piątek, 09 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Świerk z Sosnowej wyrósł na Starym Rynku w Łomży

- Jestem dumny i zadowolony, że w tak eksponowanym miejscu miasta stanie choinka z naszego ogródka – mówi Wojciech Fabin (lat 42) z Łomży, kiedy na Starym Rynku pracownicy Zakładu Zieleni Miejskiej ustawiają blisko 14-metrowy świerk srebrny. - Moi rodzice przywieźli go ze szkółki pod Warszawą i zasadzili w 1976 r. przy domu. Ale nikt wtedy się nie spodziewał, że tak szybko się rozrośnie, będzie taki wysoki, gęsty i rozłożysty, że aż zabraknie dla niego miejsca w ogródku...
Rodzina Fabinów postanowiła ofiarować swoje drzewo jako choinkę miejską mieszkańcom Łomży. Rano został ścięty, niedługo potem świerk stanął na Starym Rynku, a do mikołajek, 6. grudnia, ma zostać udekorowany wielobarwnymi lampkami.

Przepiękny świerk srebrny jeszcze we wtorek do godz. 7.30 rósł sobie spokojnie przy ul. Sosnowej między ogrodzeniem a domem rodzinnym Marianny Fabin (lat 79) i jej małżonka Witolda Fabina (lat 77), którzy niepokoili się, że ciężkie gałęzie zerwą linię energetyczną, zaś przechylające się na wietrze olbrzymie drzewo podważy korzeniami fundamenty budynku. Kiedy w pobliżu robotnicy z ZZM dokonywali przycinek drzewostanu, szybko doszło do porozumienia, że świerk nie trafi ot tak od razu na opał, tylko wcześniej będzie cieszył oczy młodszych i starszych mieszkańców Łomży.
- Rano mojej mamie łzy się w oku zakręciły, że wycinają jej ulubione drzewko, ale tata podszedł do sprawy praktycznie – opowiada Wojciech Fabin, - Nie jesteśmy obaj tak sentymentalni jak mama... Moi starsi bracia mieszkają poza Łomżą, jeszcze nie wiedzą, że świerku przed domem już nie ma... Dowiedzą się, jak przyjadą na Boże Narodzenie. Na pewno wybierzemy się razem na Stary Rynek.
Najmłodszy z trzech synów Fabinów jest mniej więcej rówieśnikiem świerku z Sosnowej. Pamięta, jak rodzice sadzili drzewko po wprowadzeniu się do nowego domu przy Sosnowej. Tata pochodzi z Warszawy: cudem przeżył Powstanie Warszawskie 1944, podczas którego w okrutnej pacyfikacji Woli zginął dziadek Karol Fabin... A mama wywodzi się z okolic Białegostoku: dziadek z jej strony Wacław Polak brał udział w zaślubinach Polski z morzem w Pucku, gdy w lutym 1920 r. gen. Józef Haller przybył nad Bałtyk z oddziałami. Potem senior ruszył na krwawą wojnę z bolszewikami...
- Pamiętam, jak rodzice sadzili ten świerk, miałem jakieś pięć lat – wspomina syn, robiąc zdjęcia na pamiątkę dla rodziców, braci i dzieci. - Początkowo rósł wolno i nagle wystrzelił wysoko pod niebo. W ostatnich latach również przyozdabialiśmy go na święta, tak jak teraz na Starym Rynku. Ludzie z Zakładu Zieleni Miejskiej bardzo zgrabnie poradzili sobie z wyjęciem drzewa: najpierw ze zwyżki opasali je linami i przy wycinaniu podnosili dźwigiem, by nie uszkodzić linii energetycznej i domu.
Choinka rodzinno-miejska pojawiła się w centrum łomżyńskiej starówki o godz. 9.20 i pół godziny później stanęła na baczność, prawie gotowa do mikołajek i III Łomżyńskiej Wieczerzy Wigilijnej.
Kierownik ZZM Irena Bagińska dodaje, że świerki zwyczajne będą ozdabiały, zgodnie z tradycją, plac Niepodległości, rondo Solidarności i skate park przy ul. Konstytucji 3 Maja. Zakład Zieleni Miejskiej ozdobi lampkami również okazały świerk przy placu Pocztowym i rosnącą na rondzie placu Kościuszki daglezję. Przed świętami rozświetlą się inne drzewka Starego Rynku. O gwiazdce 2013 przypominać będą także iluminacje świąteczne na słupach energetycznych i oświetleniowych. Cała Łomża wspólnie z rodziną Marianny i Witolda Fabinów zaczyna przygotowywać się do świąt.

Mirosław R. Derewońko

cz
wt, 03 grudnia 2013 12:25
Data ostatniej edycji: 2013-12-03 13:46:55

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0