czwartek, 08 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Olimpijczyk bez szans z warszawiakami

Pracowity tydzień mają za sobą koszykarze UKS-u Olimpijczyk Łomża występujący w rozgrywkach strefowych kadetów. W minioną środę ulegli na wyjeździe drużynie MKS-u Polonia Warszawa 55:133 (13:39, 12:30, 16:28, 14:26), a w sobotę nie sprostali we własnej hali liderowi, UKS-owi Gim 92 Ursynów Warszawa przegrywając 62:102 (22:31, 10:27, 15:25, 13:17).

Starcia z czołowymi zespołami w tej kategorii wiekowej w Polsce nie wypadły dla młodych łomżan dobrze. Niestety w meczu z Polonią szansę na dobry wynik odebrali sędziowie. W pierwszej kwarcie trener UKS-u, Włodzimierz Wójcik zwrócił im uwagę, że nie odgwizdali przekroczenia 8-sekundowego czasu wyprowadzenia piłki z własnej połowy przez zespół gospodarzy. Ta reakcja bardzo nie spodobała się arbitrom prowadzącym na co dzień mecze wyższych lig seniorów. Bez wahania ukarali szkoleniowca łomżyńskiej ekipy przewinieniem technicznym, a Krystiana Tyszkę i Patryka Gubika, którzy stanęli za swoim trenerem - wyrzucili z boiska. Szczególnie brak tego pierwszego spowodował, że nasza drużyna nie miała większych szans z mającym medalowe ambicje wyrównanym zespołem gospodarzy. Najlepszym strzelcem Olimpijczyka w tym meczu był Patryk Danielewski, którzy rzucił 13 punktów.
Niestety kara jaką otrzymali Tyszka i Gubik w starciu z Polonią miała swoje skutki także w kolejnym spotkaniu. Obaj zawodnicy nie mogli wystąpić w meczu z liderem tabeli, UKS-em Urysnów. Trener Wójcik musiał się więc sporo nagłowić jak zebrać meczową dziesiątkę - Nieobecność Tyszki i Gubika miała także swoje dobre strony. Więcej czasu na parkiecie mogli spędzić Sebastian Filipokowski, Patryk Danielewski i Szymon Kazimierczuk - mówi trener UKS-u. Mający w składzie dwóch reprezentantów Polski goście nie dali szans drużynie z Łomży wygrywając różnicą 40 punktów, chociaż do połowy II kwarty gospodarze dzielnie stawiali opór. Bardzo dobrze zagrał Adrian Parzych, który z 20 punktami został po raz pierwszy w tym sezonie najlepszym strzelcem drużyny - Dopóki nadążaliśmy motorycznie za rywalem to trzymaliśmy dystans. Niestety potem nam "odjechali" - ocenia Wójcik - W pierwszym naszym meczu w Warszawie, kiedy grał Tyszka, tak dużej swobody pod koszem nie miał kadrowicz Olaf Wójcik. W tym spotkaniu już jednak zabrakło nam "centymetrów".
Po tym meczu łomżanie pozostali na siódmym miejscu w tabeli nie mając już szans na awans do ćwierćfinału Mistrzostw Polski. Do zakończenia rozgrywek strefowych pozostało im jeszcze pięć spotkań. Ta najbliższe zaplanowano na najbliższą niedzielę, 23 lutego na godz. 12.00. W hali im. Olimpijczyków Polskich w Łomży Olimpijczyk podejmować będzie zespół Legionu Legionowo.

is

161121091207.gif
cz
śr, 19 lutego 2014 08:12

 
161201033137.gif
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0