piątek, 09 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Kosztowne wyciąganie z tarapatów

Najwięcej w Polsce - 251 tysięcy złotych - wyniósł przeciętny koszt usamodzielnienia jednej osoby znajdującej się w trudnej sytuacji życiowej w ramach kontraktu socjalnego realizowanego przez łomżyński MOPS w latach 2011-2012. To ponad dziesięciokrotnie więcej niż średnia w kraju. Tak wynika z raportu opublikowanego przez Najwyższą Izbę Kontroli, która oceniła, jak ośrodki pomocy społecznej realizują kontrakty socjalne, czyli umowy zawierane z osobami potrzebującymi pomocy, w celu przełamywania trudnej sytuacji życiowej. NIK-owi wyszło, że skuteczność tych działań jest w Polsce „zbyt niska” – wyniosła około 15%. W Łomży była jeszcze gorsza i osiągnęła jedynie 2%.
- Nie jest zasadne przeliczanie kosztu kontraktu na osobę usamodzielnioną – odnosi się do ustaleń NIK Wiesław Jagielak dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łomży. - W żadnych wytycznych dotyczących realizacji kontraktu i projektów nie ma takiego wskaźnika.

Zestawienie skontrolowanych przez NIK ośrodków pomocy społecznej w województwie podlaskim
Zestawienie skontrolowanych przez NIK ośrodków pomocy społecznej w województwie podlaskim

NIK podkreśla, że prawidłowo opracowany kontrakt socjalny powinien wskazywać osobie lub rodzinie kierunki działań umożliwiających wyjście z trudnej sytuacji, mobilizować do własnej aktywności, wzmacniać wiarę we własne siły, zapewniać możliwość korzystania z potrzebnego doradztwa lub szkoleń oraz pomocy finansowej. Niestety skuteczność kontraktu socjalnego, jako narzędzia aktywizującego osobę zagrożoną wykluczeniem społecznym, od początku wejścia w życie tej instytucji (od listopada 2005 roku) była niska, a w ostatnich latach obniżyła się jeszcze bardziej – alarmuje Izba. Z wyliczeń NIK, na podstawie danych z 35 jednostek objętych kontrolą, skuteczność ta w latach 2011- 2012 wyniosła średnio 15%, a więc przeciętnie tylko co siódma osoba, która zrealizowała kontrakt usamodzielniła się. 
- Oznacza to, że pozostałe osoby nadal korzystały z pomocy państwa, jako beneficjenci pomocy społecznej lub zarejestrowani bezrobotni – podkreśla w raporcie Izba.

Gorzej być nie może?
W raporcie NIK zwraca uwagę na duże zróżnicowanie skuteczności kontraktów w poszczególnych jednostkach. I tu wyróżnia Łomżę w której miejscowy MOPS w latach 2011-2012 realizował 320 kontraktów socjalnych w ogromnej większości z środków Europejskiego Funduszu Socjalnego. 
„W jednostkach objętych kontrolą przeciętny koszt usamodzielnienia jednej osoby korzystającej z tej formy pomocy wyniósł ponad 24 tys. zł, przy czym najniższy (1,2 tys. zł) stwierdzono w OPS Międzyrzec (przy skuteczności 22% i wskaźniku bezrobocia w mieście na poziomie 21%), a najwyższy (251 tys. zł) w MOPS Łomża (przy skuteczności 2% i wskaźniku bezrobocia w mieście na poziomie16,8%)” - czytamy w raporcie NIK-u.

MOPS: NIK źle to przeliczył
- Nie jest zasadne przeliczanie kosztu kontraktu na osobę usamodzielnioną – odnosi się do ustaleń NIK Wiesław Jagielak dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łomży. 
Jak tłumaczy głównym celem projekt „EFS – Nowa droga do sukcesu”, w ramach którego w Łomży realizowano kontrakty socjalne w 2011 i 2012 roku, było zwiększenie szans na rynku  pracy osób bezrobotnych i nieaktywnych zawodowo oraz ich integracja społeczna z otoczeniem. 
- Realizując kontrakty beneficjenci podejmują różne formy aktywności - prace okresowe, kampania ziemniaczana, prace społecznie użyteczne, praca w sadzie, zbieranie runa leśnego – tłumaczy Wiesław Jagielak. - Dochody uzyskane z w/w prac nie spowodowały, że rodzina całkowicie się usamodzielniła i nie figuruje już w rejestrach MOPS  i PUP. 
Są też osoby które otrzymały stałą pracę na umowę, ale również korzystają z pomocy, ponieważ dochody jakie otrzymują nie przekraczają kryterium dochodowe (456) na osobę w rodzinie, a członkowie takiej rodziny mogą korzystać doraźnie z zasiłków celowych i dożywiania w szkole. 
Dyrektor łomżyńskiego MOPS-u podkreśla także, że wymagania podczas kontroli NIK były niespójne z wymaganiami zawartymi w przepisach dotyczących kontraktów socjalnych realizowanych w ramach projektów systemowych. 
Dyrektor Jagielak mówi, że wartość kontraktu socjalnego według wytycznych nie może być większa niż 6000 zł na jednego uczestnika projektu, a w Łomży w 2011 roku wyniosła  3 297 zł, a w 2012 roku 2 414 zł na jednego uczestnika.

Warto zaznaczyć, że kontrola NIK w łomżyńskim Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej zakończyła się „oceną pozytywną mimo stwierdzonych nieprawidłowości”.

cz
pt, 15 listopada 2013 08:19
Data ostatniej edycji: 2013-11-15 08:20:40

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0