która także handlowo wymiera. - Pustych placów od wojny tutaj nie ubywa, a przybywa – podkreślał wskazując, że „trzeba zrobić coś, aby odnawiać kamienice prywatne”.   
Także obecny na spotkaniu Roman Borawski, dyrektor MDK-DŚT ostrożnie odnosił się do pomysłu ukulturalnienia hali targowej.
- Jest za, a nawet przeciw – mówił Borawski. - Przeciw, bo niewiele to da placówce jeśli budynek będzie dwukondygnacyjny, a jest za jeśli nie byłaby to siedziba placówki, ale przez nią zarządzana przestrzeń w której mogłyby się prezentować różne grupy, czy gdzie odbywałyby się imprezy. 
- A kto miałby sfinansować te imprezy – pytano?
Mieszkańcy, którzy przyszli na spotkanie kawiarenki dzielili się swoimi spostrzeżeniami i pomysłami na zagospodarowanie starej hali targowej, ale zgłaszali też szereg uwag i wniosków odnośnie Starego Rynku i całej starówki. W hali proponowano m.in. galerię sztuki, muzeum browarnictwa czy centrum turystycznego, aby „hala była jak sukiennice w Krakowie”. Odnośnie zagospodarowania starówki wnioskowano o przystanek autobusowy pod ratuszem, parking na placu czerwonym, udrożnienie przejazdu wokół Starego Rynku, sceny na bulwarach i pod halą, czy place zabaw „aby dzieci mogły bawić się nie tylko z gołębiami”. 
Były także żale... o stracone lata i jałowe dyskusje.  
- Obowiązkiem władz jest halę przygotować, bo to jest zabytek. Jeśli będzie wyremontowany dach, ściany i cała hala będzie przygotowana to i znajdzie się zagospodarowanie – mówi jeden z mieszkańców. - Tyle lat o hali się mówi i nic z tego nie wynika. Przecież niektórzy mają większe domy. To co zrobił pan dla zięcia niech pan stara się zrobić dla nas – mówił mieszkaniec Łomży do prezydenta Czerniawskiego.
Mieszkańcy starówki pytali także o to kiedy będą plany zagospodarowania przestrzennego tej części miasta, i czy władze przewidują tu funkcje mieszkalne.  
- Mam 53 lata i jak jestem na mszy świętej u Kapucynów, to czuje się jak nastolatek – mówił jeden z uczestników kawiarenki.  
- Takie spotkania i rozmowy powinny odbyć się gdy zaczynano lat fundamenty pod Galerię Veneda – komentował inny.

cz
pt, 14 marca 2014 10:37
Data ostatniej edycji: 2014-03-17 09:02:55

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0