piątek, 09 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Jedynka postraszyła lidera

Zdecydowanie najlepszy mecz w tym sezonie mają za sobą siatkarki UKS-u Jedynki PWSIP Łomża. W sobotę, 18 stycznia zespół prowadzony przez trenera Mirosława Skawskiego uległ na własnym parkiecie zdecydowanemu liderowi rozgrywek, Nike Węgrów 0:3, ale w drugim i trzeci secie toczył wyrównaną walkę z zespołem, który nie przegrał jeszcze ani jednego seta.
- Zagraliśmy na miarę naszych możliwości, a jak było widać, te są niemałe - ocenił szkoleniowiec Jedynki - Śmiem twierdzić, że gdyby nasze libero i rozgrywająca były w pełni sprawne, to więcej piłek w obronie moglibyśmy wybronić, a wtedy wynik byłby inny.

Spotkanie rozpoczęło się zgodnie z przedmeczowymi oczekiwaniami. Zespół gości niesiony dopingiem dobrze zorganizowanej grupy kibiców dominował w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Tylko na początku pierwszej partii łomżanki były w stanie prowadzić wyrównaną walkę. Potem węgrowianki szybko odskoczyły na kilka punktów, by ostatecznie zwyciężyć 25 do 13.

Zupełnie inny przebieg miał set numer dwa. Jako pierwsze na prowadzenie wyszły przyjezdne, które po paru minutach wygrywały 8:4. Jednak w tym momencie nastąpiła niezwykła metamorfoza gospodyń. W ataku szalały Renata Biała i Monika Gromadzka, grając z bardzo wysoką skutecznością. Łomżanki też zdecydowanie lepiej serwowały i dzięki temu udało im się wyjść nawet na dwupunktowe prowadzenie 17:15. Od tego momentu żadnej z drużyn nie udało się odskoczyć na więcej niż dwa punkty. Niestety w decydującą fazę seta o punkt ”z przodu” wchodził zespół Nike (23:22). Wtedy to prosty techniczny błąd pod siatką zrobiła Sylwia Kuzia i przyjezdne miały dwie piłki setowe. Pierwszą z nich udało się obronić za sprawą mocnego zbicia Białej. Widząc zagrożenie trener ekipy z Węgrowa, Robert Kupisz wziął czas, ale na niewiele by się on zdał, żeby nie kolejne nieporozumienie wśród łomżyńskich zawodniczek. Udało się im wybronić silny atak rywalek i wyprowadzić dobrą kontrę. Wydawało się, że piłka po ataku Oleny Bondar wpadnie w boisko, ale jakimś cudem węgrowianki przebiły ją na drugą stronę. Niestety nasze siatkarki stały jakby zamurowane i bezradnie patrzyły jak piłka wpada w środek ich pola.

Pechowo przegrany set nie podłamał gospodyń. Może nie grały już tak dobrze jak w poprzedniej odsłonie, ale prezentowały się dużo lepiej niż we wcześniejszych meczach. Jednak zespół Nike zaczął grać solidniejszą siatkówkę i prowadząc od początku różnicą kilku punktów. Gdy na tablicy wyników było 24 do 15 dla przyjezdnych, niektórzy kibice już szykowali się do wyjścia. W tym momencie jednak na zagrywkę weszła Patrycja Karpińska i niespodziewanie spotkanie potrwało jeszcze kilka minut dłużej. Łomżankom udało zdobyć się pięć punktów z rzędu, jednak na więcej nie pozwoliły już faworytki ligi, wygrywając ostatecznie 25:20 i cały mecz 3:0.

- Myślę, że takie spotkanie, mimo, że przegrane, zmobilizuje nas do dalszej pracy, a dziewczyny uwierzą, że z każdym rywalem jesteśmy w stanie skutecznie powalczyć - zakończył trener Skawski.

Następny mecz będzie dla siatkarek Jedynki niezwykle istotny. W przyszłą sobotę, 25 stycznia wyjadą one do Murowanej Gośliny, gdzie zmierzą się z najsłabszą drużyną ligi, tamtejszym UKS-em. W przypadku wygranej łomżanki będą bliższe zajęcia przedostatniego miejsca na koniec sezonu, co związane jest z lepszą pozycją w barażach.

is

161121091207.gif
cz
pon, 20 stycznia 2014 08:13

 
161201033137.gif
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0