sobota, 03 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Oświadczenie zawodników ŁKS 1926 Łomża w sprawie walkoweru z Granicą Kętrzyn

- Na początku chcielibyśmy przeprosić przede wszystkim kibiców ŁKS 1926 Łomża oraz zaznaczyć, że protest nie był wymierzony w ich kierunku - piszą zawodnicy ŁKS 1926 Łomża w przekazanym nam oświadczeniu. - W prasie oraz innego rodzaju mediach pojawiło się wiele bardzo negatywnych opinii i komentarzy na temat przeprowadzonego strajku. Uważamy, że spowodowane jest to przede wszystkim niedostateczną wiedzą na temat sytuacji panującej w klubie.

Po pierwsze chcielibyśmy zwrócić uwagę na to, w jaki sposób traktowani są zawodnicy przez zarząd klubu. Chodzi tu o ciągłe kłamstwa, niedotrzymywanie wszelkich umów oraz brak jakichkolwiek rozmów i zaangażowania w sprawy zespołu. Wybraliśmy taką formę wyrażenia własnego zdania, gdyż w przeszłości podejmowane próby protestu (odmowa wyjścia na trening) nie przynosiły żadnych rezultatów. 

Swoim zachowaniem chcieliśmy dać bardzo wyraźny sygnał, iż nie dajemy przyzwolenia na takie traktowanie. Zarząd dwa dni przed meczem z Kętrzynem otrzymał na piśmie oświadczenie, że jeśli nie wywiąże się ze wcześniejszych ustaleń, to drużyna nie wystąpi w obu ostatnich meczach. Informowany był w tej sprawie również telefonicznie na początku tygodnia. Jak było do przewidzenia, zostaliśmy totalnie zignorowani, a Prezes wraz z zarządem klubu pojawili się dopiero w piątek po treningu, chcąc wywrzeć presję na młodym niedoświadczonym zespole krzykiem i groźbami. Zespół podtrzymał swoją decyzje, gdyż zarząd nie wywiązał się ze wcześniejszych ustaleń. Następnego dnia tzn. w dniu meczu z Granicą Kętrzyn zarząd ponownie przybył do szatni w celu przekonania nas do zmiany decyzji, ponownie w formie zastraszania. Padło wiele słów z obu stron, które w żaden sposób nie prowadziły do kompromisu. Pan Prezes na forum drużyny zakomunikował, że Albert Rydzewski, Marcin Gałązka, Maciej Malinowski oraz Adrian Mleczek zostają niezwłocznie usunięci z klubu i mają udać się do gabinetu w celu uzyskani informacji co do rozliczenia z klubem. Jako że cała drużyna wstawiła się za niesłusznie, naszym zdaniem, ukaranymi kolegami Prezes oświadczył w wulgarny sposób, że wyrzuci wszystkich zawodników, gdyż stać go na szesnastu nowych. Zespół słysząc takie słowa, jeszcze bardziej upewnił się co do podjętej wcześniej decyzji. Wszyscy zawodnicy wyszli z szatni i udali się do pomieszczenia zawodników gości, aby wyjaśnić zaistniałą sytuacje i przeprosić. 

Oświadczamy, że wizyty zarządu w piątek i w sobotę w szatni były pierwszymi i jedynymi od bardzo długiego czasu. Dotychczas jakiekolwiek rozmowy prowadzone były telefonicznie, a zarząd nie był kompletnie zainteresowany sprawami drużyny. 

Zarzuty wobec zarządu klubu ŁKS 1926 Łomża

1. Złe traktowanie obecnych jak i byłych zawodników. 
Po dzień dzisiejszy zarząd klubu  ŁKS 1926 Łomża nie rozliczył się z obecnymi a także byłymi zawodnikami, którzy odeszli ponad rok temu i dawniej, mamy tu na myśli również zawodników spoza Łomży. Świetnym przykładem jest tutaj Jacek Lis długoletni zawodnik, a także trener, z którym rozstał się zarząd w bardzo nieprzyjemnych okolicznościach. Kolejnym przykładem jest kierownik oraz wieloletni trener grup młodzieżowych Waldemar Antolak z którym sprawy finansowe nie zostały do końca uregulowane, a gdy pojawił się na stadionie musiał zapłacić za bilet wstępu. Zawodników przyjezdnych, których mamy na myśli jest wielu.

2. Zachowanie zarządu klubu wobec zawodników kontuzjowanych. 
Przykładem jest Adrian Mleczek, który doznał kontuzji na meczu ligowym ŁKS 1926 Łomża- Mrągowia Mrągowo 22.05.2013r. (zerwanie wiązadła przedniego). Koszt zabiegu to 8700 zł. Gdy Adrian poprosił o spłatę zaległości, (nie prosząc o jakiekolwiek inne wsparcie),dostał pozytywną odpowiedź. Niestety, za słowami nie poszły żadne czyny i został pozostawiony samemu sobie, zapożyczając się na poważną kwotę. Tak w ŁKS-ie 1926 Łomża traktuje się wychowanków. Podobnych przypadków było więcej.

