sobota, 03 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Miłość bez seksu na walentynki dla zakochanych

O wartości życia bez uprawiania seksu przed małżeństwem i o sensie czystości rozmawiali w Łomży: dominikanin i wędrowny kaznodzieja ojciec Adam Szustak OP, aktorka z seriali „Klan” i „Na Wspólnej” Patrycja Hurlak i dziennikarz telewizyjny Mariusz Rytel. Dorośli i różnie przez los doświadczeni ludzie dzielili się otwarcie i bezpośrednio swoją wiedzą i przemyśleniami podczas debaty walentynkowej Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Po debiutanckim koncercie popowo-rockowego zespołu Lipidy przysłuchiwało się im ponad 300 osób, w znakomitej większości nastolatków i młodych po 20-tce, którzy tłumnie wypełnili salę Centrum Kultury przy Sadowej. Raz było poważnie, a raz na wesoło.

Ojciec Adam Szustak OP
Ojciec Adam Szustak OP
Ojciec Adam Szustak OP
Ojciec Adam Szustak OP
Mariusz Rytel
Mariusz Rytel
Patrycja Hurlak
Patrycja Hurlak
Mariusz Rytel
Mariusz Rytel
Tomasz Wiśniewski
Tomasz Wiśniewski
Lipidy
Lipidy

„Nawrócona wiedźma”, czystość i mortadela
Duża w tym zasługa głównego prelegenta debaty walentynkowej Ojca Adama Szustaka. Postawny kaznodzieja, obdarzony silnym głosem i zdolnością jasnego przekładania historii biblijnych na język współczesnej młodzieży, przekonywał, że „żaden z nas, jeśli chodzi o grzeszność, nie jest dziewiczy”.
– Ty kochasz nieczystość, a ja kocham w tobie czystość – doradzał chłopakom, którzy „nie mogą tego znieść, że ona już z kimś była”, co odnosiło się również do dziewcząt, mających chłopaka z bagażem takich „przygód”. – Nie będę egoistą... Swoją miłością odnowię w niej czystość... Potraktuj ją, jakby była „nowiutka”. Nie ma piękniejszej miłości, niż zaprosić drugą osobę i potem miłością ją uzdrowić…
Stylistyka prelekcji była bardzo różnorodna: od analizy starotestamentowej Księgi Proroka Ozeasza, przez apelatywne przypominanie chrześcijanom na sali, że powinni być „w natarciu”, że nie powinni krzyczeć, gdy ktoś drugi jest „tak nieczysty”, ale „odnowić w sobie czystość”, aż po uświadamianie, że „ta sfera niewiarygodnie osłabia, a jak się jej człowiek przeciwstawia, rodzi się siła”. Przykładem tego typu herosów woli stali się, m.in., małżonek Maryi św. Józef i Jezus, za którym ciągnęły tłumy kobiet.
Zdaniem Ojca Adama, większość młodzieży świata w dobie łatwego dostępu do mediów i Internetu „ma mętlik w głowie”, w której przekazy medialne robią jeszcze większe zamieszanie: wszyscy z kimś uprawiali seks, jak chcą i kiedy chcą. Zakonnik ubolewał, że młodzi w XXI wieku „nie mają bladego pojęcia, czym jest miłość, co to znaczy, że będę kochać i będę kochany…”. – Ja taki mętlik miałam, bo on jest nam serwowany przez seriale… - zgadzała się w tej kwestii aktorka Partrycja Hurlak, autorka „Nawróconej wiedźmy”,  pouczającej książki autobiograficzno-wspomnieniowej, swoistej przestrogi dla poszukującej swojej drogi wżyciu młodzieży. Można więc było się dowiedzieć, jak w życiu aktorki pojawiali się i znikali „kolejni faceci”, jak pojawiały się dziewczyny, bo „może ja lesbijką jestem?”, jak zdarzały się sytuacje „no, to we trójkę”. – Ale nie dla frajdy to robiliśmy, bo my wszyscy szukaliśmy miłości – podkreślała aktorka, która po latach cudzołóstwa zdecydowała się na powrót do czystości. – Olewałam przykazanie „Nie cudzołóż”. Teraz wiem, że miłości bez Pana Boga nie da się uchronić. Jeśli całe  życie jedliście mortadelę, a ktoś wam dał spróbować szynki, to od razu docenicie różnicę… Jeżeli dziewczyna będzie się bzykać, gotować i prać „na próbę”, wielu panów wykorzysta ją tylko do seksu.

Kochać prawdziwie to znaczy zaufać lub… czekać
Z kolei Mariusz Rytel, będący małżonkiem od 14 lat i ojcem trzech synów, zwracał młodszym uwagę, że przełamanie samego siebie w nastawieniu do własnej cielesności i seksualności „jest dla każdego z nas wielkim zwycięstwem nad samym sobą, większym osiągnięciem, niż zdobycie złotego medalu na olimpiadzie, tej, która jest i która będzie”.  Aluzja do sukcesów w Soczi narciarki Justyny Kowalczyk i skoczka Kamila Stocha okazała się czytelna i trafiona w kontekście globalnych i lokalnych zwycięstw.
Smak zwycięstwa na scenie mogła poczuć piątka młodzieńców, łomżyniaków debiutujących w grupie Lipidy. Nowy zespół popowo-rockowy sięgnął po brzmienia alternatywne, przygotowując 11 utworów na walentynki z KSM: Sting, Red Hot Chili Peppers, Kings of Leon, Slash, Coma i Poluzjanci. Najstarszy, 21-letni wokalista Tomasz Wiśniewski, absolwent Katolickiego LO w Łomży i studium spedycyjno-celnego w Białymstoku, dał się poznać wcześniej z występów w PopArt i Soli Deo. W pojedynkę tym razem przyszło mu śpiewać godzinny koncert, co – jak na debiut z muzykami – poszło całkiem nieźle. Pierwsze próby wspólnego grania zaczynali w grudniu 2013 r. w składzie: Karol Jaskółka (gitary, KLO), Artur Wądołowski ( gitara, I LO), Aleksander Grzeszczuk (bas, KLO) i Michał Zielewicz (perkusja, PG 1). – Bliskie memu sercu są dwa utwory Myslovitz: „Dla Ciebie” i „Chciałbym umrzeć z miłości” – mówił Tomasz, wpatrzony w kierunku ukochanej 17-latki. – Z tekstami poniekąd się utożsamiam: człowiek żyje nie tyle po to, by istnieć, ale by kochać. Każdy ma prywatną historię miłości. Ja już ją spotkałem.
Licealistka z KLO Patrycja Gołębiewska jeszcze nie miała, jak określa, „tego szczęścia”. – Ale to przede mną – uśmiecha się po debacie. – Lepiej poczekać dłużej, nie spieszyć się, aby pięknie przeżyć miłość.

Mirosław R. Derewońko

Fot. Łukasz Brzostowski

cz
pt, 14 lutego 2014 08:08
Data ostatniej edycji: 2014-02-15 09:09:21

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0