sobota, 03 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Nowa hala targowa znowu niegotowa

- Do końca następnego tygodnia będziemy mogli opuścić plac budowy – informuje Marian Kuprel, kierownik budowy nowej hali targowej z 86 boksami i wiatą przy ul. Sikorskiego w Łomży.
Hala miała być gotowa najpierw w końcówce października, później w końcówce listopada, a ostatecznie wraz z końcem 2013 roku. 31. grudnia ratusz informował, że oczekuje, a później, że wpłynęła informacja o zakończeniu prac. Tymczasem w środę 8. stycznia 2014 roku w hali przy wykończeniach pracowało ok. 20 budowlańców.
Jeszcze rano Anna Sobocińska, rzeczniczka prezydenta Łomży, odpowiadając na nasze pytania tłumaczyła, że komisja odbiorowa wskazuje „prace wymagające poprawy, są one na bieżąco realizowane przez głównego wykonawcę”, ale po południu Łukasz Czech z ratusza rozesłał informację, że „komisja, która ma dokonać odbioru nowo wybudowanej hali, stwierdziła jednak, że nie wszystkie prace zostały ukończone. W tej sytuacji komisja wyznaczyła siedmiodniowy termin na sfinalizowanie wszystkich robót.”

Do zrobienie jest jeszcze sporo. W środę wewnątrz budynku pracowali elektrycy z Suwałk, sanitarnicy z Łomży, monterzy z Zambrowa i Ostrołęki.
- Na koniec zostanie nam wylanie w ciągu jednego dnia ciemnopomarańczowej posadzki z epoksydu, której potrzeba na schnięcie i związanie czterech dni, a potem zostanie już tylko włączyć odkurzacz przemysłowy i posprzątać cały obiekt – mówi Marian Kuprel, kierownik budowy, podkreślając że do końca następnego tygodnia, będziemy mogli opuścić plac budowy.
Zdaniem kierownika budowy z suwalskiej firmy Masbud, opóźnienia w postawieniu hali targowej w terminie wzięły się głównie z powodu „stosunkowo niskiej” ceny tak dużej inwestycji na terenie dawnego targowiska miejskiego w Łomży. 
Budowa hali targowej na terenie targowiska przy dworcu PKS w Łomży miała kosztować 8 mln 286 tys. zł. Przy podpisywaniu umowy ratusz informował, że kary za niedotrzymanie terminu będą stanowiły 0,8 proc. wynagrodzenia brutto za każdy dzień zwłoki, co oznaczałoby ok. 66 tys. zł dziennie. 
- Przekazując plac budowy zapowiedziałem prezesowi firmy, że nie wyobrażam sobie żadnej możliwości aby aneksem przedłużyć termin jej realizacji – opowiadał później dziennikarzom prezydent Mieczysław Czerniawski.
Dotychczas, mimo kilkakrotnego przesuwania terminu ukończenia inwestycji, suwalskiej firmie nie naliczono żadnych kar. Zamiast tego, firma otrzymała z ratusza zlecenie na roboty uzupełniające - przebudowę parkingu od strony dworca PKS za blisko 40 tys zł.

Spacerkiem po hali
Cały obiekt o długości 170 m (hala 100 m z wiatą) z zewnątrz wygląda dość niepozornie z racji proporcji: długi i niski wydaje się przyklapnięty, jednak to wrażenie mija po wejściu do środka. Dostać się tam można  drzwiami od strony wiaty na stoiska lub którymś z dwóch bocznych wejść od strony dłuższych ścian, czyli od strony parkingów, bo główne wejście od strony ul. Sikorskiego prowadzi do pomieszczeń, które ma zająć Straż Miejska.
Korytarze są wysokie i szerokie, zaś boksy wyłożone zostały grafitowostalową blachą. 86 boksów wewnątrz zostało ulokowanych w ten sposób, że część z nich okala budynek na planie prostokąta, zaś część tworzy dwa kompleksy w centrum. Halę targową można okrążać, przystając na zakupy przy którymś z boksów, lub przejść środkiem w poprzek. Najefektowniejszą będzie dwunastka sklepików narożnych o powierzchni ok. 20 – 25 mkw., ponieważ tylko te mają witryny. Pozostałe w połowie dzielą się na mniejsze ok. 13- metrowe i większe 16,5-metrowe. Nad głowami klientów będzie znajdował się sufit podwieszany (na razie jeszcze go nie ma), z rastrem dla swobodnego przepływu powietrza, aby latem czy zimą nie panowała w rozległym budynku duchota. W dachu jest 20 dużych klap oddymiających na wypadek pożaru, a czujki zainstalowane przy wysoko ulokowanych oknach w boksach otworzą automatycznie okiennice. Projektant zastosował potężne, masywne rozwiązania konstrukcyjne, tak że najtęższe śniegi nie zdołają ugiąć belek niczym w mostach. Na krańcach hali targowej znajduje się po pięć toalet, co kierownik budowy uważa za najlepsze rozwiązanie wśród marketów w Łomży. Do każdego boksu doprowadzona jest sieć elektryczna, a w centralnej rozdzielni będą indywidualne liczniki poboru prądu, natomiast co dwa boksy w kąciku zainstalowano pion wodno-kanalizacyjny.

Mirosław R. Derewońko

Marian Kuprel, kierownik budowy nowej hali targowej
cz
śr, 08 stycznia 2014 17:00
Data ostatniej edycji: 2014-01-08 17:12:05

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0