3. Informacja na temat ekwiwalentu zawodników. 
W związku z tym, że klub ŁKS 1926 Łomża ma status amatorski, zdajemy sobie sprawę, że nie możemy liczyć na wygórowane warunki finansowe. W środowisku panuje mylne przekonanie, że zawodnicy są godziwie opłacani i mają podpisane umowy. Kwoty są przed każdym sezonem ustalane z każdym zawodnikiem indywidualnie oraz za każdym razem dostajemy zapewnienia o tym, że zarząd klubu zrealizuje obietnice. Sytuacja wygląda następująco: 
- większość zawodników ma ekwiwalent 200 zł, kilku 400 zł, a nieliczni 800 zł ;
- umowy są jedynie ustne;
- łączna kwota na cały zespół to ok. 12 000 zł miesięcznie (22 zawodników);
Do prasy poszła informacja od Skarbnika klubu o zaległościach dwumiesięcznych. Jest to jawnym kłamstwem, gdyż większość zawodników ma zaległości z 6 miesięcy, a nawet większe ,a jedynie osoby, które dołączyły do klubu w lipcu, mają dwumiesięczne. 
Nieuregulowane zaległości :
- ekwiwalent za miesiące –Marzec, Kwiecień, Maj, Czerwiec, Wrzesień, Październik (2013 roku);
- premie za mecze w  Czwartej Lidze Podlaskiej w sezonie 2010/2011;
-premie za zdobycie Okręgowego Pucharu Polski w sezonie 2010/2011 i w sezonie 2012/2013;

4. Zastraszanie zawodników ze strony zarządu. 
W grudniu 2012 roku prowadzone były rozmowy odnośnie podpisania deklaracji gry w klubie ŁKS 1926 Łomża. Skarbnik klubu zastraszał zawodników, mówiąc, że jeżeli któryś z nich nie podpisze danej deklaracji, nie otrzyma ekwiwalentu za grudzień, o czym nie było mowy w rozmowach przed rozpoczęciem sezonu 2012/2013. Do momentu tej rozmowy nieuregulowane były jeszcze zaległości z rundy jesiennej sezonu 2012/2013. 

Ogólna wiedza kibiców i obserwatorów na temat sytuacji klubu oraz panującej w nim atmosfery jest niewielka i uważamy, że nieobiektywna. Organizacja klubu stoi na bardzo niskim poziomie. 

Zespół wykonuje ciężką fizyczną pracę ok. 5 razy w tygodniu( po 3 godziny plus mecz). Następnego dnia po meczu bardzo często są prowadzone rozruchy oraz odnowa biologiczna, której koszty niekiedy pokrywają sami zawodnicy. 

Celem niniejszego oświadczenia jest głównie zwrócenie uwagi na to, że wychowankowie, którzy spędzili w tym klubie większość swojego życia i darzą go wielkim sentymentem, traktowani są bez jakiegokolwiek szacunku. Po meczu z Granicą Kętrzyn z każdej strony jesteśmy atakowani przez większość społeczeństwa łomżyńskiego i nie tylko. Nie wychodząc na mecz, nie kierowaliśmy się jedynie kwestią finansową. Sytuacja klubu od dłuższego czasu jest zła, a najbardziej napiętnowani zawodnicy w przeszłości zrzekli się dużej sumy zobowiązań wobec siebie. 

Mamy nadzieję, iż niniejsze oświadczenie nieco rozjaśni i poszerzy faktyczną wiedzę społeczeństwa na temat ogólnej sytuacji w klubie. Podobnych przykładów niekompetencji oraz negatywnych zachowań wobec zawodników jest więcej, lecz z powodu pewnych ograniczeń nie jesteśmy w stanie wszystkiego przytoczyć. Podejmując taką decyzję mieliśmy na uwadze tylko i wyłącznie dobro klubu a nie własne. Z wyżej wymienionych powodów nie widzimy możliwości dalszej współpracy z obecnym zarządem klubu i oczekujemy zmian. Do wyjazdu na mecz ligowy z Mrągowią Mrągowo przekonał nas sztab szkoleniowy, chcemy zagrać dla kibiców oraz samych siebie. Kończąc pragniemy jeszcze raz przeprosić sympatyków, sponsorów i mieszkańców związanych z ŁKS 1926 Łomża oraz chcielibyśmy zaznaczyć, iż zależy nam na dalszym występowaniu w biało-czerwonych barwach.

Zawodnicy ŁKS 1926 Łomża

cz
so, 30 listopada 2013 09:34

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0