poniedziałek, 21 sierpnia 2017 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Grzybiarze depczą sobie po piętach....

...ale i tak znajdują wymarzone okazy. Miniony weekend był wymarzony dla wszystkich miłośników leśnych wędrówek. Po kilku dniach chłodu i deszczu lasy zapełniły się grzybami i grzybiarzami. Trzeba było mieć bardzo dużo szczęścia, żeby nie spotkać rowerzysty z wypełnionym koszem czy samochodu z zapełnionym bagażnikiem. W ten ciepły weekend grzybiarze dosłownie deptali sobie po piętach.

fot. archiwum
fot. archiwum

W podłomżyńskich lasach i w sobotę i niedzielę było dużo rowerów i samochodów, bo pogoda była wymarzona dla grzybiarzy. Do swoich koszy zbierali kurki, podgrzybki i świeżutkie borowiki.
- Kolejny wysyp grzybów dopiero się zaczyna, stąd tak młode grzyby – mówi  Nadleśniczy Nadleśnictwa Łomża, Dariusz Godlewski. Wspomina ostatni wysyp, sprzed kilku tygodni, który do lasów przyciągnął rzesze zbieraczy. W miniony weekend było podobnie – grzybiarze spędzili go wśród drzew, krzewów, mchów i paproci. I prawdopodobnie takie będą również kolejne. Deszcz nie odstrasza bowiem miłośników grzybobrania, a i grzyby, jak  wszyscy wiedzą, lubią wodę. Po deszczu rosną zazwyczaj w ciągu 2-3 dni.

Dariusz Godlewski radzi, aby zrywać nieco większe okazy, a młodym pozwolić jeszcze trochę urosnąć. Małe grzybki, choć najlepsze do marynowania, trudno czasami odróżnić od tych, których lepiej nie spożywać. W Polsce rośnie liczba zatruć grzybami.

170627035826.png
cz
pon, 06 września 2010 12:10

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0