niedziela, 04 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

„Radość spod kapelusza” dla Łomży, Białegostoku i Suwałk

Aleksandra Nowosadko z Suwałk zdobyła Grand Prix VIII Ogólnopolskiego Konkursu Krasomówczego im. Hanki Bielickiej „Radość spod kapelusza”. Był to już drugi triumf 19-letniej licealistki w konkursie, bo pierwsze Grand Prix zdobyła w 2011 r. W kategorii monolog – wiersz zwyciężyła gimnazjalistka Katarzyna Rosicka z Białegostoku, zaś w kategorii piosenka bezkonkurencyjna okazała się Katarzyna Górska, uczennica II klasy II LO w Łomży. Nagrody i wyróżnienia otrzymało też troje innych reprezentantów Łomży: Anna Bochińska, Jan Rytel i Michał Grużewski.

Ósma edycja konkursu stała na bardzo wysokim poziomie i dostarczyła sporo wrażeń miłośnikom poetyckiej piosenki, satyry i kabaretu, ceniących również walory pięknej polszczyzny. Jako pierwszy poza konkursem wystąpił 7-letni Oskar Misiewicz z Łap, zaś po nim podczas finałowych przesłuchań w Centrum Katolickim im. Jana Pawła II zaprezentowało się aż 38. młodych wykonawców, którzy postawili na bardzo ambitny repertuar. Wśród piosenek królowały ponadczasowe teksty Agnieszki Osieckiej, byli też przedstawiciele krainy łagodności jak Jan Wołek, mistrzowie Wasowski/Przybora z Kabaretu Starszych Panów; zabrzmiały również przeboje Andrzeja Zauchy, Maryli Rodowicz czy Nataszy Zylskiej. Jeszcze większa różnorodność panowała w kategorii monolog – wiersz. Kabaretowe skecze sąsiadowały więc z najróżniejszymi monologami, fragmenty prozy najwybitniejszych pisarzy jak Bohumil Hrabal z wierszami Wisławy Szymborskiej, Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego czy poetów współczesnych. Bywało też, że teksty z XXI wieku przedzielały utwory sprzed setek lat – najstarszym utworem konkursowym był bowiem fragment „Szkoły żon” wybitnego francuskiego komediopisarza Moliera, żyjącego w XVII w. Jury w składzie: Zofia Adamska, Krzysztof Dzierma, Katarzyna Szmitko i Krzysztof  Zemło, obradujące pod przewodnictwem prof. Jana Zdziarskiego, miało więc sporo potencjalnych kandydatów do głównych nagród. Zanim jednak ogłoszono ich nazwiska podczas uroczystej gali w Centrum Kultury przy Szkołach Katolickich, młodzież odwiedziła ławeczkę patronki konkursu Hanki Bielickiej (1915-2006) przy ul. Farnej – w końcu nie bez przyczyny konkurs odbywa się w przededniu rocznicy jej śmierci.
Wręczenie nagród poprzedził występ entuzjastycznie przyjętego przez publiczność krakowskiego Teatru Nikoli, który zaprezentował pełną humoru, odwołującą się do tradycji niemego kina, sztukę „Maruczella”. Nie był to koniec atrakcji, bowiem po spektaklu wszyscy przenieśli się do saloniku Pani Hanki, dzięki występom kilkorga spośród konkursowiczów, którzy zrobili największe wrażenie na Bogumile Wierzchowskiej-Gosk. Nie zabrakło wśród nich laureatów nagród, o czym można było się przekonać już po chwili, gdy prof. Jan Zdziarski odczytał werdykt jury. W kategorii piosenka I nagrodę i 500 zł zdobyła Katarzyna Górska z Łomży, triumfująca dzięki piosence „To wszystko z nudów”, znana z grupy teatralnej PaT, Carpe Diem i studia wokalnego ROK, startująca w konkursie  już od kilku lat. 
– Najpierw zdobyłam wyróżnienie, potem trzy lata z dojściem do etapu ogólnopolskiego, znowu wyróżnienie i w tym roku pierwsze miejsce! – opowiada Katarzyna Górska.
– Moim celem nie było wygrać, ale pokazać, że mam w sobie jakiś talent i chcę być w przyszłości aktorką  – dostać się do szkoły teatralnej albo łódzkiej „filmówki” i mam nadzieję, że tak się stanie!
Z II miejsca i 350 zł cieszyła się Julita Szczech z Kolna, nagrodę III oraz 300 zł otrzymała kolejna reprezentantka Łomży Anna Bochińska, wyróżniono zaś: Kingę Dębińską (Wysokie Mazowieckie), Martynę Wolanowską (Kolno) i Agatę Graczyk (Lidzabrk Warmiński).
W kategorii monolog – wiersz triumfowała, otrzymując 500 zł nagrody, Katarzyna Rosicka z Białegostoku, uczennica trzeciej klasy gimnazjum. Recytująca od piątego roku życia podopieczna  Anety Kaliściak również myśli o akademii teatralnej, a dynamiczny monolog „Bajki Disneya” podbił nie tyko jury, ale i publiczność.
– Tekst wybrałam ze stand upu – mówi Katarzyna Rosicka. – Oglądałam na Youtube Antoniego Syrka Dąbrowskiego i pomyślałam: to jest to! Musiałam to oczywiście ocenzurować, bo to był naprawdę wulgarny tekst, jednakowoż był to temat, do którego mogłam podejść, bo uważam, że jeśli się już wybiera teksty, to powinny być dla nas emocjonalne, możemy się z nimi identyfikować. A to jest tekst o bajkach Walta Disneya, z którymi miałam styczność i mogłam wyrazić do nich swój stosunek.
II nagroda i 350 zł przypadła Adriannie Betlińskiej z Ciechanowa, miejsce III oraz 300 zł wywalczył Krzysztof Hałas z Łodzi, a wyróżnienia Kacper Czeremczuk z Białegostoku, Anna Chojnowska z Nowogrodu, Jan Rytel z Łomży, oraz Michał Grużewski z Łomży. Specjalne wyróżnienie za interpretację własnego tekstu otrzymała dodatkowo Zofia Durys z Łodzi. 

