niedziela, 04 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

„Dwójka” najlepsza w województwie

Piłkarki ręczne GUKS-u Dwójki Łomża zostały mistrzyniami województwa podlaskiego w kategorii juniorek. Zespół prowadzony przez trenera Stanisława Niedbałę w dwumeczu okazał się lepszy od ekipy KS Szczypiorniak Dąbrowa Białostocka. Zwyciężając łomżanki awansowały do ćwierćfinału Mistrzostw Polski.

Już pierwsze starcie obu drużyn, które odbyło się w Dąbrowie, zapowiadało, że emocji nie zabraknie. Dopingowane przez niemal trzystu osobową publiczność gospodynie ani na krok nie ustępowały drużynie z Łomży. W pierwszej połowie trwała zacięta walka. Dopiero pod jej koniec Dwójka odskoczyła na trzy bramki (12:9). Po zmianie stron jeszcze powiększyła przewagę do czterech trafień, ale wystarczyła chwila dekoncentracji i na tablicy wyników znowu był remis. Na minutę przed końcem spotkania oba zespoły miały na koncie po 22 bramki. Wtedy jednak dwie skuteczne akcje przeprowadziły Amanda Szymborska i Dagmara Nocuń przechylając szalę zwycięstwa na stronę Dwójki  - Był to dla nas bardzo trudny mecz. Oba zespoły zagrały twardo w obronie, ale jednocześnie bardzo czysto, bez złośliwości. Po tym zwycięstwie poczyniliśmy duży krok do awansu do ćwierćfinału Mistrzostw Polski z pierwszego miejsca - mówił po spotkaniu trener Niedbała. 
Największy udział w zwycięstwie nad Szczypiorniakiem miała Dagmara Nocuń, która w całym spotkaniu rzuciła aż 17 bramek. W grze juniorskiej reprezentantki Polski widać było duże doświadczenie, które obecnie zbiera na parkietach I ligi występując w SMS-ie Płock. 

Przed meczem rewanżowym większe szanse dawano zespołowi z Łomży. Jednak boisko pokazało, że obie ekipy prezentują bardzo wyrównany poziom. W pierwszej części w grze było widać dużą nerwowość, mnóstwo było prostych błędów, niedokładności, a brakowało składnych akcji. W efekcie po 30 minutach na tablicy wyników był remis 7:7. Taki rezultat był korzystny dla miejscowych, które jednak chciały pokazać wyższość i od początku drugiej odsłony mocniej przycisnęły w ataku. W efekcie w 35. minucie prowadziły 9:7 i wydawało się, że systematycznie będą powiększać przewagę. Niestety mimo dobrych sytuacji łomżanki nie były w stanie rzucać kolejnych goli, a rywalki złapały wiatr w żagle i po 45. minutach prowadziły już 15 do 11. Trener Niedbała widząc nieporadność swojego zespołu w ofensywie poprosił o czas i od tego momentu jego podopieczne zaczęły mozolnie odrabiać straty. Zespół pociągnęła do walki Amanda Szymborka, rzucając kilka ważnych bramek. Na sześć i pół minuty przed końcem gospodyniom udało się doprowadzić do wyrównania, a później ponownie wyjść na prowadzenie, którego nie oddały już do końca wygrywając ostatecznie 21:19. 

- Jakoś wyjątkowo cały dzień bałem się o wynik. Coś mówiło mi, że będzie bardzo, bardzo trudno i niestety moje przeczucia się sprawdziły. Na szczęście na końcu był happy end - powiedział opiekun Dwójki - Dzisiaj Dagmara nie rzuciła już tylu bramek co w Dąbrowie. Przy wysokich zawodniczkach grających w obronie Szczypiorniaka i mniejszej sali niż graliśmy w pierwszy meczu nie mogła rozwinąć się w ataku pozycyjnym. Ale na szczęście ciężar zdobywania goli wzięła na siebie Amanda Szymborska. 

Teraz łomżanki czeka walka w ćwierćfinale Mistrzostw Polski - Wiemy już, że będziemy grali w grupie w Płocku. Tam zmierzymy się z miejscowym SMS-em i to będzie bardzo trudny przeciwnik, oparty na zawodniczkach na co dzień grających w I lidze. Z zespołem z Żar jesteśmy w stanie powalczyć. Na razie nie wiemy kto będzie naszym trzecim przeciwnikiem. Miała to być drużyna z województwa świętokrzyskiego, ale się wycofała. I teraz pytanie, skąd związek "dorzuci" nam ostatniego przeciwnika. Mam tylko nadzieję, że nie będzie to ekipa z pomorskiego. Niemniej wierzę w swój zespół i myślę, że jesteśmy w stanie awansować do półfinałów - zakończył Niedbała. 

is

cz
wt, 14 stycznia 2014 15:07
Data ostatniej edycji: 2014-01-14 15:10:11

 
161201033137.gif
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0