wtorek, 06 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Filharmonia się wyprowadza...

Do soboty muzycy Filharmonii Kameralnej im. W. Lutosławskiego muszą opuścić siedzibę przy ul. Nowej 2. Będąca w opłakanym stanie technicznym dawna sala widowiskowa urzędu wojewódzkiego wreszcie doczeka się długo zapowiadanego remontu. Póki co będzie to tylko pierwszy etap prac, który ma objąć część administracyjno-biurową budynku i według planów ma zakończyć się w sierpniu przyszłego roku.
– Wspaniale, że coś zaczęło się tutaj dziać – ocenia Jan Miłosz Zarzycki, dyrektor Filharmonii. – Ale trzeba pamiętać o tym, że jest to tylko drobna cząstka zaplanowanych prac, bo teraz wykorzystamy około 650 tysięcy zł, a koszt całego remontu to aż 8 milionów zł.
Na czas remontu muzycy przeniosą się do sali widowiskowej przy Szkołach Katolickich na ulicy Sadowej, tam też będą odbywać się jej próby i koncerty.

– Jesteśmy umówieni z urzędem miejskim, że z końcem listopada, a ściślej 23-go, opuszczamy ten obiekt – mówi Jan Miłosz Zarzycki. 
Póki co rozbudowa i przebudowa budynku Filharmonii ma obejmować jego zaplecze, z garderobami i innymi pomieszczeniami wykorzystywanymi przez muzyków, w tym słynną toaletą, której ogólnopolską sławę zapewniło zdjęcie umieszczone przez Tomasza Karolaka na Facebooku. 
Zmieni się też układ i przeznaczenie części pomieszczeń, łącznie z powstaniem nowych wejść od strony Szosy Zambrowskiej. Planowana jest też wymiana instalacji sanitarnej, elektrycznej oraz starych drzwi i okien. Znikną też wreszcie okna na sali widowiskowej, od lat zasłonięte na stałe i bezużyteczne. 
– Okna na dużej sali trzeba zamurować, bo są one niepotrzebne, a potwornie przez nie wieje, przede wszystkim zimą, bo są nieszczelne – podkreśla Jan Miłosz Zarzycki. – Dobrze też byłoby postąpić tak samo przynajmniej z częścią okien na foyer, ale na razie nie ma takiej możliwości.
Pierwszy etap remontu ma zostać ukończony w połowie sierpnia przyszłego roku. Kiedy będą następne nie wiadomo. W przyszłorocznym budżecie miasta prezydent nie przewiduje pieniędzy na kontynuacje prac remontowych w budynku. 
– Mam nadzieję, że sierpniowy termin ukończenia prac zostanie dotrzymany i nowy sezon artystyczny rozpoczniemy w nieco lepszych warunkach, zarówno dla publiczności, jak i dla muzyków! – konkluduje Jan Miłosz Zarzycki. 

Wojciech Chamryk

cz
śr, 20 listopada 2013 13:55

 
161201033137.gif
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0