piątek, 09 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Łomżyńscy żeglarze i wodniacy założyli Stowarzyszenie Port

Po dwóch miesiącach przygotowań i po dwóch godzinach dyskusji w Hotelu Gromada żeglarzom i miłośnikom pływania na wszelkiego typu kajakach, łodziach i jachtach udało się powołać do życia Stowarzyszenie Wodniaków Śródlądowych Port. Pierwszym prezesem został jednogłośnie wybrany Zdzisław Kopańczyk przez liczące ponad 20 osób grono założycieli, w obecności prawie drugich tylu sympatyków przygody pod żaglami. - Gdyby nasze środowisko zintegrowało się już dwa lata wcześniej, to może kilkunastomilionowa inwestycja jak Port Łomża nie byłaby bublem żeglarskim, zagrażającym bezpieczeństwu użytkowników – mówił po wyborze na prezesa SWŚ Port Zdzisław Kopańczyk. - A teraz mamy trudne i odpowiedzialne zadanie przed sobą: ratować z Portu, co się da.

Powołanie do życia Stowarzyszenie Wodniaków Śródlądowych Port (fot.  Paweł Dąbrowski)
Powołanie do życia Stowarzyszenie Wodniaków Śródlądowych Port (fot. Paweł Dąbrowski)

O licznych mankamentach przez ponad pół wieku wyczekiwanej w Łomży inwestycji budowlanej nad Narwią pisaliśmy nieraz, przywołując opinie i komentarze doświadczonych żeglarzy, którzy znają niejeden szlak wodny, jezioro, rzekę, marinę czy port. Nie chodziło im o podważanie sensu „zwrócenia się Łomży twarzą do rzeki”, co przyjmowali z uznaniem. Tyle że ludzie pływający nie patrzą już na rzekę Narew i nadrzeczną infrastrukturę z perspektywy spacerowiczów na bulwarze.

Celem jest bezpieczna, żeglowna i oznakowana Narew
- Zależy nam na współdziałaniu wszystkich i z wszystkimi, którzy lubią odpoczywać nad Narwią – deklarował prezes SWŚ Port Zdzisław Kopańczyk. - Tworząc Stowarzyszenie Port zamierzamy doradzać władzom i przedstawicielom samorządów nadnarwiańskich, na początek miasta Łomża, powiatu łomżyńskiego i gminy Łomża oraz gmin: Wizna, Piątnica i Nowogród. Do SWŚ Port będą kolejno przystępować kluby z różnych miejscowości, nierzadko odległych od Łomży, złożone z solidarnej z nami braci żeglarskiej nie tylko rodem z naszego miasta. Mamy już kilka zgłoszeń. 
Wśród głównych celów stowarzyszenia, oprócz rejestracji na początek SWŚ Port, są działania na rzecz aktywowania Szlaku Wodnego Króla Stefana Batorego. Społecznicy nie zamierzają działań ograniczać wyłącznie do problematyki rzeki, jej żeglowności i niezbędnej infrastruktury sanitarnej, noclegowej czy gastronomicznej, ale planują również wspólne inicjatywy na rzecz inwestycji w dziedzinie szeroko rozumianej turystyki. W najbliższych planach mają: udrożnienie starorzecza w sąsiedztwie Hotelu Zbyszko w Nowogrodzie oraz odczarowanie „czarodziejskiego Czarnocina” - likwidację betonowych, groźnych dla jednostek pozostałości po przeprawie czołgowej na Narwi.  
- Zaczynałem sam od kajaka, ale przesiadłem się na motorówkę – wspominał Jarosław Chiliński z Łomży, którego pasja motorowodna narodziła się w połowie lat 90. - W tym sezonie 2013 tylko raz byłem na wodzie w sierpniu, ponieważ w okolicy Góry Królowej Bony urwałem śrubę. Dotychczas wodowałem się na plaży w Łomży lub w portach na Mazurach. Mam nadzieję i liczę na to, że nasze Stowarzyszenie Port doprowadzi do uporządkowania i oznaczenia znów drożnego szlaku wodnego.

Port Łomża to nie tylko jachty i łodzie, ale także ludzie
Podobne nadzieje i oczekiwania wyrażał łomżyniak Jacek Piorunek, członek zarządu województwa podlaskiego. - Chciałbym wyrazić ogromną radość, że Wam się jeszcze chce – pogratulował SWŚ Port i jego inicjatorom oraz sympatykom nowego przedsięwzięcia, na co z sali usłyszał oklaski i z kilku stron żartobliwe sprostowania, że „się dopiero chce”. - Ale w Podlaskiem rzadko ostatnio się zdarza, żeby tak liczne grono chciało stworzyć stowarzyszenie, aby sobie nawzajem i wielu innym służyć. W istniejących stowarzyszeniach usłyszycie, że mało jest źródeł pozyskiwania funduszy na działalność, a ja wam mówię, że jest mnóstwo sposobów na pozyskiwanie środków. Mnóstwo!
Jacek Piorunek szczegółowo wyliczał konkursy Urzędu Marszałkowskiego, zastrzegając jednak, że „nie ma rozdawnictwa na ładne oczy”. Znalazły się wśród nich, m.in., działalność turystyczna, publikacje, oznakowanie szlaku, budowa małego zakładu szkutniczego, imprezy żeglarskie, festyny w Porcie Łomża i na bulwarze nad Narwią. Podkreślił, że z pomocą  samorządu wojewódzkiego i samorządów gmin nadnarwiańskich uda się pogłębić i oznakować Narew na tyle, aby Port Łomża nie był już odcięty od szlaków wodnych w Polsce. - Turystyka jest w zbliżającej się perspektywie finansowej w rękach przedsiębiorców, bo tam będą trafiały pieniądze, nie na baseny czy aquaparki do samorządów – zachęcał do zastanowienia się nad projektami. - Macie potężne pole do popisu! 
Z braku przedstawicieli ratusza władze Łomży reprezentował Maciej Borysewicz, przewodniczący Rady Miasta, który nie tylko że wstąpił do SWŚ Port, ale wspierał cennymi radami inicjatorów w trakcie pełnego formalności statutowych i proceduralnych spotkania założycielskiego. - Bulwar nad Narwią stał się w Łomży cennym miejscem wypoczynku, rekreacji i zaczynem nowego pomysłu – dziękował za działanie społecznikom spod znaku żagla. - Port Łomża to nie tylko jachty i łodzie, ale także ludzie. Z punktu widzenia miasta stało się dobrze, że to oddolna, a nie odgórna inicjatywa. Oby Stowarzyszenie Port ożywiło całą Łomżę, Ziemię Łomżyńską i sąsiadujące z nami tereny.       
W skład Zarządu Głównego Stowarzyszenia Wodniaków Śródlądowych Port weszli wybrani jednogłośnie: prezes Zdzisław Kopańczyk, dwaj wiceprezesi: Bogusław Choromański i Bernard Jakubowski, skarbnik Andrzej Załęski i sekretarz Marek Koprowski. Komisję rewizyjną tworzą: Ewa Cwalina, Danuta Kurzątkowska i Marzena Piekarska, natomiast do komisji dyscyplinarnej weszli: Bożena Borysewicz, Alicja Leszczyńska i Urszula Szlichta.

Mirosław R. Derewońko

161121091207.gif
cz
nie, 08 grudnia 2013 14:53

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0