środa, 07 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Chroń dziecko przed „zabawkami”, mediami i pijaństwem

Lady Gaga jest symbolem demona, o czym świadczą jej stroje, fryzury i gesty; Hannah Montana to serial, w którego każdym odcinku ojciec jest głupi i wyśmiewany; Hello Kitty to bajki dla dzieci o kotku z czerwoną kokardką, które prowadzą nastolatki do pism o kosmetykach i strojach, natomiast Monster High to, m.in., trupie czaszki w dziecięcych pokoikach, utożsamianie z kulturą śmierci – tak krytycznie i bezkompromisowo analizowała świat globalnej popkultury od Ameryki po Japonię znana pedagog Małgorzata Więczkowska z seminarium doktorskiego w katedrze teorii wychowania Uniwersytetu Łódzkiego na konferencji „Chrońmy nasze dzieci” w Centrum Kultury w Łomży. - Czym kto żyje, to sprzedaje, ale jest faktem, że w domu za mało rozmawiamy, za mało jest dialogu.

Małgorzata Więczkowska
Małgorzata Więczkowska
Bp Tadeusz Bronakowski
Bp Tadeusz Bronakowski

Czwórka prelegentów konferencji przedstawiła referaty i prezentacje przed około 200 słuchaczami, wśród których byli rodzice, dziadkowie, nauczyciele, katecheci, wychowawcy i księża z Diecezji Łomżyńskiej. W imieniu organizatorów: diecezjalnej Rady Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich oraz wydziału nauczania i wychowania katolickiego Kurii Diecezjalnej w Łomży przywitał ich ks. Wojciech Nowacki, asystent Rady RiSDŁ oraz proboszcz parafii pod wezwaniem Bożego Ciała. 

Trzeźwi dorośli mogą zapobiegać nieszczęściu dzieci
Ks. Tadeusz Bronakowski, biskup pomocniczy Diecezji Łomżyńskiej, nakreślił w swoim referacie „Rozpijanie polskich dzieci” szerokie tło medyczne, psychologiczne i społeczne, na jakim rozgrywa się dramat polskich rodzin. Podstawą wywodów była konstatacja, że naturalna u dzieci i młodzieży ciekawość świata niesie ryzyko zagrożeń, przed którymi młodzi ludzie nie są w stanie się obronić. Ten obowiązek spoczywa głównie na rodzicach, ale również na wychowawcach, nauczycielach i kapłanach, politykach rządowych i samorządowych. „Mamo, nie pij za moje zdrowie” - to hasło o wymownej treści kampanii społecznej, które ma uzmysłowić pijącym matkom, że etanol w piwie, winie czy wódce przenika przez łożysko kobiety w ciąży, przez co bezbronne dziecko pije razem z nią. Zdaniem biskupa, abstynencja ojca to „solidarny i odpowiedzialny dar” dla małżonki i dziecka. A kiedy ono już się narodzi i dorasta, rodzice nie powinni tolerować sytuacji, gdy sięga po alkohol. - Jedno piwo czy drink w wieku kilkunastu lat to pierwszy krok na drodze do uzależnienia –mówił biskup, przytaczając przygnębiające dane o polskich gimnazjalistach, z których co piąty upijał się, i o co trzecim licealiście. - Powinien zostać wprowadzony całkowity zakaz reklamy alkoholu, bo to pijaństwo, nie niewinne eksperymenty. Pijane nastolatki popełniają przestępstwa, gwałcą i zabijają.
Zaproszony franciszkanin z Dziecięcej Krucjaty Niepokalanej przekonywał, że „Kościół nie jest wspólnotą śpiących rycerzy, lecz organizmem walczącym”, gdyż „tylko dorośli mogą zapobiegać nieszczęściom, jakich dzieci nie są świadome ”. Krucjatę przedstawił zaś jako ruch profilaktyczny wobec uzależnień, oparty na modlitwie, skromności i wstrzemięźliwości od alkoholu, papierosów, telewizji, gier bądź internetu. Zachęcał, aby do Krucjaty włączali się uczestnicy grup parafialnych.

Popkultura i reklama promują wady główne człowieka
„Media – droga ku zniewoleniu” to tytuł obszernej i bogato ilustrowanej prezentacji nie tylko na ekranie, ale i z użyciem gadżetów przez Małgorzatę Więczkowską. Nie negowała ona wynalazków i urządzeń medialnych jako takich, tylko fakt, że młodzi poświęcają im za dużo czasu. Aż 95 procent dzieci i młodzieży, mającej dostęp do internetu, korzysta zeń codziennie, zaś 60 procent ponad pięć godzin. Niestety, znakomita większość wytworów w sieci to popkultura, która jak reklama promuje wady główne: mody, gry komputerowe, obżarstwo, łakomstwo czy plotkarstwo. Zdaniem pedagog, to zaśmiecanie umysłów i przygotowywanie biernego konsumenta, gotowego kupować, co media lansują. Zwróciła uwagę na zbędny nadmiar przedmiotów i błahych pisemek w pokojach dzieci. Ich potrzeby emocjonalne nie są zaspokajane z powodu braku zainteresowania dorosłych. Prelegentka ostrzegła, że filmy i gry z agresją i przemocą prowadzą do odwrażliwienia człowieka, gdy dorośnie.
O „Zabawkach, które szkodzą dzieciom” mówił ks. Sławomir Kostrzewa, asystent Ruchu Czystych Serc, teolog i kulturoznawca. W swej prezentacji położył akcent również na publikacje, gry i filmy, negatywnie wpływające na psychikę, rozwój emocjonalny i osłabienie duchowości chrześcijańskiej.

Mirosław R. Derewońko

161121091207.gif
cz
so, 22 lutego 2014 21:17

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0