poniedziałek, 05 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie
wiadomość pochodzi z www.radio.bialystok.pl

Minister Kalemba zapowiada pomoc

Minister rolnictwa Stanisław Kalemba zapowiedział, że w przyszłym tygodniu rozpocznie się skup trzody chlewnej od rolników prowadzących gospodarstwa w strefie buforowej, wyznaczonej w związku z chorobą ASF.
Kalemba spotkał się w środę w Sokółce z rolnikami, samorządowcami i leśnikami, służbami weterynaryjnymi z rejonu, gdzie wykryto dwa pierwsze w Polsce przypadki afrykańskiego pomoru świń u padłych dzików.

Pomoc dla rolników
Podczas konferencji prasowej minister nie podał szczegółów dotyczących interwencji na rynku trzody. Powiedział jedynie, że ma dotyczyć "części nadwyżki". Zapewnił, że rząd zagwarantował pieniądze na ten cel. Z jego wypowiedzi wynika, że w skupie miałyby wziąć udział zakłady mięsne, z którymi będą zawierane umowy w tej sprawie.
Minister zaapelował do rolników, by zbierali faktury sprzedaży trzody, bo będą one potrzebne w razie przyznania ewentualnych rekompensat za utracone dochody. Trwają starania, by środki na ten cel zostały przyznane przez Komisję Europejską.

Kontrola strefy buforowej
Dodał, że jeszcze w środę do woj. podlaskiego mają dotrzeć eksperci z KE, Federacji Rosyjskiej oraz Białorusi, by na miejscu zobaczyć, jak wyglądają prowadzone działania dotyczące zapobiegania ASF. W czwartek komisja ma być w Państwowym Instytucie Weterynarii w Puławach.
Szef resortu rolnictwa po raz kolejny zapewnił, że polska żywność jest bezpieczna, a głównym zadaniem wszystkich zainteresowanych jest niedopuszczenie do wystąpienia ASF u trzody chlewnej.

Pozwolenie na wywożenie trzody chlewnej
Zastępca głównego lekarza weterynarii Krzysztof Jażdżewski poinformował, że w środę minister rolnictwa wydał rozporządzenie, które pozwala na wywożenie trzody ze strefy buforowej np. do rzeźni czy warchlaków do tuczarni - za zgodą powiatowego lekarza weterynarii. Przepisy te pozwalają też na odstrzał dzików w strefie buforowej; tu również wymagana jest zgoda służb weterynaryjnych. Obowiązujące do tej pory przepisy lokalne zakazywały takich polowań.

Kilkuset rolników na spotkaniu
Na spotkanie w Sokółce przybyło kilkuset rolników. Po rozmowach z ministrem mówili oni, że oczekiwali konkretów w sprawie pomocy dla producentów i przetwórców trzody, ale takich rozwiązań im nie przedstawiono. Rolnicy domagali się m.in., by zostały wyznaczone rzeźnie, które będą przyjmowały świnie. Bożena Jelska-Jaroś ze zrzeszenia producentów trzody w Podlaskiem mówiła, że żadna rzeźnia z regionie nie chce przyjmować świń z terenów zagrożonych ASF. Zakłady w regionie są w stanie - jej zdaniem - ubić 4 tys. świń tygodniowo, a tuczników do natychmiastowego odbioru jest 40 tys. u 150 hodowców. "Trzeba skupić polskie tuczniki nawet po 3 zł za kilogram. Rolnik powinien dostać dofinansowanie do tej kwoty" - mówiła Jelska-Jaroś.
"Pieniądze muszą się znaleźć. I dla rolników, i dla zakładów mięsnych, bo jest panika w tej chwili" - podkreślał prezes Podlaskiej Izby Rolniczej Grzegorz Leszczyński. Izba chce też m.in. redukcji dzików w całym kraju.
Stanisław Kalemba powiedział rolnikom, że jest za redukcją dzików w regionie, ale to sprawa pozostająca w gestii ministra środowiska. Krzysztof Jażdżewski tłumaczył, że taka redukcja "niczego nie wnosi", bo przyjdą w to miejsce inne dziki. Z danych Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku wynika, że na jej terenie (Podlaskie oraz część Warmii i Mazur) jest ok. 21 tys. dzików.

Wyznaczona strefa buforowa
Po wykryciu w Polsce dwóch przypadków afrykańskiego pomoru świń (ASF) służby weterynaryjne wyznaczyły strefę buforową, obejmującą kilka powiatów w woj. podlaskim, lubelskim i mazowieckim, wzdłuż granicy z Białorusią. Na tym terenie zwierzęta muszą być m.in. trzymane w zamkniętych pomieszczeniach, a mięso nie może być eksportowane za granicę. Zgodnie z wymogami unijnymi mięso z takiej strefy musi być też specjalnie oznaczone.

Chorobę afrykańskiego pomoru świń pierwszy raz opisano w 1921 r. w Kenii. Do Europy, a konkretnie do Portugalii, wirus przywędrował w 1957 r. W Europie Wschodniej choroba ta pojawiła się w 2007 r. Jest trudna do zwalczania, nie ma na nią szczepionki. Choroba przenoszona jest przez dziki, które często przychodzą do zabudowań w poszukiwaniu pożywienia. Choroba nie jest groźna dla ludzi. (PAP, oprac. wsz)

161121091207.gif
cz
cz, 27 lutego 2014 09:18

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0