niedziela, 04 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Świat Akordeonu zagrał Na Farnej i w Klubie Seniora

Prawie 40 muzyków zjechało w piątek do Łomży z całej Polski, aby przez dwa dni i dwie noce cieszyć się czarownymi dźwiękami i melodiami z ukochanego instrumentu. Pierwsze Łomżyńskie Spotkania Akordeonowe to już szóste w tym roku spotkanie liczącej ponad pół tysiąca osób Grupy Świat Akordeonu, której współzałożycielem jest łomżyński muzyk Arkadiusz Korytkowski. - Do tej pory wydawało się, że Łomża jest oporna na magię niesamowicie wszechstronnego instrumentu, ale spotkania z przedszkolakami, młodzieżą, dorosłymi i seniorami pokazały, że ten opór wreszcie nam się udało pokonać – komentował z rozbawieniem współinicjator spotkań w Klubie Seniora MOPS.

Akordeoniści przy ławeczce Hanki Bielickiej (fot. Zbigniew Ciborowski)
Akordeoniści przy ławeczce Hanki Bielickiej (fot. Zbigniew Ciborowski)
Akordeoniści w klubie seniora (fot. Marek Maliszewski)
Akordeoniści w klubie seniora (fot. Marek Maliszewski)
Akordeoniści w klubie seniora (fot. Marek Maliszewski)
Akordeoniści w klubie seniora (fot. Marek Maliszewski)
Akordeoniści w klubie seniora (fot. Marek Maliszewski)
Akordeoniści w klubie seniora (fot. Marek Maliszewski)
Akordeoniści przy ławeczce Hanki Bielickiej (fot. Zbigniew Ciborowski)
Akordeoniści przy ławeczce Hanki Bielickiej (fot. Zbigniew Ciborowski)

Zanim jednak akordeoniści dotarli do Klubu Seniora MOPS, już o godzinie 13. zabawiali się grą z przygodnymi przechodniami, dziećmi, młodzież i – oczywiście – nestorami, którym w śpiewaniu „My z Łomży” i „Piękna nasza Łomża” towarzyszyła z zapałem wiceprezydent miasta Mirosława Kluczek. Zapał był wręcz niezbędny, i to nie tylko z urzędowego obowiązku, ale i z tej prozaicznej przyczyny, że mrozkowate powietrze było w porywach wiatru tak dokuczliwe, że akordeonistom grabiały palce. Zupełnie inny klimat zapanował w Klubie Seniora MOPS, gdzie młodą duchem publiczność rozgrzały rytmy i piosenki ludowe i podwórkowych kapel, latynoskie i francuskie, ckliwe i gorące. Jedną z gwiazd spotkania był Jan Stokowski z Warszawy, autor 10 płyt i uczestnik programów telewizyjnych oraz współpracownik teatru Krystyny Jandy. Serdeczny i radosny aplauz zbierali również prowincjonalni wykonawcy: Witold Krukowski z Ostrołęki, Tadeusz Walewacz z Łomży, Trio Akord z Czarnej Białostockiej: Elżbieta Kamieńczuk, Zbigniew Żukowski i Wiesław Nowosielski. Na pochwałę zasłużyło także Trio Kozak, skład mieszany topograficznie – Arkadiusz Korytkowski z Łomży, Paweł Dardziński z okolic Małego Płocka i Karol Kozak z Lubartowa. Muzykalną ludność miejscową reprezentowali ponadto w krótkich recitalach Michał Sawicki i Marek Karwowski, natomiast Krystyna Binka ponownie kazała z nutą akordeonu wrócić do stolicy.
- Cieszę się z tak licznego przybycia do nas muzyków, i to oddanych całym sercem przepięknemu brzmieniu akordeonu, ponieważ to kolejna propozycja aktywizacji artystycznej nie tylko seniorów, ale i całego miasta – mówiła Halina Zając, mistrzowsko kierująca od lat Klubem Seniora MOPS. - Nasze babcie i dziadkowie poznają nowe propozycje repertuarowe na zewnątrz klubu i w środku. Pamiętajmy, że maja lata, to nie jest młodzież, co chwyci kurtkę i leci na miasto. Dopiero dzięki takim jak to pierwsze spotkaniom, niektórzy seniorzy odważyli się wystąpić przed publicznością. Myślę, że to dla każdego optymistyczny znak, że łomżyniacy na starość nie są leniwi i zgnuśniali. 
Podobnie jak seniorzy Trio Akord, akordeoniści z Czarnej Białostockiej. Mimo że wszyscy zdrowo po 60-tce, to wszyscy uśmiechnięci, z wigorem i z iskrą szelmowska w oku. - Akordeon to rzadki wprawdzie instrument dla kobiety, ale nasza 68-letnia dziewczyna opanowała go wyśmienicie: sprawdza się i na koncercie, i na płycie– chwalił koleżankę Wiesław Nowosielski, z którym Trio Akord nagrało cztery płyty: na ludowo, biesiadnie, poważnie i z zespołem Czarnowiacy. - Jeszcze nie chcemy być na emeryturze czy rencie. Wolimy się spotkać z ludźmi sztuki i zaistnieć w świecie!
Tak jak pierwszy dzień pierwszego, historycznego spotkania Świata Akordeonu w Łomży muzycy zaczynali przy ławeczce Hanki Bielickiej na ul. Farnej, tak na wieczór trafili do pobliskiej Restauracji Na Farnej, gdzie grali solo, w duetach, trójkami et cetera, zarówno na dole, jak i w podziemnych salach lokalu. W sobotę od godz. 11. do wieczora akordeoniści będą gościli w Wiszących Ogrodach nad Narwią.

Mirosław R. Derewońko

cz
pt, 29 listopada 2013 22:22
Data ostatniej edycji: 2013-11-30 14:05:59

 
161109032208.jpg
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0