wtorek, 06 grudnia 2016 napisz DONOS@
Gazeta Bezcenna nr 538

Scalenie na Żabiej znowu unieważnione

Wojewoda podlaski unieważnił podjętą w październiku tego roku uchwałę Rady Miasta Łomża w sprawie scalenia i podziału nieruchomości w rejonie ulic Żabiej i Sikorskiego. To już druga uchwała łomżyńskiego samorządu w tej sprawie. Poprzednią z lipca 2010 roku unieważnił po skardze poszkodowanych mieszkańców Naczelny Sąd Administracyjny, uznając, że to, czego wówczas dokonały władze miasta było raczej wywłaszczeniem, a nie scaleniem. Teraz wojewoda podlaski, wśród kilku zarzutów podnosi także i ten wskazany wówczas przez NSA.

Od 2007 roku władze miasta starają się przeprowadzić „reformę gruntową” w przemysłowej dzielnicy miasta, znajdującej się w rejonie ulic Żabiej i Sikorskiego. Teren obejmuje ponad 18 hektarów, na którym znajdowało się blisko 250 działek 189 właścicieli.  Uchwała scaleniowa z lipca 2010 roku akceptowała scalenie i podział tego terenu w ten sposób, że powstawało tu 35 działek mieszkaniowych, 28 przemysłowych i 10 uzupełniających. Przyjęcie uchwały w sprawie scalenia i podziału tych nieruchomości nie obyło się bez protestów części mieszkańców.  Osoby, które zaskarżyły później do sądu tę uchwałę, mówiły, że „w majestacie prawa ich okradziono”. I Sąd Administracyjny w Białymstoku jeszcze pod koniec maja 2011 roku stwierdził bezprawność uchwały. Pod koniec grudnia Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił apelację miasta od tego wyroku. 
– Jeżeli zamiast nieruchomości przyznany zostaje ekwiwalent pieniężny, jest to wywłaszczenie, a nie scalenie – mówił sędzia NSA Jan Tarno, uzasadniając wyrok oddalający skargę kasacyjną. - Pozbawienie własności w trybie scalenia jest rażącym naruszeniem prawa – uznał NSA.     

Wywłaszczenie po raz drugi?
Miasto ponownie podjęło się kwestii unormowania tej kwestii. Prace trwały około półtora roku. Na październikową sesję Rady Miasta trafił nowy projekt uchwały w sprawie scalenia i podziału działek. Także on wywoływał sprzeciw niektórych właścicieli, zapowiadających skierowanie jej do sądu. Okazuje się, że nim sprawą mógł zając się sąd, zapisy uchwały podważyły już służby prawne wojewody podlaskiego. Ich analiza wykazała, iż uchwała ta została podjęta z naruszeniem prawa, w związku z czym wszczęte zostało postępowanie nadzorcze w sprawie stwierdzenia jej nieważności i w poniedziałek, 9 grudnia, wojewoda wydał zarządzenie nadzorcze, stwierdzając jej nieważność. 
W obszernym uzasadnieniu prawnicy wojewody wskazują kilka błędów: nieprawidłowo wykazaną w załącznikach powierzchnię ogólną obszaru objętego scaleniem i podziałem, brak określonego  tzw. „współczynnika potrąceń” działek na drogi czy nieprawidłowe i nieaktualne ustalenia odnośnie zapisów w księgach wieczystych.
Prawnicy wojewody podnoszą także zarzut, że nie wszystkim uczestnikom postępowania w sprawie scalenia i podziału przyznano nieruchomości zamienne. W tym kontekście przywoływany jest art. 105 ust. 2 cyt. ustawy o gospodarce nieruchomościami i fragment z uzasadnienia Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie poprzedniej uchwały Rady Miasta Łomża. 
Jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w swoim wyroku z dnia 29 grudnia 2011 r., sygn. akt I OSK 1538/11: „Żadne reguły interpretacyjne nie pozwalają natomiast wyprowadzić z tego przepisu normy, która zezwalałaby na pozbawienie uczestnika scalenia własności całej nieruchomości z jednoczesnym przyznaniem ekwiwalentu w gotówce”. Wyrok ten zawiera również stwierdzenie, iż: „dokonanie scalenia i podziału nieruchomości musi być dokonane w sposób uwzględniający ustawowe prawo każdego uczestnika scalenia do ekwiwalentu scaleniowego w naturze oraz odpowiednich dopłat w gotówce, jak też uprawnienie co do uzyskania odszkodowania, bądź obowiązek wniesienia na rzecz gminy opłat adiacenckich”.
- W związku z powyższym należy uznać, iż nieprzyznanie wskazanym w zamieszczonej tabeli uczestnikom postępowania scaleniowego nieruchomości zamiennych stanowi naruszenie ich uprawnień wynikających z uregulowań przywołanego wyżej art. 105 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami – podkreślają prawnicy wojewody podlaskiego. 
W ocenie organu nadzoru stwierdzone uchybienia posiadają znamiona istotnego naruszenia prawa, co skutkuje stwierdzeniem nieważności uchwały. Na to rozstrzygnięcie miasto ma prawo wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku.

161121091207.gif
cz
cz, 12 grudnia 2013 08:09

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0