Grand Prix dla Suwałk
Nagrodę główną konkursu otrzymała Aleksandra Nowosadko z Suwałk. Było to już jej drugie Grand Prix zdobyte w Łomży. W 2011 r. triumfowała dzięki „Wywiadówce”, tegoroczny sukces przyniosła jej interpretacja fragmentu XVII wiecznej francuskiej komedii.  
– Wybrałam, wspólnie z reżyserką Joanną Łupinowicz z Suwalskiego Ośrodka Kultury, która się mną opiekuje, monolog Anusi ze „Szkoły żon” Moliera – mówi Aleksandra Nowosadko. 
– Pomyślałyśmy, żeby zaaranżować ten monolog na swój sposób i udało się!
Aleksandra startowała też w konkursie dwa lata temu, zdobywając III miejsce, brała też udział w 2012 r. w łomżyńskich Konfrontacjach Teatrów Młodzieżowych, gdzie otrzymała I nagrodę za monodram. Triumf w tegorocznej „Radości spod kapelusza” przyniósł jej kolejny niepowtarzalny kapelusz autorstwa Teresy Adamowskiej, 700 zł w gotówce i  kuferek od firmy Mlekovita, ale przede wszystkim, ogromne uznanie publiczności i jury. Nic dziwnego, że wiąże swą przyszłość ze sceną
– W tym roku czeka mnie matura a potem zobaczymy – mówi Aleksandra Nowosadko. –Chciałabym spróbować w szkole teatralnej, ale wiadomo, że trzeba tam mieć szczęście więc nie wiadomo czy się tam dostanę, ale bardzo bym chciała i jest to moje marzenie!
Przewodniczący jury Jan Zdziarski ocenia wysoko poziom tegorocznego konkursu, nie szczędząc też komplementów trzem zwyciężczyniom.
– To była w pełni świadoma interpretacja, bez udawania, odgrywania, bycia kimś innym – ocenia Katarzynę Rosicką Jan Zdziarski. – Było w tym sporo fajnej energii i świadome pokazanie, jaki ten Disney był paskudny, pojawiło się też trochę aktorstwa. Katarzyna Górska pierwszą nagrodę za piosenkę dostała zasłużenie, bo udało się jej połączyć dwa elementy, które trudno jest połączyć: śpiew i interpretację. Jedno służyło tu drugiemu, co łącznie dawało już pewien wyraz artystyczny. Z kolei laureatka Grand Prix Katarzyna Nowosadko to dziewczyna, która jest już dość świadoma siebie na scenie, wie więcej od strony aktorskiej. Właściwie od samego początku prowadzi ją dobry instruktor, więc wszystko ma wypracowane, ma świadomość tekstu, który zyskuje jeszcze bardziej przez jej zachowanie na scenie, będące jakby zasygnalizowaniem tego, czego w nim nie ma, co stwarza dodatkową przestrzeń porozumienia z widzem. 

Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Elżbieta Piasecka-Chamryk

161121091207.gif
Aleksandra Nowosadko
mm
nie, 09 marca 2014 10:46
Data ostatniej edycji: 2014-03-09 11:08:09

 
161201033137.gif
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0